Poleć stronę: Kolporter - opinie o bieżącej współpracy i opłacalności
Forum: Kolporter - opinie o bieżącej współpracy i opłacalności
19.11.2009PiotrdrugiPiotrwypowiedzi: 90*.160.203.24 |
dochodzą różne sygnały dotyczące Kolportera że są w bardzo trudnej sytuacji finansowej że kupuje ich żabka lub ruch że 900 saloników już kupił jakiś fundusz jeśli ktoś coś wie lub słyszał to ............................ |
20.11.2009yavorwypowiedzi: 32*.toya.net.pl |
sa takie przymiarki. ale nie dziwie sie, ze chca sie pozbyc. kto by chcial wspolpracowac z tymi dziadami? widza, ze spoleczenstwo zmadrzalo, niemoga znalezc nowych partnerow, bo jeleni coraz mniej, a starzy rezygnuja. dlaczego pytasz? jesli prowadzisz salonik, to rezygnuj poki czas. jesli masz zamiar, to sobie odpusc. nieoplacalny interes. |
20.11.2009obiektywny komentatorwypowiedzi: 277*.telbeskid.com.pl |
Przełom roku 2000/2001 podejmuję decyzję o otwarciu w moim miasteczku Saloniku Kolportera, jak się docelowo okazuje jest to trzecie tego typu punky w Polsce. Pomysł nowatorski więc człowiek naiwnie przymykał oczy na wiele rzeczy, a to meble dojechały miesiąc poźniej, jednak ja czynsz zapłacił musiałem a sieć nie poczuwała się do winy. Później instalacja wszystkiego - mieli to robić ludzie z Kolportera a musiałem sam, bo oni zrzucili co mieli na aucie i pojechali dalej. Jeszcze później zatowarowanie, gdzie nadział prasy był dużo mniejszy niż w pobliskim kiosku RUCH-u, setki telefonów by to zmienić a odpowiedzi Pań na infolinii powalały na kolana. Instalacja narzuceonego modelu kasy fiskalnej i jedyna firma która mogła to zrobic aż z Rzeszowa choć na miejscu miałem autoryzowanego przedstawiciela ELZABU. Dzięki temu zabiegowi byle pierdoła związana z kasą to masakryczna opłata usługa + dojazd w dwie strony prawie 250 km. Zatowarowanie w inne towary czyli OBOWIĄZKOWE wzięcie pewnych pozycji z oferty Kolporter Serwis, a w tym karty zdrapki o wysokich nominałach po 150 zł, (w życiu żadnej nie sprzedałem), seria bardzo drogich zabawek z oficjalnej kolekcji POKEMON. Ehhh myślę sobie początki zawsze trudne , w końcu to jest franczyza to oni wiedzą co robią i pewnie tak ma być żeby było dobrze. Jednak im dalej w las tym więcej drzew, a dokładniej kłód pod nogami. Koniec końców czerwiec 2003 roku dyscyplinarne (sic!) wypowiedzenie umowy w trybie nagłym za jakieś bzdury związane z rzekomo różnicami w nadziałach i zwrotach. Bujda na kółkach ale cóż. 31 maja dowiedziałem się, że od 1 czerwca nie wolno mi prowadzić saloniku kolportera bo ten wypowiedział umowę. Umowa najmu byla na nich więc jedyne co mogłem zrobic to wziąśc swój kubek na herbate i pójsc sobie do domu po dwóch latach tyrania na promocję marki w mieście i regionie. Później dowiedziałem się od człowieka który przejął mój salonik (ale już nie na zasadzie franczyzy tylko jako partner), że zostal on zwerbowany przez dyrektora regionu już w styczniu, tylko że przez blisko pół roku szukano na mnie "haka" żeby wysadzić mnie z biznesu więc on musial czekać, aż będzie mógł poprowadzić ten biznes. On sam też nie wiedział, (w czasie tego oczekiwania) że tak bedzie wyglądało jego wejście w ten biznes. A co mi pozostało dziś z tamtego epizodu ? Hmmm nerwy, siwe włosy i długi które skrupulatnie dzięki komornikowi KOLPORTER ściąga mi z konta. Przgerałem w sądzie gdzie pozwal mnie kolporter. Na 4 rozprawach stawiałem się osobiście (sąd w Kielcach) z kolportera nigdy nie było nikogo nawet żadnego pełnomocnika. Mimo to przegrałem choć broniłem się dokumentami. Uzasaniednie naliczenia kary itp. umowa zerwana z winy franczyzobiorcy. 50 tysiecy do zapłaty. Jako ciekawostkę mogę podać że razem ze mna na tym samym pietrze w sądzie odbywalo się 7 innych rozpraw zalożonych przez Kolportera franczyzobiorcom z całej Polski. Z tego co wiem wszyscy jak i ja przegrali. Niektórzy dostalie jeszcze większe kary niż ja. |
22.11.2009PiotrdrugiPiotrwypowiedzi: 90*.160.203.24 |
prosze jeszcze o opinie i bieżącej współpracy z kolporterem i opłacalności tej współpracy |
22.11.2009yavorwypowiedzi: 32*.toya.net.pl |
coz tu duzo opowiadac. oboz pracy za marne grosze. |
22.11.2009Poszkodowanywypowiedź: 1*.neoplus.adsl.tpnet.pl |
