03.06.2016

Mydlarnie lubią ciepło

Mydlarnia u Franciszka uruchamia sklepy z naturalnymi kosmetykami w dużych i małych miastach. Nadchodzące lato to dobry czas na wypromowanie nowej placówki.

Polki (i Polacy) coraz częściej sięgają nie tylko po zdrowe jedzenie, ale też po ekologiczne i naturalne kosmetyki. Nic więc dziwnego, że sprzedająca takie produkty sieć Mydlarni u Franciszka szybko się rozrasta.
- Nasze sklepy znajdują się w całej Polsce: przy ulicach i rynkach dużych aglomeracji, jak w Warszawie, Gdańsku czy Krakowie, w galeriach handlowych, w miejscowościach urlopowych i uzdrowiskach, jak Kołobrzeg czy Zakopane, ale też w mniejszych miastach, które również stanowią dobry rynek dla naszych produktów – mówi Leszek Krzanowski, specjalista ds. rozwoju franczyzowego sieci. - W 2016 roku dołączyły do nas punkty m.in. w Krośnie, Grudziądzu, Toruniu, Namysłowie, Wodzisławiu Śląskim, Kaliszu. W Warszawie powiększyliśmy zespół o dwóch nowych franczyzobiorców ( w Blue City i Galerii Szembeka).

Sklep Mydlarni u Franciszka Fot. Mydlarnia u Franciszka

Mydlarnie powstają już w miastach powyżej 10 tys. mieszkańców. Według franczyzodawcy, na inwestycję we własny sklep z naturalnymi kosmetykami trzeba przeznaczyć ok. 50 tys. zł.

A to nie koniec tegorocznych planów. W ciągu najbliższego miesiąca franczyzodawca planuje kolejne otwarcia, w Ostrowie Wielkopolskim, Puławach, Rybniku, Wieluniu.
- Jednocześnie cały czas pracujemy też nad poszerzaniem naszej oferty dla klientów. Niedawno premierę miała np. seria kosmetyków do włosów na bazie roślin amazońskich – dodaje Leszek Krzanowski.

Mydlarnie powstają już w miastach liczących powyżej 10 tys. mieszkańców. Według franczyzodawcy, na inwestycję we własny sklep z naturalnymi kosmetykami trzeba przeznaczyć ok. 50 tys. zł. W tej kwocie mieści się wyposażenie, aranżacja i zatowarowanie lokalu. Przystąpienie do sieci kosztuje symboliczną złotówkę. Pakiet franczyzowy zawiera m.in. projekt aranżacji lokalu, pomoc w uruchomieniu sklepu, bezpłatny system szkoleń. Licencjodawca nie pobiera miesięcznych opłat franczyzowych, opłata marketingowa wynosi 200 zł, a 35 zł miesięcznie trzeba zapłacić za korzystanie z platformy B2B, pozwalającej na zdalne zarządzanie sklepem.

Zdaniem franczyzodawcy, lato to idealny czas na otwarcie sklepu z naturalnymi kosmetykami.
- Mimo, iż nie obserwujemy sezonowości w sprzedaży, bo tego rodzaju produkty cieszą się popularnością przez cały rok, to w okresie letnim odkrywa nas wielu nowych klientów – przyznaje Leszek Krzanowski. - Lato daje również więcej możliwości aktywnego promowania nowej placówki na lokalnym rynku. W tym celu można wykorzystać np. różne imprezy plenerowe: eko-targi, jarmarki, eventy tematyczne.