<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl-pl">
    <title>Odzież i obuwie - Franchising.pl</title>
    <subtitle>Pomysły na własny biznes</subtitle>
    <updated>2012-01-19T00:00:00+01:00</updated>

    <icon>http://franchising.pl/favicon.ico</icon>
    <logo>http://franchising.pl/usr/images/logo.png</logo>

    <author>
    <name>Franchising.pl</name>
    <uri>http://franchising.pl/</uri>
    <email>redakcja@franchising.pl</email>
    </author>

    <generator uri="http://iworks.pl/" version="0.3.1">iworks 2 profitsystem frontend generator</generator>

    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/" />
    <id>http://franchising.pl/feed/2/odziez-obuwie/</id>
    <link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://franchising.pl/feed/2/odziez-obuwie/" />
    <rights>(c) 2005-2011 Profit System Sp. z o. o.</rights>

                        <entry>
    <title>Ożeń się z salonem</title>
    <id>http://franchising.pl/6630/ozen-sie-salonem/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6630/ozen-sie-salonem/" />
    <updated>2012-01-19T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Zakładając salon sukien ślubnych dobrze mieć doświadczenie w branży, ale i tak najważniejsza jest kreatywność.  </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/e67/a10/angel_salon_slubny_s.jpg" alt="Salon ślubny Angel." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Zakładając salon sukien ślubnych dobrze mieć doświadczenie w branży, ale i tak najważniejsza jest kreatywność.  </strong></p><p>Inwestycja w ślubny biznes nie musi być wysoka – przynajmniej na początku. Kiedy w salonie zacznie się większy ruch, wówczas konieczne będą wydatki na najnowsze modele sukien.</br>
<i>- Na początku wystarczy 30 tys. zł</i> – mówi Igor Piekut z Salonu Ślubnego Angel. <i>– Aby jednak wyposażyć sklep w większą liczbę sukien ślubnych i wieczorowych, także szytych na miarę, trzeba wydać 60-100 tys. zł. Przy zakładaniu salonu mile widziane jest doświadczenie, ale liczy się przede wszystkim kreatywność i zaangażowanie.</i></p>

<p>Pod logo Angel działają trzy punkty własne oraz 14 franczyzowych. Firma oferuje partnerom wsparcie marketingowe oraz przekazuje katalogi z projektami. Ambasadorką marki jest aktorka Joanna Jabłczyńska. Za najlepszą lokalizację punktów sprzedaży sukien ślubnych uważa się miejsca, gdzie istnieją już inne salony.</p>
<p><i>- Wbrew przyjętym normom salon z sukniami warto otworzyć w sąsiedztwie innych, które prosperują już od lat. W takie „ślubne zagłębia” klientki trafiają z polecenia. Nie ma powodów do obaw o konkurencję, ponieważ suknia ślubna nie jest towarem pierwszej potrzeby i klientka będzie tak długo dobierała kreację, aż znajdzie tą właściwą. Projekty przygotowane w naszych salonach uwzględniają różne gusta przyszłych panien młodych</i> – zapewnia Igor Piekut.</p>




<p>(dw)</p>
]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Redan wykonał plan</title>
    <id>http://franchising.pl/6635/redan-wykonal-plan/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6635/redan-wykonal-plan/" />
    <updated>2012-01-16T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Ze wstępnych podsumowań 2011 roku wynika, że właściciel Top Secret zrealizował prognozy sprzedażowe.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/c3e/9c9/top-secret.jpg" alt="Wnętrze sklepu Top Secret. " />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Ze wstępnych podsumowań 2011 roku wynika, że właściciel Top Secret zrealizował prognozy sprzedażowe.</strong></p><p>Grupa Kapitałowa Redan zrobiła już wstępne podsumowanie sprzedaży w grudniu 2011, co pozwoliło spółce podać pierwsze, jeszcze szacunkowe dane dotyczące całego roku. Skonsolidowana sprzedaż grupy wyniosła w grudniu ubiegłego roku 46,1 mln zł i była o 10 proc. wyższa od sprzedaży z 2009 roku. Przez cały 2011 rok Grupa Kapitałowa Redan sprzedała towary za 381,8 mln zł. Przychody osiągnięte w 2011 były o 18 proc. wyższe niż rok wcześniej, kiedy to sprzedaż wyniosła 324,2 mln zł. </p>

<p>	Większa jest również wartość skonsolidowanej marży handlowej, czyli różnicy pomiędzy przychodami ze sprzedaży a kosztem zakupu towarów, która według wstępnych szacunków wzrosła o 19 proc. w stosunku do 2010.
<br /><i>- Ta informacja jest nawet ważniejsza niż dane o wysokości sprzedaży, gdyż wynik zależy właśnie od poziomu marży. Dlatego cieszy nas, że jej wartość jest zgodna z naszymi ubiegłorocznymi prognozami -</i> mówi Bogusz Kruszyński, prezes zarządu Redan.</p>

<p>Redan zajmuje się rozwojem sieci sklepów: Top Secret, Top Secret & Friends, Troll oraz Textillmarket. W ramach Grupy działa w sumie ponad 450 sklepów. Spółka rozwija swoje sieci również poza Polską. Sklepy Top Secret można spotkać w Rosji i na Ukrainie, gdzie prowadzą je franczyzobiorcy. </p>

<p>(mak)</p>

]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Marka ma znaczenie</title>
    <id>http://franchising.pl/6644/marka-ma-znaczenie/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6644/marka-ma-znaczenie/" />
    <updated>2012-01-16T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Właścicielki sklepu Atlantic w Elblągu odkryły, że napis na metce robi różnicę. Nawet jeśli ukryty jest pod grubą warstwą ubrań. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/c9b/059/paszkowska-angelika-szandrocha-agnieszka-atlantic-franczyzobiorcy-s.jpg" alt="Angelika Paszkowska i Agnieszka Androcha franczyzobiorcy Atlantica w swoim sklepie" />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Właścicielki sklepu Atlantic w Elblągu odkryły, że napis na metce robi różnicę. Nawet jeśli ukryty jest pod grubą warstwą ubrań. </strong></p><p>Angelika Paszkowska i Agnieszka Szandrocha do decyzji o otwarciu własnego sklepu z bielizną dojrzewały cztery lata. Przez cały ten czas zdobywały doświadczenie w branży odzieżowej i próbowały zorientować się w sytuacji na rynku.

