02.05.2016

Księgowy na licencji

Właściciel marki Taniarachunkowosc.pl umożliwia otwarcie własnego biura księgowego osobom, które na księgowości się nie znają.

Spółka Cloud, do której należy koncept biur rachunkowych Taniarachunkowosc.pl, chce nawiązywać współpracę zarówno z właścicielami istniejących punktów, jak i z przedsiębiorcami dopiero wchodzącymi na rynek.
– Biuro może założyć osoba nieznająca zagadnień związanych z księgowością. Wymagamy jednak wtedy, by zatrudniony pracownik był kompetentny i potrafił profesjonalnie wykonywać pracę księgową. Jeśli franczyzobiorca ma wątpliwości co do kompetencji przyszłego pracownika, to możemy sprawdzić jego poziom umiejętności – mówi Emil Górski z sieci Taniarachunkowosc.pl.

Biuro firmy Taniarachunkowosc.pl Fot. Taniarachunkowosc.pl

Biura Taniarachunkowosc.pl świadczą usługi z zakresu obsługi księgowej i kadrowej, reprezentują też klientów w urzędach.

W sieci działa 18 punktów franczyzowych i jedno biuro własne. W tym roku do konceptu przystąpili franczyzobiorcy z Choszczna, Gliwic, Krakowa, Częstochowy, Gdańska, Siedlec, Białegostoku i Rzeszowa. Franczyzodawca nie narzuca wymogów dotyczących lokalu, w którym będzie prowadzone biuro rachunkowe. Każdy franczyzobiorca dostosowuje sobie wielkość placówki do swoich potrzeb.
– Jeśli podpisujemy umowę z już istniejącym biurem, to koszt inwestycji jest zerowy. Gdy natomiast do naszej marki decyduje się dołączyć osoba, która dopiero otwiera działalność, wówczas koszty inwestycji obejmują najem lokalu (jeśli osoba nie posiada swojego), zakup mebli i urządzeń biurowych  – mówi Emil Górski. – Wymagany jest też zakup programu do księgowości. W tym zakresie nic nie narzucamy z góry. Franczyzobiorca sam dobiera sobie odpowiedni dla niego program, który zna lub który według niego będzie najbardziej odpowiedni. Koszt zakupu całego oprogramowania wynosi mniej więcej 3,5 tys. zł.

Franczyzodawca nie pobiera opłaty wstępnej, natomiast partnerzy każdego miesiąca odprowadzają do centrali 5 proc. od obrotu netto.
– Pobierana przez nas opłata dotyczy jedynie klientów pozyskanych po podpisaniu umowy franczyzowej. Właściciele istniejących już biur nie mają więc się czego obawiać – cały zysk uzyskany od klientów, z którymi współpracowali do tej pory, pozostaje w ich portfelach – podkreśla Emil Górski.

Jak wynika z danych Profit system, na koniec 2015 roku w branży związanej z finansami działało 35 systemów sieciowych, czyli o pięć więcej niż rok wcześniej. W ramach tych konceptów działalność prowadzi blisko 1,8 tys. placówek franczyzowych.