21.07.2016

Handel lubi dużą skalę

We franczyzie nie brakuje konceptów z branży spożywczej. Ale tylko w jednym można otworzyć na licencji własny hipermarket.

Na koniec 2015 roku liczba sieci franczyzowych w branży artykułów spożywczych i przemysłowych sięgnęła 154. Jak podaje Raport o franczyzie PROFIT system, w ramach tych konceptów działało łącznie ponad 36 tys. placówek handlowych na licencji. To właśnie w tej branży jednostek przybywa w najszybszym tempie, a to głównie za sprawą małych sklepów spożywczych, dla których coraz częściej przystąpienie do sieci okazuje się jedyną szansą w rynkowej konfrontacji z dyskontami i ich agresywną polityką cenową. We franczyzie handlowej dominują więc punkty o niewielkich powierzchniach sprzedaży. Liderem jest należący do grupy Eurocash koncept abc, którego liczba sklepów przekroczyła niedawno 8 tys. Za nim plasują się  Żabka (3,4 tys. sklepów) i Lewiatan (3 tys. sklepów).

Galeria E. Leclerc Fot. E. Leclerc

W najbliższych miesiącach sieć E. Leclerc ma powiększyć się o sklep w Mielcu, a także cztery inne punkty otwarte we współpracy z niezależnymi handlowcami.

Francuskiemu E. Leclercowi daleko wprawdzie do czołówki branży pod względem liczebności sieci, bo w pod jego szyldem działają 43 sklepy. Jest jednak wyjątkiem pod względem oferowanego na licencji formatu powierzchniowego – jako jedyny koncept umożliwia otwarcie hipermarketu. Osoby chcące przystąpić do sieci muszą dysponować lokalem (lub projektem budowy) o powierzchni o powierzchni sprzedaży co najmniej 1 tys. m2 z możliwością rozbudowy do 1,5 tys. m2. Przeciętny sklep E.Leclerc w Polsce liczy ponad 3 tys. m2 powierzchni. Tymczasem na polskim rynku franczyzy dominują przede wszystkim małe i średnie sklepy spożywcze lub przemysłowe o przeciętnej powierzchni sprzedażowej do 750 m2 oraz supermarkety działające w lokalach o wielkości 750 m2 – 2,5 tys. m2.

 Do sieci E. Leclerc można przystąpić na dwa sposoby. Pierwszy polega na awansie wewnątrz organizacji i otrzymaniu do realizacji projektu inwestycyjnego wypracowanego przez dział rozwoju grupy. W takim modelu partnerskim działa 41 sklepów – tłumaczy Krzysztof Gajewski z E.Leclerc Bielany. – W drugim modeli przedsiębiorca zawiera umowę o korzystanie ze znaku handlowego we własnym sklepie. Na tej zasadzie działają sklepy w Nowym Sączu i Nowym Targu.

Partnerzy muszą zaakceptować politykę cenową i warunki handlowe sieci, a także brać udział w akcjach promocyjnych (katalogi, promocje cenowe, reklama prasowa, RTV i internetowa). Zyskują natomiast dostęp do towarów marek wlasnych sieci (e.c.o.+, Wiodąca Marka, NRT - nasze regiony mają talent), korzystają też z centralnej logistyki i towarów importowanych ekskluzywnie przez E. Leclerc.