30.10.2016

Gra w pizzę

Nasz franczyzobiorca musi umieć zarządzać lokalem, ale też wiedzieć na czym polega praca kelnera czy dostawcy – mówi Piotr Dawiskiba, współwłaściciel marki Fun Pizza.

Pizzerii na rynku jest mnóstwo. Czym Fun Pizza różni się od innych?
Nasza pizza jest – można powiedzieć – nie włoska, ale polska. Czyli taka, jaka smakuje naszym rodakom: na średnim lub grubym cieście, z dużą ilością dodatków. Poza tym mamy do wyboru aż pięć jej rozmiarów. To jeśli chodzi o menu. Natomiast naszym wyróżnikiem są też... gry. Do naszego konceptu włączamy wiele elementów z tym związanych. Począwszy od tego, że na naszych opakowaniach do pizzy jest zamieszczona gra planszowa „Bitwa o ostatni kawałek”. Do każdego zamówienia dołączamy pionki i kostkę i klienci mogą sobie pograć przy jedzeniu lub po skończeniu posiłku. Grać można też czekając na zamówienie w lokalu, używając do tego specjalnej aplikacji mobilnej. Stawką jest rabat – jeśli klient wygra, przy odbiorze zamówienia otrzymuje zniżkę. To tylko kilka przykładów. Naszą główną grupą docelową są studenci i myślę, że takie dodatkowe atrakcje także są dla nich dodatkowym czynnikiem przyciągającym.

Piotr Dawiskiba, współwłaściciel marki Fun Pizza Fot. Fun Pizza

Lokale Fun Pizza można otwierać w dwóch formatach: ekspres, czyli nastawionym na zamówienia w dostawie oraz pizzeria z salą konsumpcyjną.
Piotr Dawiskiba, współwłaściciel marki Fun Pizza

Gdzie szukacie franczyzobiorców?
Na początek chcemy zacząć od dużych miast, powyżej 100 tys. mieszkańców. Lokale Fun Pizza można otwierać w dwóch formatach: ekspres, czyli nastawionym na zamówienia w dostawie oraz pizzeria z salą konsumpcyjną. W pierwszym przypadku lokalizacja nie ma większego znaczenia, bo i tak zamówienie jest dowożone do klienta. Natomiast w przypadku lokalu z konsumpcją na miejscu trzeba wybrać miejsce w centrum, przy deptaku, blisko dworca, generalnie tam, gdzie jest duży ruch. Trzeba zaznaczyć, ze zdecydowana większość naszych zamówień, bo aż 80 proc. realizowana jest w dostawie.

Z jakimi wydatkami na start musi liczyć się franczyzobiorca?
Wszystko zależy oczywiście od wielkości i stanu lokalu. Jeśli są to pomieszczenia dostosowane do potrzeb gastronomii to w przypadku pizzerii z salą konsumpcyjną kwota inwestycji zaczyna się od 35 tys. zł. Z zastrzeżeniem, że meble bierze się w leasing. Natomiast przy formacie ekspres kwota wyjściową w takim przypadku będzie 20 tys. zł. My jako franczyzodawca możemy pomóc w uzyskaniu dofinansowań z różnych zewnętrznych źródeł. Przygotowujemy projekt technologiczny lokalu, wizualizację w 3D, zapewniamy szkolenia. Przechodzi je zarówno franczyzobiorca, jak i pracownicy lokalu. Franczyzobiorca uczy się m.in. zarządzać personelem, ale też poznaje specyfikę pracy na każdym stanowisku, nawet dostawcy. Nie pobieramy opłaty wstępnej. Stała opłata miesięczna wynosi 1 tys. zł.

Rozmawiała Monika Wojniak-Żyłowska

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0