20.04.2016

Rośnie popyt

Ciągle słyszymy o braku inżynierów i konieczności nauki dzieci przedmiotów technicznych. Nasze zajęcia idealnie wpisują się w ten trend – mówi Ewa Bednarek, właściciel firmy Mały Inżynier.

Czy jest duże zainteresowanie Państwa zajęciami?
Forma edukacji poprzez zabawę jest coraz popularniejsza i wiadomo, że daje dużo lepsze efekty aniżeli tradycyjne lekcje. Przedmioty techniczne obecne są w naszym życiu na co dzień. Ciągle słyszymy o braku inżynierów, konieczności nauki dzieci przedmiotów technicznych. Nasze zajęcia idealnie wpisują się w aktualny trend. Prowadzimy warsztaty z nauk technicznych (fizyki, chemii, robotyki, elektroniki, programowania). Mają one formę zajęć pozalekcyjnych, weekendowych, półkolonii. Wszystkie nastawione są na praktyczną naukę i samodzielne wykonywanie doświadczeń przez dzieci. Zajęcia prowadzone są w małym grupach, na jednego instruktora przypada maksymalnie sześcioro dzieci. Dlatego kursantów nam nie brakuje i sądzimy, że perspektywy rozwoju dla naszej firmy są bardzo obiecujące.

Ewa Bednarek, właścicielka firmy Mały Inżynier Fot. Mały Inżynier

Franczyzobiorca podpisując umowę franczyzową, ma zapewnioną wyłączność terytorialną. Gwarantujemy, że w czasie obowiązywania umowy nikt inny nie otrzyma zgody na prowadzenie konceptu Mały Inżynier na danym obszarze. Dotychczasowy franczyzobiorca ma też pierwszeństwo przy przedłużeniu umowy.
Ewa Bednarek

Kto może zostać waszym franczyzobiorcą?
Aktualnie poszukujemy partnerów z Trójmiasta, Katowic, Krakowa, Rzeszowa. Nasz franczyzobiorca musi założyć własną działalność gospodarczą. Warsztaty niekoniecznie musi prowadzić samodzielnie. Może też zatrudnić osobę, która będzie to robić. Nasze warsztaty prowadzą głównie studenci i  absolwenci kierunków technicznych.

Jakie są warunki inwestycji?
Wszystko zależy od wielkości miasta. Średni koszt zakupu sprzętu do prowadzenia zajęć wynosi około 25-30 tys. zł. Natomiast orientacyjny koszt licencji wynosi 5-6 tys. zł za program zajęć (robotyka Lego Mindstorms, eksperymenty) oraz około 2 tys. zł za zajęcia z robotyki Lego WeDo, elektroniki, programowania. Co ważne, franczyzobiorca nie musi od razu dysponować lokalem na biuro. Zajęcia może prowadzić w wynajętych salach np. w szkołach podstawowych, przedszkolach. W trakcie współpracy franczyzobiorca będzie zobowiązany do uiszczania opłaty bieżącej, która kształtuje się na poziomie około 500 zł miesięcznie oraz 3 proc. od przychodu szkoły W zamian oferujemy dostęp do portali z informacjami dla dzieci i ich rodziców, reklamę AdWords, przygotowywanie projektów graficznych dla szkoły. Każdy franczyzobiorca może liczyć też na przygotowanie materiałów reklamowych na organizowane wydarzenia.

Ile trzeba czekać na zwrot z inwestycji?
To zależy od ilości pracy, który w ten biznes włoży franczyzobiorca oraz od obszaru na którym działa. Szkoła zaczyna być rentowna najczęściej po trzech miesiącach od startu. Zwrot z inwestycji jest możliwy już nawet po sześciu miesiącach działalności.

Rozmawiała Anna Smolińska

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0