<br />Angelika Paszkowska od dawna wiedziała, że jeśli zdecyduje się kiedyś na założenie własnej firmy, będzie ona związana z branżą odzieżową. Zdawała sobie sprawę z tego, że jeśli chce odnieść sukces, musi zająć się tym, na czym się zna. Tajniki zarządzania sklepem odzieżowym poznała pracując na stanowisku kierowniczym w sklepie odzieżowym. Do otworzenia działalności na zasadzie franczyzy oraz do marki Atlantic przekonała ją menedżerka sklepu z bielizną.</p>

<p><i>– Kiedyś w Elblągu działał sklep z logo Atlantic. Jednak w pewnym momencie punkt ten został zamknięty, a na jego miejsce weszła inna firma, również zajmująca się sprzedażą bielizny. Pamiętam opinię kierowniczki tamtego sklepu, która opowiadała, że w czasach kiedy sklep funkcjonował pod marką Atlantic sprzedawali lepszą jakościowo bieliznę, przychodziło więcej klientek, a co za tym idzie sklep miał większy utarg – </i>wspomina Angelika Paszkowska, obecna franczyzobiorczyni Atlantic'a.</p>

<p>Angelika Paszkowska była świadoma tego, że jeśli klientka ma do wyboru dwa sklepy sprzedające ten sam produkt, wybierze ten, którego nazwę będzie lepiej kojarzyła. Dlatego zdecydowała się na otwarcie sklepu z produktami znanej marki wspólnie z koleżanką. Zanim jednak przyszłe właścicielki własnego biznesu skontaktowały z wybraną przez siebie firmą, postanowiły na własną rękę zorientować się – czy, i w którym miejscu w Elblągu taki sklep będzie miał szansę odnieść sukces.</p>

<p><i>– Na początku zrobiłyśmy małe rozeznanie najbliższej okolicy – </i>opowiada Angelika Paszkowska.<i> – Stwierdziłyśmy, że w promieniu dwóch, trzech kilometrów nie ma żadnego sklepu z bielizną, a jednocześnie wiedziałyśmy, że klientki poszukują tego typu towaru.</i></p>

<p>Analiza konkurencji i popytu na produkt wypadła pomyślnie. Nie zostało więc już nic innego, jak chwycić za telefon i skontaktować się z centralą marki Atlantic.</p>


<h4>Zyski na koncie, straty w depozycie</h4>
<p>Od pierwszego kontaktu z franczyzodawcą do otwarcia sklepu minęły trzy miesiące. Angelika Paszkowska proces negocjacji wspomina jako sprawny i bezbolesny. Po wstępnych telefonicznych ustaleniach z przedstawicielką firmy Atlantic, przyszłe biorczynie licencji musiały podjąć kluczową decyzję. Firma, pod której nazwą postanowiły otworzyć sklep, oferuje swoim franczyzobiorcom dwa rodzaje współpracy: franczyzę klasyczną (w której franczyzobiorca inwestuje zarówno w sklep, jak i jego zatowarowanie) i franczyzę depozytową (w której franczyzobiorca pokrywa koszty aranżacji i wyposażenia lokalu, ale towar należy do franczyzodawcy). </p>

<p><i>– Zdecydowałyśmy się na działalność na zasadzie franczyzy depozytowej – </i>opowiada Angelika Paszkowska. – Wiadomo, że nie zawsze sprzeda się wszystkie produkty. W momencie, kiedy kończy się kolekcja oddajemy to, co zostało i dostajemy nowy towar. Nie mamy pieniędzy zamrożonych w towarze, który może się nie sprzedać. 
Ten model ułatwia również potencjalnym franczyzobiorcom przystąpienie do współpracy, ponieważ kwota inwestycji jest ponad dwukrotnie mniejsza niż w przypadku wyboru franczyzy klasycznej. Towar pozostaje własnością sieci, a franczyzobiorca otrzymuje prowizję od sprzedaży. Wiąże się to z większą zależnością przedsiębiorcy od dawcy licencji, ale zwalnia z konieczności dużego wydatku (40-60 tys. zł) na zatowarowanie sklepu. </p>

<p>Angelika Paszkowska wspomina, że po spotkaniu w Warszawie i podjęciu ostatecznej decyzji, sprawy potoczyły się lawinowo. Ostatnie negocjacje, krótkie szkolenie na temat towaru oraz zasad funkcjonowania firmy i sklep był otwarty.</p>

IMG:22237:

<h4>Z ust do ust</h4>

<p>Obecnie sklep Atlantic w Elblągu nie cierpi na brak klientów. Właścicielki wspominają, że już w pierwszych dniach funkcjonowania sklepu zainteresowanie sprzedawaną bielizną przerosło ich oczekiwania. Stało się tak, ponieważ Angelika Paszkowska wraz z Agnieszką Szandrochą zadbały o właściwą reklamę na długo przed otwarciem. Zdawały sobie sprawę, że wejście na rynek z dużą pompą jest niezwykle ważne. Do tego dobra reklama i szybkie zyskanie uznania wśród klientek – to klucz do sukcesu.  </p>

<p><i>– Starałyśmy się odpowiednio wcześniej pozyskać klientów. Dzięki temu, że pracowałyśmy w firmie Monnnari miałyśmy ułatwione zadanie. W momencie zakładania działalności informowałyśmy nasze stałe klientki, że taki sklep powstanie. Postawiłyśmy na tzw. marketing szeptany. Czasami byłyśmy zdziwione, że już tyle osób wie o sklepie, którego jeszcze nie ma – </i>opowiada właścicielka.</p>

<h4>Krok po kroku</h4>

<p>Otwarcie własnego sklepu marki Atlantic, jak również zarządzanie nim nie było dla Angeliki Paszkowskiej i Agnieszki Szandrochy skokiem na głęboką wodę. Stanowiska kierownicze, które zajmowały w poprzedniej pracy nauczyły je wiele o tej drugiej stronie medalu. Nawet klientki w większości pozostały te same.</p>

<p>Do tej pory sklep Atlantic w Elblągu rozwija się bez większych przeszkód. Angelika Paszkowska zaznacza, że w dużej mierze zawdzięczają to wybranemu modelowi franczyzy. W ten sposób dużo zyskują przy minimalnym ryzyku i odpowiedzialności. Pozwala im to skupić się na jak najlepszym doradzeniu klientkom i zadbaniu o ich komfort bez presji, że koniecznie muszą upłynnić wszystkie produkty z kolekcji, bo inaczej będą na tym stratne. Nie dziś i nie jutro, ale Angelika Paszkowska zdradza, że wraz ze swoją biznesową partnerką myślą już o otwarciu kolejnego sklepu. </p>

<p>Anna Szulepa</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Zmierzch Sunset Suits</title>
    <id>http://franchising.pl/6621/zmierzch-sunset-suits/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6621/zmierzch-sunset-suits/" />
    <updated>2012-01-12T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Producent garniturów utonął. Nie pomogła nawet franczyza, która miała być jego kołem ratunkowym.  </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/8f3/096/bankructwo1.jpg" alt="Mężczyzna pokazujący puste kieszenie." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Producent garniturów utonął. Nie pomogła nawet franczyza, która miała być jego kołem ratunkowym.  </strong></p><p>Pogarszająca się sytuacja finansowa Sunset Suits skutkuje zamykaniem kolejnych lokali działających pod charakterystycznym logo z zachodzącym słońcem. Znana marka zarządzała ponad setką sklepów, w tym kilkunastoma w Czechach. Teraz powoli zwija manatki. Główny numer telefonu w centrali nie odpowiada, a firmy windykacyjne szukają możliwości odzyskania przynajmniej części nieopłaconych należności.</p>

<p>Mirosław Kranik, twórca Sunset Suits, zatrudniał kilka tysięcy osób – w szwalniach, fabryce mebli i sklepach. Pracownicy mieli do dyspozycji darmową opiekę medyczną, a nawet autobusy dowożące do pracy. W XXI wieku trudno jednak o samowystarczalność w branży odzieżowej. Tymczasem Sunset Suits chciało być przysłowiową Zosią samosią, która zajmuje się każdym etapem produkcji odzieży, począwszy od produkcji materiału, przez szycie garniturów, aż po ich sprzedaż. Marka stała się synonimem taniego garnituru, nie zawsze szytego z najlepszej jakości materiału. Ponadto firma nie podążała za najnowszymi trendami, co zauważył w 2009 roku Tomasz Jacyków, projektant mody i stylista, w wywiadzie dla miesięcznika Własny Biznes Franchising.</br>
<i>- Sunset Suit przeżywał boom w latach 90. Właśnie wtedy firma zalała Polskę kolorowymi, flauszowymi płaszczami i marynarkami na gigantycznych ramionach. Niestety marka wzorniczo i gatunkowo kuleje</i> – mówił.</p>

