31.08.2016

Kanz krzepnie na rynku

Po przejęciu przez niemiecką Kids Fashion Group sklepy Tup Tup zmieniają szyld. Tymczasem dotychczasowy właściciel szykuje ofensywę...

Od wiosny szyldy z napisem Tup Tup, odzieżowej marki dziecięcej należącej do firmy Hurtimex, są sukcesywnie zastępowane przez te z logo Kanz. To efekt połączenia się Hurtimexu z niemiecką Kids Fashion Group.
- W tej chwili rebranding przeszło już blisko 40 procent naszych sklepów. Wszystkie nowe otwierają się natomiast już pod szyldem Kanz – mówi Jarosław Kopeć, prezes Hurtimexu. - Choć nasza współpraca z Kids Fashion Group (właściciela Kanz - przyp. red.) trwała już od wielu lat i mieliśmy w ofercie jej produkty, to jednak ta zmiana w nazwie trochę przypomina wprowadzanie na rynek nowej marki. Dlatego proces uświadamiania klientów musi trochę potrwać.

Sklep Kanz Fot. Kanz

W tej chwili w sieci funkcjonuje 25 sklepów, zdecydowana większość działa we franczyzie.

W Kids Fashion Group w sumie dostępnych jest 13 marek odzieżowych. Firma produkuje 12 mln sztuk odzieży rocznie i sprzedaje je do 30 krajów. W tej chwili w polskich sklepach sieci sprzedawana jest przede wszystkim odzież Kanz oraz czapki marki Döll. Oferta będzie sukcesywnie rozwijana o kolejne brandy, m.in. Lemmi, Pampolina, Konigsmuhle.

W tej chwili w sieci funkcjonuje 25 sklepów, zdecydowana większość działa we franczyzie.
- Świadomie nie otwieramy sklepów własnych – przyznaje Jarosław Kopeć. - Dziś bardzo ważny jest wysoki standard obsługi. A przy bardzo oddalonych sklepach nie jesteśmy w stanie odpowiednio pokierować personelem. Takie możliwości ma natomiast franczyzobiorca, który albo sam również zajmuje się sprzedażą, albo na bieżąco dogląda działalności salonu. Dlatego też starannie dobieramy partnerów, by byli świadomi, jakie zadania przed nimi stoją.

Zmiana nazwy nie spowodowała zmiany warunków dla franczyzobiorców. Opłata licencyjna za przystąpienie do sieci to 5 tys. zł. Franczyzodawca wymaga także zabezpieczenia powierzonej do sprzedaży odzieży. Jego forma zależy od indywidualnej oceny potencjalnego franczyzobiorcy. Partner dostaje towar w depozyt, nie musi więc płacić za zatowarowanie. Wysokość inwestycji zależy oczywiście od wielkości i stanu technicznego lokalu. Sklep o wielkości ok. 70 m2, w stanie deweloperskim, wymaga nakładów od 40 do 70 tys. zł. Współpracę z firmą mogą też nawiązać sklepy multibrandowe, nie należące do sieci, które mogą poszerzyć swoją ofertę o produkty marek należących do Kids Fashion Group.

Hurtimex pracuje również obecnie nad koncepcją sklepów z ofertą premium.
- To wynik naszych rozmów z partnerami – nie ukrywa prezes. - Te sklepy miałyby posiadać bardziej wyrafinowaną ofertę, skierowaną do świadomych konsumentów, którzy szczególnie dużą wagę przywiązują do produktów kupowanych dla dzieci. Na razie ten projekt jest w fazie wstępnej, ale wiemy, że zapotrzebowanie na taką ofertę na rynku będzie rosło.