22.08.2016

Eurocash na froncie

Sprzedaż i zyski w górę, ale nie wszystko idzie po myśli największego franczyzodawcy rynku spożywczego, kierowanego przez Luisa Amarala.

Eurocash, franczyzodawca m.in. Groszka, abc i Lewiatana, opublikował wyniki za drugi kwartał 2016. Zarówno przychody, jak i zysk netto wzrosły o 3 proc. rok do roku. Grupa zarobiła na czysto 55 mln zł przy obrotach 5,34 mld zł. Właściciele pewnie liczyliby na większe wzrosty, ale sytuacja rynkowa nie rozpieszczała.
– Na rynku FMCG w dalszym ciągu widzimy nasilającą się wobec naszych klientów konkurencję ze strony sieci dyskontowych. Ponadto pomimo raportowanej przez GUS inflacji cen żywności i napojów na poziomie 0,8 proc. w II kwartale br., obserwujemy utrzymująca się deflację cen hurtowych, zwłaszcza wyrobów mleczarskich, świeżych, ale też i piwa. Sieci dyskontów systematycznie powiększają udziały rynkowe, aczkolwiek dzięki wzmożonej wspólnej pracy coraz skuteczniej stawiają im czoła nasi klienci, w szczególności dobrze radzą sobie małe supermarkety. Według danych Nielsena, supermarkety o powierzchni do 300 m2 są po dyskontach najszybciej rosnącym kanałem sprzedaży żywności w Polsce – komentował Jacek Owczarek, członek zarządu i dyrektor finansowy Grupy Eurocash. – W tych warunkach, zarówno w II kwartale jak i w całym pierwszym półroczu 2016 r. Grupa Eurocash zanotowała ponad 3-proc. wzrost sprzedaży w porównaniu z analogicznymi okresami ubiegłego roku. Jako główny partner sklepów małoformatowych, konsekwentnie dążymy do zwiększania skali naszej działalności oraz rozwijamy nowe formaty sprzedaży detalicznej, wzmacniając pozycję konkurencyjną naszych klientów wobec dyskontów.

Zdjęcie punktu systemu ABC Fot. Eurocash

Otwarcie sklepu ośmiotysięcznego sklepu marki abc, przejęcie Eko Holdingu, a teraz zapowiedzi zmian w Delikatesach Centrum i plany przejęcia Żabki... Eurocash nie próżnuje.

Korekty w Delikatesach

W kwietniu Eurocash świętował okrągłe, ośmiotysięczne otwarcie w swojej największej (i największej na polskim rynku) sieci – abc. Jednak za flagowy, najbardziej dopracowany koncept franczyzowy w grupie uchodzi marka Delikatesy Centrum. W niej jednak powodów do świętowania nie było. Na koniec czerwca pod szyldem Delikatesy Centrum działało 1060 sklepów – o pięć mniej niż kwartał wcześniej i o 15 niż na początku roku. Większa liczba zamknięć niż otwarć wynikała ze świadomie podjętych przez grupę Eurocash decyzji – trwa praca nad nowym modelem, który da lepsze warunki i dłuższe wsparcie finansowe franczyzobiorcom, tak aby ułatwić im otwarcie sklepów. Franczyzodawca zapowiada, że koncept urośnie do końca roku o 60-80 punktów.

Hurtowa sprzedaż Eurocashu do sklepów Delikatesy Centrum spadła w drugim kwartale o blisko 10 proc. Jest to jednak głównie efekt przejęcia przez franczyzodawcę udziałów w firmie Rogala, która prowadziła na licencji blisko 50 sklepów marki Delikatesy Centrum. Bez uwzględniania tego przejęcia, a także pomijając zmiany w liczbie sklepów (like-for-like), sprzedaż do tej sieci franczyzowej wzrosła w II kwartale o 4,4 proc. rok do roku, a w całym I półroczu o 3,6 proc.

Apetyt na Żabkę

Eurocash rośnie nie tylko dzięki otwarciom realizowanym przez franczyzobiorców. Grupa konsekwentnie realizuje też strategię przejęć. W tym roku dokonała zakupu grupy Eko Holding, przejmując ponad 250 supermarketów Eko i Ledi. Fuzja ta może jednak okazać się tylko preludium do naprawdę wielkiego przejęcia. Luis Amaral, prezes Eurocashu, nie kryje się z zamiarami przejęcia operatora największej w Polsce sieci sklepów convenience – czyli Żabki. Takie połączenie, gdyby rzeczywiście doszło do skutku, znacznie wzmocniłoby grupę w kontekście rywalizacji z dyskontami.