<p>Ratunkiem dla firmy miało być pozyskanie franczyzobiorców, ale trudno było znaleźć chętnych inwestorów. Sunset Suits cieszy się znaną marką, ale to zbyt mało by zagwarantować potencjalnym franczyzobiorcom sukces finansowy. Ten wydawał się trudny do zrealizowania wobec problemów własnych sklepów.</p>

<p>(dw)</p>
]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Butik zarabia na spadkach</title>
    <id>http://franchising.pl/6618/butik-zarabia-spadkach/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6618/butik-zarabia-spadkach/" />
    <updated>2012-01-09T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Większość sklepów odzieżowych, ze względu na kryzys, stopniowo traci klientów. Butik zyskuje. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/032/e91/sklep.jpg" alt="Widok sklepu z zewnątrz." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Większość sklepów odzieżowych, ze względu na kryzys, stopniowo traci klientów. Butik zyskuje. </strong></p><p>Przez cały rok 2011 branża odzieżowa odczuwała skutki światowego kryzysu. Najbardziej dotknął on sklepy ze średniej półki cenowej. Liczba klientów zmniejszyła się, a Ci którzy pozostali kupowali mniej. Konieczne było obniżenie cen ubrań oraz zmniejszenie produkcji. Jednak dla sklepów sprzedających ubrania po niskich cenach kryzys okazał się nieoczekiwaną szansą.</p> 

<p><i>- Nieliczne firmy, takie jak Butik, w ciągu ostatnich dwóch lat zyskały dodatkowych klientów. W okresie jesienno-zimowym do sprzedaży trafiła szeroka gama produktów z ekologicznego futra, które okazały się strzałem w dziesiątkę. W tym samym momencie w sklepach Butik pojawiły się również pierwsze marynarki, których sukces zachęcił nas do przygotowania jeszcze szerszej oferty żakietów na nadchodzący sezon-</i> opowiada Jakub Nowicki, prezes firmy.</p>

<p>Stało się tak ponieważ klienci stopniowo zaczęli przechodzić do niższej półki cenowej. Właściciele sklepu postanowili to wykorzystać i przystosowali ofertę dostosowaną do potrzeb nowej grupy odbiorców.</p> 
 
<p>Firma Butik pierwszy sklep otworzyła w 2001 roku. Obecnie posiada 155 punktów sprzedaży. Sklepy otwierane są w centrach miast, przy głównych ulicach, na deptakach i w centrach handlowych. Inwestycja związana z otwarciem sklepu waha się pomiędzy 700 zł a 1,5 tys. zł za 1 m<sup>2</sup> powierzchni sklepu.</p> 

<p>(asz)</p>


]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Klientki z Facebooka</title>
    <id>http://franchising.pl/6601/klientki-facebooka/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6601/klientki-facebooka/" />
    <updated>2011-12-30T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Odzieżowa marka Miss Trendy, idąc z duchem czasu, organizuje internetowe konkursy dla młodych klientek. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/1fe/cee/g3xxxxxx-1.jpg" alt="Modelka ubrana w odzież z zimowej kolekcji Miss Trendy" />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Odzieżowa marka Miss Trendy, idąc z duchem czasu, organizuje internetowe konkursy dla młodych klientek. </strong></p><p>Miss Trendy rozwija swoją działalność w obszarze komunikacji w Internecie i social media (portale społecznościowe tj. Facebook, Nasza Klasa). Powstała nowa odsłona strony internetowej w dwóch wersjach językowych (polskiej i angielskiej), która zawiera zdjęcia najnowszych kolekcji oraz informacje o firmie i franczyzie. 
<br /><i>- Konkursy „Stylistka Miss Trendy” oraz „Nagrody za stylizacje” cieszą się dużą popularnością naszych klientek. W ostatnim wzięło udział ponad dwa tysiące osób - </i>mówi właścicielka sieci, Agnieszka Rosoch.
</p>

<p>Sieć sklepów odzieżowych Miss Trendy liczy w Polsce blisko 30 punktów. W 2011 roku otworzono 14 nowych sklepów m.in. w Gryficach, Kaliszu, Pile, Zamościu, Złotowie i Warszawie. Z mapy sieci zniknęły najsłabsze placówki, które nie poradziły sobie na lokalnym rynku.</p>

<p>Zmieniające się tendencje rynkowe sprawiły, że coraz więcej punktów otwieranych jest w galeriach handlowych. Ten trend widoczny jest także w przypadku Miss Trendy. Spośród 14 otwartych w tym roku sklepów, 8 mieści się w popularnych centrach handlowych.</p>

<p>Kwota inwestycji we własny sklep Miss Trendy to 30 tys. zł netto, które trzeba wydać na wyposażenie sklepu (meble, system komputerowy ze sprzętem, wieszaki, materiały marketingowe. Sklepy są wielkości 40-100 m<sup>2</sup>, mieszczą się w centrach handlowych, galeriach przy marketach spożywczych lub w ciągach pieszych przy ulicach miast. Franczyzobiorca może sam zaproponować lokalizację, która poddawana jest akceptacji centrali.</p>

<p><i>-  Z myślą o kolejnych franczyzobiorcach zminimalizowaliśmy koszty uruchomienia nowej placówki, decydując się na funkcjonowanie w modelu franczyzy depozytowej, czyli takiej, gdzie każdy biorca licencji płaci hurtownikowi za towar dopiero gdy go sprzeda - </i>mówi Agnieszka Rosoch.</p>

<p>Oferta produktowa Miss Trendy skierowana jest głównie do młodych kobiet, w wieku 15–35 lat, które mają do wyboru trzy różne linie produktowe: street - idealna na wyjście do pracy lub szkoły, glamour - ubrania, i dodatki na specjalne okazje np. wieczorne wyjścia oraz fitness - propozycja dla aktywnych, uprawiających sport kobiet.</p>
<p>(lp)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Lee Cooper zdejmie spodnie</title>
    <id>http://franchising.pl/6588/lee-cooper-zdejmie-spodnie/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6588/lee-cooper-zdejmie-spodnie/" />
    <updated>2011-12-23T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Odzieżowy gigant dywersyfikuje swoją ofertę. Postawił na jeans i akcesoria. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/397/f9c/leecooper_modelka.jpg" alt="Modelka na wybiegu w odżieży Lee Cooper" />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Odzieżowy gigant dywersyfikuje swoją ofertę. Postawił na jeans i akcesoria. </strong></p><p>W Galerii Jurajskiej w Częstochowie otwarto nowy, flagowy salon marki Lee Cooper. Wnętrze urządzono według odświeżonej aranżacji. Wraz ze zmianą wystroju firma wprowadza nowe produkty, odchodząc raz na zawsze od sprzedaży wyłącznie odzieży jeansowej. W przyszłości na półkach sklepów Lee Cooper pojawią się również torby, portfele i inne akcesoria. </p>

<p>Związek częstochowskiej spółki Kamex II z najstarszą marką jeansową z Europy trwa od 1992 roku, czyli od chwili otwarcia pierwszego w Polsce sklepu Lee Cooper. Obecnie firma zarządza 15 sklepami własnymi, 6 outletami i 32 sklepami partnerskimi działającymi na terenie całej Polski.</p>

