19.10.2016

Biznes jasny jak słońce

Nowa ustawa o odnawialnych źródłach energii może dać impuls do rozwoju fotowoltaiki. Na instalacji paneli słonecznych można zarabiać we franczyzie.

Obowiązująca od lipca 2016 roku nowa Ustawa o odnawialnych źródeł energii może spowodować, że na rynku fotowoltaiki będziemy w najbliższych latach obserwować znaczne wzrosty. Nowe zasady rozliczania energii z mikroinstalacji fotowoltaicznych przewidują, że właściciele takich jednostek będą mogli sprzedawać wytworzoną, a nie wykorzystaną przez siebie energię (co ma promować jej oszczędzanie). Eksperci spodziewają się, że liczba instalacji służących do produkcji energii słonecznej może rosnąć w tempie nawet 50 proc. rocznie. Ale koniunktura w branży fotowoltaiki panuje nie od dziś. Jak wynika z danych Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej POLSKA PV, 2015 roku moc skumulowana w instalacjach fotowoltaicznych w Polsce przekroczyła 95 MWp (Mega Watt peak, jednostka, w której wyraża się moc paneli fotowoltaicznych). Aż 98 proc. z tych instalacji zostało przyłączone do sieci w latach 2014-2015.

Instalatorzy Freevolt podczas pracy Fot. Freevolt

Do zadań franczyzobiorców Freevolt należeć będzie sprzedaż i montaż instalacji fotowoltaicznych.

Rozwój fotowoltaiki oznacza również wzrost liczby firm zajmujących się produkcją i montażem urządzeń do pozyskiwania energii z odnawialnych źródeł. Freevolt jest w tej branży jednym z pierwszych graczy, który zdecydował się na budowę sieci franczyzowej. W ofercie firmy znajdują się elektrownie słoneczne, systemy podgrzewania wody, oświetlenia solarne i hybrydowe. Wszystkie produkty są przeznaczone dla klienta indywidualnego, przedsiębiorstw i instytucji użyteczności publicznej.

Do zadań franczyzobiorców Freevolt należeć będzie sprzedaż i montaż instalacji fotowoltaicznych. Obsługiwać będą zarówno klientów przekazanych przez centralę, jak i tych pozyskanych we własnym zakresie.
– Franczyzobiorca przyjmuje od organizatora wszystkie produkty w depozyt. Przechowuje je we własnym magazynie w celach sprzedażowych oraz w ramach ekspozycji demonstracyjnej. Franczyzobiorca nie ponosi żadnych kosztów zakupu towarów, jednak w chwili otrzymania produktów ponosi pełną odpowiedzialność za przekazany towar – tłumaczy Łukasz Nowiński, dyrektor zarządzający FreeVolt.

Franczyzobiorca musi jednak zainwestować w zakup wyposażenia dla ekipy montażowej składającej się z minimum dwóch osób (z których jedna musi mieć uprawnienia elektryczne). Jego szacunkowy koszt wynosi ok. 55 tys. zł.
– Franczyzobiorca wykonuje usługi sprzedaży i montażu, za co przyznane jest mu wynagrodzenie. Dochodowość można już określić na podstawie rosnących rachunków za energię elektryczną. Wszyscy zauważamy i przede wszystkim odczuwamy po swoich portfelach rosnące stawki za prąd, zatem zainteresowanie produktami rynku odnawialnych źródeł energii jest coraz większe. Nawet przy negatywnych założeniach sprzedaży na poziomie minimum 18 instalacji o nominalnej mocy 3 kWp, zainwestowana kwota zwróci się już w pierwszym roku. Nawet jeżeli franczyzobiorca nie angażuje swoich sił w poszukiwaniu klienta, to marketing centralny zapewnia przekazywanie już zainteresowanych klientów – twierdzi Łukasz Nowiński.

W Polsce działa 13 salonów firmowych FreeVolt. Centrala sieci współpracuje z partnerami handlowymi w postaci ponad 1 tys. oddziałów marketów budowlanych, projektantów, sklepów rolniczych.
– Właśnie przez współpracę z partnerami handlowymi zapewniamy franczyzobiorcom bazę klientów – tłumaczy Łukasz Nowiński. – Plany rozwojowe zakładają utworzenie około 40 salonów firmowych FreeVolt. W ciągu pół roku udało się podpisać około 10 umów franczyzowych, zatem spodziewamy się otwarcia placówek w każdym województwie do połowy 2017 roku.

Marka Freevolt rozwija się również na rynku amerykańskim, gdzie powstają kolejne biura sprzedaży.