15.05.2016

Biuro dobrze zarządzane

Kluczowe elementy wpływające na sukces biura nieruchomości to rekrutacja, wdrożenie agentów i rozwój zespołu – mówi Ewa Zbrzeżna, dyrektor regionalny Re/Max Polska.

Jakie cechy i umiejętności powinien mieć kandydat na franczyzobiorcę Re/ Max?
Re/Max Polska bardzo poważnie podchodzi do selekcji przyszłych franczyzobiorców, dokonując wyboru na podstawie kilku najważniejszych czynników. Przede wszystkim zwracamy uwagę na osobowość kandydata, tzn. ogólne nastawienie, motywację do działania, zaangażowanie, pozytywny stosunek do życia i ludzi. Następnie ocenie podlegają wykształcenie, doświadczenie i posiadane umiejętności, a także szeroko pojęty potencjał danej osoby. Ważne jest też zabezpieczenie finansowe, jakie posiada kandydat na franczyzobiorcę, oraz lokalizacja, w której planuje prowadzić swoje przyszłe biuro nieruchomości. W związku z tym liczba nowych franczyzobiorców dołączających do sieci Re/Max Polska może wahać się średnio pomiędzy 8-10 a 12-15 rocznie, w zależności od ich predyspozycji i umiejętności.

Ewa Zbrzeżna, dyrektor regionalna RE/MAX Polska Fot. Re/Max

Agenci nieruchomości obecnie pośredniczą jedynie w 25-30 proc. transakcji przeprowadzanych na rynku, choć ten parametr ma trend zwyżkowy.
Ewa Zbrzeżna, dyrektor regionalny Re/Max Polska

Ile biur udało się otworzyć od początku roku?
W pierwszym kwartale 2016 roku sieć powiększyła się o cztery biura: Re/Max Partners  Białystok, RE/MAX AceRola  Warszawa Żoliborz, Re/Max Capital Warszawa Wilanów i Re/Max Home Ekspert  Warszawa Żoliborz. Kolejne biuro, Re/Max Newi, powstanie wkrótce w Warszawie, w Śródmieściu, przy ul. Kruczej. Do tej pory funkcjonowało jako Nella Witak Nieruchomości.

Co stanowi najtrudniejszy element prowadzenia własnego biura nieruchomości? Jak można go przezwyciężyć?
Czy coś jest łatwe, czy trudne jest związane z osobistymi predyspozycjami osób zarządzających danym biurem. Z pewnością kluczowe elementy wpływające na sukces biura nieruchomości to rekrutacja, wdrożenie agentów i rozwój zespołu. Docieranie do dobrych kandydatów, nie tylko poprzez portale rekrutacyjne, ale przede wszystkim przez aktywne działania właścicieli biur, implementacja modelu mentorskiego, wdrożenie systemów wsparcia w sprzedaży, czyli korzystanie ze sprawdzonych metod, sprawia, że trudniejsze sprawy stają się łatwiejsze.

Czy obecna sytuacja rynkowa sprzyja założeniu i prowadzeniu własnego biura nieruchomości?
Potencjał rynku jest ogromny. W Polsce rocznie zawiera się 400-500 tys. aktów notarialnych kupna-sprzedaży nieruchomości na wartość ponad 75 mld zł. Do tego dochodzi jeszcze rynek najmu. Agenci nieruchomości obecnie pośredniczą jedynie w 25-30 proc. transakcji przeprowadzanych na rynku, choć ten parametr ma trend zwyżkowy. Wynika to z jednej strony z braku czasu i odpowiednich umiejętności po stronie klientów, a z drugiej w dostępie do dodatkowych narzędzi, możliwości i form promocji czy wiedzy i doświadczenia po stronie agentów. Dlatego liczba osób gotowych do powierzenia obsługi transakcji profesjonaliście wzrasta. W Ameryce Północnej udział transakcji przeprowadzanych przez agentów nieruchomości wynosi powyżej 80 proc.

A w czym pomaga franczyza?
Założenie dziś własnego biura z punktu widzenia formalnego nie wymaga żadnych konkretnych kwalifikacji, posiadania licencji czy specjalnych zezwoleń. Dlatego wiele osób, widząc możliwości, rozważa obranie takiego kierunku. Zmiany jakie zachodzą na rynku oraz coraz wyższe oczekiwania klientów wymagają od osób pracujących w tym biznesie doświadczenia, dobrego rozeznania w realiach rynkowych, wiedzy, świetnej organizacji, systemów współpracy oraz korzystania z nowoczesnych form marketingu i technologii. Temu już nie tak łatwo sprostać samemu, będąc początkującym w branży. Dużo łatwiej jest więc prowadzić własne biuro w ramach zorganizowanej struktury, o ugruntowanym wizerunku, mając dostęp do systemów, edukacji i know-how.

Agenci sieci Re/Max działają tylko w oparciu o umowy na wyłączność. Tymczasem niektórzy przedstawiciele branży uważają, że polski klient "nie dorósł" do tej formy współpracy. Tzn. mimo podpisania umowy na wyłączność i tak poszukuje kupującego na własną rękę, co później skutkuje konfliktami z agentem na płaszczyźnie wynagrodzenia. Co można powiedzieć osobom, które mają wątpliwości dotyczące umów na wyłączność?
Pracujemy tylko w oparciu o umowy na wyłączność, bo jedynie ta formuła współpracy umożliwia świadczenie najwyższej jakości usługi, pełne zaangażowanie agenta oraz wysoką skuteczność. Wzrastająca świadomość osób planujących dokonać transakcji na rynku nieruchomości, stopień komplikacji i czasochłonność procesu oraz wcale nierzadkie niepowodzenia w dotychczas stosowanych metodach sprzedaży czy wynajmu powodują, że mamy coraz więcej klientów doceniających jakość obsługi i poszukujących właśnie tego rodzaju współpracy, gdzie agent przejmuje na siebie większość zadań maksymalnie odciążając klienta. Profesjonalny marketing, najlepszy serwis oraz aktywny agent działający w interesie klienta to powody, dla których coraz więcej osób świadomie wybiera taką formułę współpracy.

Rozmawiał Grzegorz Morawski

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0