<p><i>- Do końca 2015 roku zamierzamy otworzyć ok. 100 punktów sprzedaży, zarówno multi-, jak i monobrandowych - </i> mówi Janusz Kania, członek zarządu firmy Kamex II.</p> 

<p>Ostatnie otwarcia sklepów własnych miały miejsce w październiku br. w poznańskich galeriach: Plaza i Malta. Przyszłoroczna ekspansja rozpocznie się od otwarcia outletu w Szczecinie. Ponadto firma położy większy nacisk na rozwój punktów franczyzowych.</p>

<p>Pod marką Lee Cooper działa ponad 4 tys. punktów sprzedaży w 80 krajach. W latach 2012-2013 właściciel marki chce otworzyć ok. 200 sklepów w Chinach. Obecnie rozbudowuje sieć w Czechach i planuje wejście na rynek rosyjski.</p>
<p>(pl)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Redan prosi o pożyczkę </title>
    <id>http://franchising.pl/6587/redan-prosi-o-pozyczke/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6587/redan-prosi-o-pozyczke/" />
    <updated>2011-12-22T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Odzieżowa spółka chce wyemitować obligacje za 20 mln zł. Czy kryzys zadłużeniowy i zapowiedzi pęknięcia bańki na rynku obligacji pokrzyżują jej plany?     </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/c3e/9c9/top-secret.jpg" alt="Wnętrze sklepu Top Secret. " />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Odzieżowa spółka chce wyemitować obligacje za 20 mln zł. Czy kryzys zadłużeniowy i zapowiedzi pęknięcia bańki na rynku obligacji pokrzyżują jej plany?     </strong></p><p>Grupa Kapitałowa Redan, właściciel odzieżowych marek Top Secret, Troll i Drywash oraz sieci dyskontowej Textilmarket szuka pieniędzy na rozwój. Dlatego postanowiła wyemitować roczne i dwuletnie obligacje o łącznej wartości 20 mln zł (200 tys. obligacji o wartości 100 zł każda).</p> 

<p><i>- Zgodnie z założeniami strategii Grupa Redan dynamicznie się rozwija, stale otwieramy nowe sklepy. Dotyczy to szczególnie sieci Textilmarket, której liczba sklepów zwiększyła się w bieżącym roku o ponad 50, a w kolejnym wzrośnie o dalsze co najmniej 60 -</i> powiedział Bogusz Kruszyński, prezes spółki. <i>– Emisja obligacji pozwoli nam pozyskać środki zewnętrzne niezbędne do finansowania dalszego rozwoju – wydatków na adaptacje i wyposażenie lokali oraz finansowanie zapasów towarów.</i></p>

<p>Obligacje będą podlegały oprocentowaniu wg stopy bazowej WIBOR 6M (wynoszącej obecnie 5 proc.) powiększonej o stałą marżę, która zostanie ustalona przez zarząd Redanu w ramach procesu emisyjnego. Obliczone w ten sposób odsetki będą wypłacane inwestorom co pół roku. W terminie wygaśnięcia zostaną odkupione przez spółkę za swoją nominalną wartość.</p> 

<p>Czy warto inwestować w obligacje emitowane przez przedsiębiorstwa w czasie, kiedy kraje strefy euro borykają się z kryzysem zadłużeniowym, a wielu analityków mówi o bańce spekulacyjnych na obligacjach skarbowych? Przede wszystkim należy pamiętać, że obligacje korporacyjne i skarbowe, choć mają podobną konstrukcję, stanowią w istocie dwie różne kategorie instrumentów finansowych.</p> 

<p><i>- W żadnej mierze kryzysu zadłużeniowego w strefie euro nie można utożsamiać z problematyką obligacji korporacyjnych, emitowanych przez firmy w celu finansowania rozwoju działalności –</i> mówi Marek Nienałtowski, główny ekonomista Domu Kredytowego Notus. <i>– Opłacalność inwestycji w obligacje Redanu, tak jak każdej innej spółki, należy oceniać jedynie na podstawie wyników finansowych i perspektyw wypłacalności.</i></p> 

<p>Jak wyglądają liczby w przypadku notowanego na giełdzie Redanu? Po trzech kwartałach 2011 roku spółka miała 1,13 mln zł straty wobec 1,64 mln zł zysku przed rokiem. Do końca roku planuje jednak zarobić na czysto 6,5 mln zł przy przychodach 382 mln zł.</p> 

<p>Marcin Stebakow, analityk DM Banku BPS jest zdania, że w najbliższych latach spółka nie powinna mieć kłopotów ze spłatą zadłużenia.</p>   

<p><i>- W obecnej chwili relacja długu do EBITDA oraz wskaźnik długu do kapitałów własnych Redanu pozostają na bezpiecznych poziomach, jak również planowany wzrost oprocentowanych zobowiązań nie powinien negatywnie wpłynąć na wypłacalność spółki. Czynnikiem niepewności mogącym wpłynąć na wyniki przyszłych okresów, jest relacja polskiej waluty względem  dolara i euro. W naszej ostatniej analizie przyjęliśmy średnioroczny kurs na poziomach 3,2 oraz 4,2 PLN odpowiednio dla dolara i euro –</i> mówi specjalista.</p>   


<p>(gum)</p>
]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Pracowity koniec roku</title>
    <id>http://franchising.pl/6550/pracowity-koniec-roku/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6550/pracowity-koniec-roku/" />
    <updated>2011-12-10T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Przedświąteczny okres okazał się bardzo pracowity dla odzieżowej marki Giacomo Conti. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/08e/491/gc_zajawa.jpg" alt="Wejście do sklepu Giacomo Conti." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Przedświąteczny okres okazał się bardzo pracowity dla odzieżowej marki Giacomo Conti. </strong></p><p><i>- Koniec roku zawsze jest okresem wzmożonych akcji promocyjnych i wyprzedaży w naszej sieci –</i> mówi Zbigniew Markowski, współwłaściciel Giacomo Conti. <i>- Jest to także czas wzmożonej pracy ponieważ już teraz przygotowujemy strategię marketingową na nadchodzący rok oraz projektujemy kolekcją wiosenną. </i></p>

<p>Powstała w 2006 roku marka Giacomo Conti na początku działalności miała w swojej ofercie tylko garnitury i koszule. Po otwarciu pierwszych salonów w Poznaniu i okolicach firma zdecydowała się na poszerzenie oferty o odzież typu casual. Dziś sieć skupia 30 salonów w całej Polsce, z czego sześć to jednostki franczyzowe.</p>

<p>Wysokość inwestycji we własny salon Giacomo Conti zaczyna się od 100 tys. zł i jest uzależniona od wielkości sklepu. Działające placówki mają powierzchnię 60-100 m<sup>2</sup> i zlokalizowane są najczęściej w centrach handlowych. Wyszukanie lokalu to zadanie franczyzobiorcy, dawca licencji musi go tylko zaakceptować.</p>

<p><i>- Franczyzobiorców poszukujemy na terenie całego kraju. Przede wszystkim zależy nam na poszerzeniu naszej sieci sprzedaży w największych polskich centrach handlowych – </i>dodaje Zbigniew Markowski. <i>- W ramach pakietu franczyzowego oferujemy przede wszystkim naszą markę, udostępniamy logo oraz zapewniamy dogodne warunki zakupu wyposażenia i asortymentu salonu.</p></i>

<p>(boa)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Partner czy franczyzobiorca?</title>
    <id>http://franchising.pl/6545/partner-franczyzobiorca/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6545/partner-franczyzobiorca/" />
    <updated>2011-12-08T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Osoby zainteresowane współpracą z siecią outletów Brand New Products mogą wybrać między dwoma formami współpracy.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/d6c/6dd/brand_new_products1.jpg" alt="Klienci płacą za zakupy dokonane w sklepie Brand New Products. " />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Osoby zainteresowane współpracą z siecią outletów Brand New Products mogą wybrać między dwoma formami współpracy.</strong></p><p>Do tej pory Brand New Products oferował wyłącznie współpracę franczyzobiorcom, którzy na otwarcie sklepu odzieżowego o powierzchni 20 m<sup>2</sup> musieli wyłożyć co najmniej 31 tys. zł. W kwocie tej zawierało się zatowarowanie, licencja oraz cena mebli. Nowe zasady współpracy umożliwiają przekazanie partnerowi w zarządzanie sklepu, w którym towar i meble należą do właściciela licencji, czyli firmy Brand New Products. Partner ponosi koszt jednorazowej licencji w wysokości 5 tys. zł oraz zobowiązany jest do opłacenia zwrotnej kaucji pieniężnej - 8 tys. zł na każde 10 m<sup>2</sup> powierzchni lokalu.</p>  

<p><i>- Koncept biznesowy zobowiązuje partnerów do zarządzania sprzedażą w sklepie. Centrala pilnuje dyscypliny związanej z zatowarowaniem placówek, a partnerzy mogą skupić się na generowaniu obrotu sklepu, za co otrzymują prowizję. W ten sposób wyeliminowaliśmy ryzyko niedoboru towaru na półkach, co zdarzało się czasami w przypadku mniej doświadczonych franczyzobiorców. Pozytywne wyniki placówki testowej skłoniły nas do rozwoju partnerskiego formatu sklepów BNP</i> - mówi Paweł Bryniarski, prezes sieci Brand New Product.</p>
<p>(mk)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Sklep sposobem na nudę</title>
    <id>http://franchising.pl/6559/sklep-sposobem-nude/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6559/sklep-sposobem-nude/" />
    <updated>2011-12-07T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Robert Dawid, franczyzobiorca trzech sklepów z zabawkami, zapragnął odmiany. Tym razem postanowił wybrać branżę dla „dorosłych”. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/504/ba9/bnp_robert_dawid_franczyzobiorca.jpg" alt="Robert Dawid, franczyzobiorca Brand New Products z Kołobrzegu. " />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Robert Dawid, franczyzobiorca trzech sklepów z zabawkami, zapragnął odmiany. Tym razem postanowił wybrać branżę dla „dorosłych”. </strong></p><p>Przedsiębiorca zdecydował się na współpracę z Brand New Products, franczyzową siecią outletów z odzieżą markową. <br />
<i>– Rozważałem działalność na własną rękę, ale miałbym duże trudności ze znalezieniem wiarygodnego źródła zaopatrzenia. Na rynku funkcjonuje wiele hurtowni z końcówkami kolekcji, ale ubrania często bywają zniszczone lub używane. Brand New Products ma towar z pierwszej ręki. Gwarancją jakości są umowy firmy z producentami odzieżowymi, którzy regularnie dostarczają jej nową i ometkowaną odzież, wycofaną z tradycyjnej sprzedaży. Kupując coś od BNP mam pewność, że wszystko jest oryginalne. Sam długo nie miałbym możliwości dotrzeć do takich marek jak Dolce & Gabbana, Versace, czy Tommy Hilfiger. Sieć ma większą siłę przebicia i łatwiej jej pozyskać nowych kontrahentów. Ja z tego korzystam, dzięki czemu mam przewagę nad lokalną konkurencją – </i>mówi Robert Dawid.</p>

<p>Pierwszy sklep BNP Robert Dawid otworzył na starówce w Kołobrzegu w lutym 2011 roku. Lokal jest nieduży. Powierzchnia wynosi 27 m<sup>2</sup>, ale taki metraż zaspokaja potrzeby przedsiębiorcy. Cały proces rekrutacji franczyzobiorcy do sieci i przygotowania placówki trwał miesiąc. </p>

<p><i>– Formalności związane z organizacją biznesu trwały krócej, niż wybór branży. Nie od razu byłem zdecydowany na outlet. Rozważałem różne opcje. Na Brand New Products natknąłem się przypadkowo. Zobaczyłem reklamę firmy w prasie i postanowiłem zadzwonić. Szybko przypadliśmy sobie do gustu i zaczęliśmy działać. Ludzie z centrali pomogli mi urządzić sklep i uruchomić biznes. Brand New Products zaoferował mi również wsparcie w działaniach marketingowych. Firma pokryła część kosztów związanych z promocją sklepu na lokalnym rynku, dzięki czemu miałem ułatwiony start w biznesie –</i> mówi Robert Dawid.</p>

<p>Inwestycja w sklep w Kołobrzegu okazała się strzałem w dziesiątkę. To zachęciło Roberta Dawida do otwarcia kolejnego sklepu w Gryficach. Placówka wystartowała w październiku 2011 roku. 
	
<br /><i>– Przygotowania trwały dwa tygodnie. Po doświadczeniach w Kołobrzegu formalności związane z inwestycją i urządzenie sklepu przebiegło bardzo sprawnie – </i>mówi Robert Dawid.<i> – W biznesie pomaga mi żona. Bez niej byłoby mi trudniej zarządzać biznesem. Prowadzę działalność w Gryficach i w Kołobrzegu. Oba miasta oddalone są od siebie o 48 km. To zbyt daleko, by jednego dnia odwiedzić placówki. Mam również zaufanych pracowników, z którymi jestem w stałym kontakcie. Nadzorują pracę sklepu i kontrolują sprzedaż; podliczają dzienny utarg, codziennie zliczają towar, przygotowują miesięczne raporty sprzedażowe, dzięki którym znam stan magazynu; wiem, jaki towar schodzi, a jaki zalega na półkach. Na podstawie tej wiedzy wraz z personelem wymieniam towar na inny lub zamawiam kolejne partie odzieży. Dobieram odzież pod kątem specyfiki i potrzeb lokalnego rynku. Kupuję to, co chcę. Centrala niczego nie narzuca, ani nie sugeruje. Samodzielnie kieruję strategią sprzedaży w swoich sklepach – </i>mówi Robert Dawid.  </p>

<p>Jak twierdzi Robert Dawid, biznes oparty na franczyzie wymaga takiego samego zaangażowania jak ten, prowadzony na własną rękę. 
	
<br /><i>– Sam zakup licencji nie zwalnia z obowiązku działania. Wiem, co mówię, bo mam również własne sklepy z zabawkami. Franczyza jest tak samo trudnym biznesem, który bez poświęcenia nie będzie się kręcić. Każdy dzień spędzam w „terenie”, nadzorując pracę w sklepach. W każdej placówce personel zjawia się ok. 20 minut przed otwarciem. Jest to czas na przygotowanie sklepu na przyjęcie klientów. Trzeba poprawić odzież na półkach i na wieszakach, czasami wytrzeć meble i podłogę. W obu sklepach pod marką Brand New Product obowiązują ścisłe zasady ułożenia towaru - </i>wymienia franczyzobiorca.</p> 
<p>Magdalena Kurda</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Rok w piekle</title>
    <id>http://franchising.pl/6514/rok-piekle/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6514/rok-piekle/" />
    <updated>2011-11-21T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>City Hell zmienia warunki umowy franczyzowej.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/088/750/city_hell.jpg" alt="Odzież na tle logo sklepu City Hell." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>City Hell zmienia warunki umowy franczyzowej.</strong></p><p>Odzieżowy outlet skrócił okres obowiązywania umowy franczyzowej, która teraz podpisywana jest na 12 miesięcy. <br />

<i>- Oprócz tego, że skróciliśmy okres, na jaki podpisywana jest umowa, praktycznie znieśliśmy opłatę licencyjną, która teraz wynosi 100 zł. Franczyzobiorca może również zaopatrywać się u innych dostawców, co pozwoli mu wzbogacić ofertę sklepu - </i>mówi Adam Bilik, współwłaściciel firmy Outlet Polska rozwijającej sieć sklepów City Hell. </p>

<p>Żeby skorzystać z oferty pozostałych hurtowni odzieżowych, franczyzobiorca musi wydać miesięcznie w hurtowniach prowadzonych przez Outlet Polska 60 zł na każdy m<sup>2</sup> sklepu. </p>

<p><i>- Wiemy, że sytuacja na rynku nie jest łatwa, dlatego zdecydowaliśmy się na zmianę warunków umowy, żeby nasza franczyza była jeszcze bardziej przyjazna –</i> dodaje Bilik. </p>

<p>(mak)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Najwyższy czas do Polski</title>
    <id>http://franchising.pl/6507/najwyzszy-czas-polski/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6507/najwyzszy-czas-polski/" />
    <updated>2011-11-18T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Kalifornijska marka odzieżowa Time Out wkracza nad Wisłę.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/f93/25d/time_zajwa.jpg" alt="Wejście do sklepu Time Out." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Kalifornijska marka odzieżowa Time Out wkracza nad Wisłę.</strong></p><p> W przyszłym roku firma zamierza otworzyć w naszym kraju 10 sklepów. Na razie najbliższe sklepy Time Out znajdują się w Czechach i na Słowacji. W sumie na świecie funkcjonuje ich 37, z czego 18 to sklepy partnerskie. Firma planuje rozwój w Polsce przez sieć franczyzowych salonów otwieranych w miastach powyżej 50 tys. mieszkańców oraz równoległą sprzedaż w sklepach multibrandowych.</p>

<p><i>- Miasta którymi na początku jesteśmy najbardziej zainteresowani to: Warszawa, Wrocław, Kraków, Poznań, Gdańsk, Łódź, Bydgoszcz, Katowice, Szczecin i Lublin –</i> wymienia Agnieszka Bukowska-Kruczek z firmy Twin Concept przedstawiciela marki Time Out.<i> - Co do rozwoju sieci w sklepach multibrandowych, to jesteśmy otwarci na propozycję współpracy z każdym klientem chcącym podnieść atrakcyjność oferty po przez sprzedaż produktów Time Out.</p></i>

<p>Potencjalny franczyzobiorca musi dysponować lokalem o powierzchni min. 150 m<sup>2</sup> oraz kapitałem potrzebnym na jego adaptację. Koszt dostosowania sklepu zależy od jego powierzchni i stanu aktualnego i waha się od 250 do 600 euro za m<sup>2</sup>. Przystąpienie do marki zwolnione jest za to z opłat licencyjnych. Przedsiębiorca może liczyć dodatkowo na pełne depozytowe zatowarowanie sklepu, lokalne kampanie reklamowe oraz pomoc przy wyborze lokalizacji i negocjowaniu warunków najmu. </p>

<p><i>- Wsparcie sieci podczas negocjacji z najemcą ma duży wpływ na końcowy efekt ustaleń dotyczących warunków najmu – </i>dodaje Agnieszka Bukowska Kruczek.<i>- Właśnie dlatego od samego początku uczestniczymy w nich i dokładnie analizujemy potencjalne lokalizacje. Najczęściej wybieramy galerie handlowe, zwłaszcza te działające w miastach turystycznych. </p></i>
<p>(boa)</p>
]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Brand New Products weryfikuje</title>
    <id>http://franchising.pl/6501/brand-new-products-weryfikuje/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6501/brand-new-products-weryfikuje/" />
    <updated>2011-11-17T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Sklepy odzieżowe, które nie spełniały wymogów sieci i nie rokowały dobrze na przyszłość zostały zamknięte.  </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/d6c/6dd/brand_new_products1.jpg" alt="Klienci płacą za zakupy dokonane w sklepie Brand New Products. " />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Sklepy odzieżowe, które nie spełniały wymogów sieci i nie rokowały dobrze na przyszłość zostały zamknięte.  </strong></p><p>Brand New Products, odzieżowa marka outletowa, przeprowadziła weryfikację sklepów franczyzowych. Pod uwagę brana była rentowność placówek i praca franczyzobiorców.<br />
<i>- Problem jest bardzo złożony. Po pierwsze, wiosna i lato w tym roku były bardzo słabym okresem w handlu, dotyczy to całego rynku odzieżowego w Polsce, nie tylko outletów. Po drugie, przy niekorzystnej sytuacji na rynku wymagane jest od franczyzobiorców większe zaangażowanie w działaniu, co w większości przypadków miało miejsce. Ubolewamy nad porażkami kilku partnerów, ale zasady rynkowe czasem są bezwzględne</i> - mówi Paweł Bryniarski, właściciel Brand New Products.</p>

<p>Ostatnim z otwartych sklepów sieci jest outlet w Gryficach (to drugi po kołobrzeskim sklep franczyzobiorcy). Wcześniej pojawiła się placówka w zamojskim centrum handlowym Galeria Park. Podpisane są już nowe umowy z partnerami, które zaowocują uruchomieniem sklepów w Stalowej Woli, Tarnowie, Chojnicach i Starogardzie Gdańskim. <br /><i>- W najbliższym czasie planujemy otwarcie także kilku własnych sklepów</i> - dodaje Paweł Bryniarski.</p>

<p>(mk)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Handlowa prognoza pogody</title>
    <id>http://franchising.pl/6494/handlowa-prognoza-pogody/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6494/handlowa-prognoza-pogody/" />
    <updated>2011-11-10T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Redan odnotował wzrost sprzedaży w październiku. Ale III kwartał miał fatalny. Wszystko przez ciepły wrzesień.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/04e/23c/redan_zajawa.jpg" alt="Rysunek Burza." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Redan odnotował wzrost sprzedaży w październiku. Ale III kwartał miał fatalny. Wszystko przez ciepły wrzesień.</strong></p><p><i>- Na obroty w takich miesiącach jak marzec i wrzesień duży wpływ mają warunki pogodowe: zimny początek wiosny, lub tak jak w tym roku, bardzo ciepły początek jesieni, nie sprzyjają sprzedaży nowych kolekcji –</i> mówi Bogusz Kruszyński, Prezes Zarządu Redan S.A. <i>- Natomiast, ochłodzenie w październiku od razu przełożyło się na dynamiczny wzrost. Przed nami jeszcze najlepszy miesiąc dla sprzedaży detalicznej, czyli grudzień. To powoduje, że jestem spokojny o realizację aktualnej prognozy wyniku na ten rok.</i></p>

<p>Prognoza na ten rok została właśnie przez Zarząd Redanu skorygowana i zakłada zysk netto w wysokości 6,5 mln zł (o ok. 20 % wyższy niż w roku 2010). Duży wpływ na tę decyzję miała duża strata spółki na różnicach kursowych, spowodowana osłabieniem złotego wobec USD. Grupa Redan zanotowała wynik o 2,4 mln zł gorszy niż w III kwartale 2010 r. kiedy to spółka uzyskała 1,3 mln zł zysku z tego tytułu.</p>

<p>Po trzech kwartałach bieżącego roku sprzedaż Grupy Redan wyniosła 261,7 mln zł. Prognoza na koniec przewiduje przychody na poziomie 382 mln zł, czyli spółka ma do wypracowania w IV kwartale 120,3 mln zł. </p>

<p>Redan SA jest operatorem detalicznych marek odzieżowych: Top Secret, Troll i Drywash 
oraz sieci sklepów Textilmarket, prowadząc łącznie 440 sklepów.  Spółka funkcjonuje w ramach grupy kapitałowej, która zajmuje się projektowaniem, marketingiem oraz dystrybucją odzieży.</p>

<p>(boa)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Wielka gwiazda w nowej odsłonie</title>
    <id>http://franchising.pl/6428/wielka-gwiazda-nowej-odslonie/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6428/wielka-gwiazda-nowej-odslonie/" />
    <updated>2011-10-17T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Big Star zaprezentował zmieniony wystrój sklepów. Prezentacja zbiegła się w czasie z wprowadzeniem na rynek nowego konceptu. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/bbd/11c/big_zajawa330.jpg" alt="Nowy  wystrój sklepu Big Star - wejście." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Big Star zaprezentował zmieniony wystrój sklepów. Prezentacja zbiegła się w czasie z wprowadzeniem na rynek nowego konceptu. </strong></p><p>Nowy wystrój sklepów nawiązuje do genezy jeansu, gdy był on wykorzystywany przede wszystkim jako odzież robocza. Aranżacja utrzymana jest w minimalistycznym klimacie manufaktury z przewagą surowych materiałów jak beton i stal. Pierwszy punkt w nowej odsłonie został otwarty w Galerii Krakowskiej. Zaś w C.H. Wileńska w Warszawie Big Star uruchomił swój pierwszy sklep w nowym koncepcie Shoes and Accessories. Powstał on z myślą o rozszerzeniu dotychczasowego zakresu działania sieci, poprzez zwiększenie oferty sklepów. </p>

<p><i>- Ograniczona powierzchnia sklepów zawężała ekspozycję kolekcji butów i akcesoriów, stąd zrodziła się potrzeba nowego konceptu sprofilowanego na ten asortyment -</i> mówi Dariusz Choduń, commercial manager. <i>- Nowy koncept Big Star Shoes and Accessories jest odpowiedzią na zapotrzebowanie płynące z rynków, na których obecnie działa marka.</p></i>

<p>Firma zamierza zwiększać sukcesywnie liczbę sklepów, przede wszystkim w kluczowych centrach handlowych. Obecnie poszukuje partnerów zainteresowanych nowym konceptem i chętnych podjęcia współpracy z siecią. Pod szyldem Big Star działa w Polsce ponad 200 sklepów oraz ok. 50 za granicą.  </p>

<p>Sklepy monobrandowe Big Star prowadzi w miastach o populacji min. 50 tys. mieszkańców. Największe koszty przy otwieraniu własnego sklepu pod szyldem sieci to adaptacja lokalu (50-150 tys. zł) oraz jego zatowarowanie (50–180 tys. zł). W przypadku sklepu multibrandowego trzeba wygospodarować 30 – 40 m<sup>2</sup> dla marki Big Star oraz od 15 do 50 tys. zł na adaptację przestrzeni i meble.</p>

<p>(boa)</p>

]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>BNP pomaga franczyzobiorcom</title>
    <id>http://franchising.pl/6392/bnp-pomaga-franczyzobiorcom/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6392/bnp-pomaga-franczyzobiorcom/" />
    <updated>2011-10-04T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Projekt wdrażany przez Brand New Products ma zmaksymalizować obroty outletów odzieżowych. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/d6c/6dd/brand_new_products1.jpg" alt="Klienci płacą za zakupy dokonane w sklepie Brand New Products. " />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Projekt wdrażany przez Brand New Products ma zmaksymalizować obroty outletów odzieżowych. </strong></p><p>System Bezpieczeństwa Inwestycyjnego, System Doradztwa Wiedzy Praktycznej, darmowe wyposażenie sklepów w meble oraz refundacja kosztów marketingowych, to najważniejsze punkty programu, który wspiera w biznesie franczyzobiorców Brand New Products. </p> 

<p>Z myślą o swoich partnerach Brand New Products wprowadza System Bezpieczeństwa Inwestycyjnego, który jest nowym elementem polityki zaopatrzenia firmy. Zgodnie z nim firma wprowadza do swoich outletów produkty, które pojawiły się w tradycyjnych sklepach w ciągu ostatnich 12 miesięcy. </p>

<p><i>- Interesuje nas nowa i modna odzież. Tylko takie ubrania trafiają do sklepów franczyzowych - </i>mówi Paweł Bryniarski, prezes sieci Brand New Products.<i> - Regularność dostaw zapewniają umowy z europejskimi dystrybutorami końcówek kolekcji, którzy współpracują bezpośrednio z producentami ubrań. Kontrakty uprawniają BNP do sprzedaży m.in. produktów marki Diesel, Puma, Mexx, Adidas, Playboy, Reebok, Wrangler i Mustang.</i></p>

<p>BNP przygotowało również System Doradztwa Wiedzy Praktycznej, który polega na szkoleniu z zakresu zarządzania placówką franczyzową. Prowadzą je doradcy wewnętrzni, rekrutowani spośród franczyzobiorców BNP z minimum dwuletnim stażem oraz wieloletni pracownicy firmy. Są to ludzie zorientowani w specyfice biznesu oraz branży, znający mechanizmy rynku i potrafiący szybko reagować na nowe trendy. Ze wsparcia doradców można korzystać w trybie doraźnym lub ciągłym, w centrali lub w placówce handlowej.</p>

<p>Z programu wsparcia BNP korzystają również przedsiębiorcy, którzy dopiero zaczynają współpracę z siecią. Partnerzy, którzy do końca września zdecydują się otworzyć sklep Brand New Products otrzymują za kwotę 100 zł. kompleksowy zestaw meblowy, warty 10-30 tys. zł. Dzięki temu koszt całej inwestycji w sklep Brand New Products zaczyna się od 27 tys. zł, zamiast 39 tys. zł. przed promocją.  </p>

<p>Brand New Products oferuje franczyzobiorcom wsparcie w działaniach marketingowych. Sieć pokrywa 50 proc. wydatków poniesionych przez partnerów na promocję i reklamę sklepów. Nowi franczyzobiorcy ponoszą także jednorazową opłatę licencyjną, w ramach której jest szkolenie z zakresu merchandesingu.  
<p>(mk)</p>
]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Klienci patrzą na metkę</title>
    <id>http://franchising.pl/6378/klienci-patrza-metke/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6378/klienci-patrza-metke/" />
    <updated>2011-09-22T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>O pozyskiwaniu do współpracy znanych marek odzieżowych opowiada Paweł Bryniarski, prezes firmy Brand New Products, sieci outletów odzieżowych.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/63d/156/pawel_bryniarski_odziez_bnp.jpg" alt="Paweł Bryniarski na zapleczu sklepu BNP." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>O pozyskiwaniu do współpracy znanych marek odzieżowych opowiada Paweł Bryniarski, prezes firmy Brand New Products, sieci outletów odzieżowych.</strong></p><p><b>Co robi Brand New Products w celu przyciągnięcia klientów do swoich sklepów?</b></br>
Od początku 2011 roku kładziemy nacisk na rozwój asortymentu sklepów Brand New Products. Latem nawiązaliśmy współpracę z europejskim dystrybutorem outletu firmy Diesel. Zawarty kontrakt uprawnia nas do sprzedaży końcówek kolekcji Diesel w Polsce, w Czechach i na Litwie. Wcześniej rozpoczęliśmy dystrybucję produktów m.in. marki Mexx, Wrangler, Nike, adidas, Playboy, Mustang, Puma. Od początku 2011 roku na półkach naszych sklepów pojawiło się ok. 10 nowych marek. Elementem polityki zaopatrzeniowej placówek BNP jest System Bezpieczeństwa Inwestycyjnego. Według niej firma sprzedaje odzież, która pochodzi z kolekcji ubrań dostępnych w tradycyjnych sklepach w ostatnich 12 miesiącach. Regularność dostaw zapewniają umowy z europejskimi dystrybutorami końcówek kolekcji, którzy bezpośrednio współpracują z producentami ubrań.</p>  

<p><b>Czy pozyskiwanie firm odzieżowych do współpracy jest trudne?</b></br>
Trzeba spełniać wiele norm jakości i warunków stawianych przez koncerny odzieżowe. Wśród nich jest m.in. silna pozycja marki na rynku, zasięg terytorialny sieci, opinie dotychczasowych kontrahentów, czy odpowiedni poziom obsługi w sklepach. Stabilny rozwój BNP i obecność sieci zagranicą wzbudza zaufanie. Firmy odzieżowe starannie dobierają partnerów biznesowych. Cenią wysoką jakość współpracy, którą jesteśmy w stanie zapewnić. Ciągle nawiązujemy nowe kontakty i pracujemy nad rozszerzeniem asortymentu sklepów, na czym skorzystają również nasi franczyzobiorcy.</p> 

<p>rozmawiała (mk)</p>


]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Twórcy Artmana reanimują Gino Rossi</title>
    <id>http://franchising.pl/6365/tworcy-artmana-reanimuja-gino-rossi/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6365/tworcy-artmana-reanimuja-gino-rossi/" />
    <updated>2011-09-14T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>Zmienili zarząd i zapowiadają emisję obligacji. </p>
    <img src="http://images.franchising.pl/7dd/457/gino-rossi-buty.jpg" alt="Wnętrz sklepu Gino Rossi." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>Zmienili zarząd i zapowiadają emisję obligacji. </strong></p><p>Jan Pilch i Krzysztof Bajołek to doświadczeni gracze z branży odzieżowej. W latach 90-tych stworzyli popularną markę Artman, sprzedaną później spółce LPP. Na początku tego roku rynek huczał od plotek, że przedsiębiorcy wskrzeszą zmiecionego przez kryzys Reportera. W maju dawni wspólnicy wstąpili w szeregi Gino Rossi, obejmując stanowiska w radzie nadzorczej. Dziś stają przed kolejnym wyzwaniem w swojej karierze. Będą próbowali zrestrukturyzować zadłużenie spółki i wyprowadzić jej wyniki nad kreskę.</p> 

<p>Gino Rossi to kolejny przypadek firmy odzieżowej, która dotkliwie odczuła skutki kryzysu finansowego. Spadek kursu złotego uderzył w branżę podwójnie, bo większość spółek kupowała towar za dolary na dalekim wschodzie, a na rodzimym rynku płaciła czynsze w euro. Gino Rossi, które zarządza obuwniczym konceptem o tej samej nazwie oraz  oferującą luksusową odzież damską siecią Simple, zanotowało w 2009 roku stratę przekraczającą 25 mln zł. Choć 2010 rok pozwolił już spółce zarobić, to pierwsze półrocze 2011 znów zamknęło się na poważnym minusie (blisko 6 mln zł).</p> 

<p>Źródłem kłopotów znów okazał się rynek walutowy, a konkretnie długoterminowy kredyt we frankach szwajcarskich, który spółka zaciągnęła w Alior Banku. W obliczu kiepskich wyników, rada nadzorcza postanowiła twardą ręką zabrać się za porządkowanie budżetu spółki.</p> 

<p>Na fotelu prezesa tymczasowo zasiadł Jan Pilch. 17 października ma zostać wybrany docelowy szef Gino Rossi. Rada nadzorcza ogłosiła też strategię, w myśl której będzie refinansować sięgające 40 mln zł zadłużenie spółki poprzez emisję obligacji. Zamierza odświeżyć swoje marki, wyjść z rynku niemieckiego i poprzez franczyzę szturmować rynki wschodnie. Wierzy, że plan się powiedzie, bo mimo obciążenia kredytem walutowym spółka zarabia na działalności operacyjnej. Na razie jednak musi stawić czoła ponurej rzeczywistości. W tym roku strata Gino Rossi wyniesie 2,71 mln zł.</p> 

<p>(gum)</p>]]>
    </content>
</entry>
                        <entry>
    <title>Nowe sklepy Brand New Products</title>
    <id>http://franchising.pl/6362/nowe-sklepy-brand-new-products/</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://franchising.pl/artykul/6362/nowe-sklepy-brand-new-products/" />
    <updated>2011-09-13T00:00:00+01:00</updated>
    <summary type="html"><![CDATA[
        <p>W sierpniu zostały otwarte cztery nowe outlety odzieżowe BNP.</p>
    <img src="http://images.franchising.pl/175/d4f/brand_new_products.jpg" alt="Sklep BNP." />        ]]></summary>
    <content type="html">
        <![CDATA[<p><strong>W sierpniu zostały otwarte cztery nowe outlety odzieżowe BNP.</strong></p><p>Nowe placówki działają w Zamościu, Tczewie, Bydgoszczy i we Włocławku. Firma otwiera swoje sklepy w Czechach i na Litwie.<br />
<i> – Interesują nas miasta od 5 tys. mieszkańców w Polsce i od 30 tys. mieszkańców w Czechach i na Litwie. Naszym celem są małe i średnie miasta, które mimo rosnącego popytu na ofertę outletów nie stanowią atrakcyjnego rynku dla dużych centrów wyprzedażowych  </i>– mówi Paweł Bryniarski  prezes sieci Brand New Products. </p>

<p>Przedsiębiorcy, którzy do końca września podejmą współpracę z siecią nie ponoszą kosztów wyposażenia sklepu w meble, które na cały okres współpracy użycza im firma. Dzięki temu oszczędzają oni od 10 do 30 tys. zł. 
Obecnie koszt całej inwestycji w sklep Brand New Products zaczyna się od 27 tys. zł, zamiast 39 tys. zł. przed promocją. Kwota zależy od powierzchni sklepów, która wynosi od 20 do 180 m<sup>2</sup>. </p>

<p>Wśród marek, które oferują sklepy BNP znajdują się: Dolce & Gabbana, Versace, Tommy Hilfiger, Tom Tailor, Lee Cooper, Lee, Diesel, Mexx, Adidas, Wrangler, Gin Tonic, Tom Tailor, Fila, Lee Cooper, Mustang, Puma, Lotto, Selected, Playboy, Nike i Reebok. Ceny w sklepach BNP kształtują się na poziomie od 30 do nawet 70 proc. w stosunku do produktów oferowanych w standardowych sklepach. </p>
(mak)]]>
    </content>
</entry>

</feed>