Gdy czytałem wypowiedź Obiektywnego Komentatora na temat "Współpracy" z Kolporterem to przez długą chwilę miałem wrażenie że ktoś opisał moją historię. teraz jestem pewien że TO BYŁA METODA zarabiania pieniędzy. Wymyślona i konsekwentnie realizowana przez Pana Klickiego i jego ekipę. Znalezienie "Jelenia" czyli francisobiorcy a później Partnera, omamienie jego i jego rodziny obietnicami bez pokrycia, wciągnięcie do "współpracy" przez podsunięcie do podpisania umowy (której nie można było zmienić ani tez skonsultować np. z Radcą prawnym) a następnie wydojenie z pieniędzy które ma on sam i jego rodzina i poręczyciele. Jeżeli tzw "współpraca trwała zbyt długo tzn Franchisobiorca był oporny i nie chiał sam zrezygnować stosowano różne "techniki" zakończone zawsze rozwiązaniem umowy z winy francisobiorcy. Wtedy wkracza do saloniku następny "Jeleń" który musi rozpocząć od wpłaty kolejnych opłat wstęnych za wejście do sieci itd itp. Kasa się mnoży bez wysiłku i bez pracy bo taki właśnie jest ten schemat bezprawnego wzbogacania się wszystkich firemek posiadających w nazwie człon Kolporter. Żeby zwiększyć zyski franchisobiorce z którego zrezygnowano należy jeszcze dobić naliczając mu Karę Umowną zazwyczaj w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych. W końcu będzie z kogo ściągnąć, przecież są jeszcze poręczyciele, są weksle in blanco no i jest pod ręką własna firma windykacyjna Pretorius stosująca wszystkie możliwe techniki łącznie z zastraszaniem. Ostrzegam Wszystkich którzy myślą nad podjęciem współpracy, ostrzegam tych któzy już ją podjęli, wycofajcie się póki czas. Kolporter ze swooimi przybudówkami to grupa przestępcza której celem jest szybkie wzbogacenie się bez względu na sposób i koszty. Wszystkich którzy zostali przez nich poszkodowani zachęcam do walki, wiem że jest trudna bo sam oberwałem mocno ale się nie poddam.... nigdy. Zachęcam do opisywania swoich sytuacji. One wszystkie pomogą ostrzec następnych. Nie dajmy się oszukać i bezpodstawnie wbogacić panu Klickiemu i jego Towarzyszom.
|
22.11.2009obiektywny komentatorwypowiedzi: 277*.telbeskid.com.pl |
POSZKODOWANY, że nie jestem sam który wdepnął w to bagno to wiedziałem, ale ciesze się, że jeszcze ktoś się tutaj pokazał. Nie wiem kiedy miałeś swoją przygodę z salonikami kolportera (ja od początku 2001 do połowy roku 2003) i byłem typowym franczyzobiorcą. Obecnie nie ma już franczyzy tylko jest partnerstwo. Wszystko jest własnością kolportera. W wypadku franczyzy było inaczej, to ja musiałem ze swojej kasy płacic czynsz (choć umowa najmu lokalu musiała byc zawarta na kolportera), ja musiałem płacic za media, za towar i to taki którego nie zamawiałem, ale MUSIAŁEM go mieć na półkach, a do dziś niektóre z tych rzeczy lerzą w pudłach w garażu. Obecnie ryzyko strtaty finansowej jest mniejsze, nieznacznie ale zawsze. Na temat wspomnianej firmy windykacyjnej to aż szkoda słów. Goście potrafili przyjechać do mnie w niedzielę około 21 i zamiast dzwonic do mnie dzwonili domofonem do sąsiadow informujac po co przyjechali i czy sąsiedzi wiedzą czy jestem w domy czy mnie nie ma, choc w oknach światło się świeciło a oni nawet nie próbowali zadzwonic na mój domofon. Ważne że psuli opinię w bloku. Rozomowy telefoniczne to jedna groźba co to oni nie zrobią, jak nie wyciągną pieniedzy skad sie da, żeby je odzyskać. Masakra, uspokoiło się kiedy zglosiłem sprawę na Policje o zastraszanie i nękanie. Niestety Kolporter to system stworzony bo to by maksymalnie wydrenowac kieszen kazdemu kto sie nimi zainteresuje. Dotyczy to zarowno partnera i jego rodziny oraz poręczycieli wekslowych. |
21.12.2009PiotrdrugiPiotrwypowiedzi: 90*.160.203.24 |
a może jakiś pozytywny komentarz...czy nikt nie jest zadowolony??????? |
21.12.2009leon24wypowiedzi: 94*.ssp.dialog.net.pl |
Ja też w tym siedziałem 4 lata i odradzam. Całe szczęście miałem jeden z najlepiej prosperujących saloników, nie mieli się czego doczepić bo pilnowałem wszystkiego, ale czsu nie miałem na nic. |
28.01.2010Marlawypowiedź: 1*.neoplus.adsl.tpnet.pl |
Współpracuję z w/w firmą już od paru lat i powiem tyle to fakt pieniądze rzadne,natomiast wystarczy przestrzegać obowiązujących zasad i wszystko jest ok.Obecnie system który oferuje kolporter to system partnerski polega na tym ,że praktycznie pracujemy dla nich a w zamian za to dostajemy "wypłatę"podstawa +prowizja ,która jest bardzo mała.
|
28.12.2010endriuwypowiedzi: 3*.dynamic.chello.pl |
nie polecam wspolpracy z ta firma to najgorsza firma z jaka sie spotkalem same zlodzieje w tej firmie sa i barany kturzy nie potrafia ta firma dysponowac a ludzie kturzy tam pracuja zmieniaja sie co tydzien hehe h z taka bardacha . byly kurier w tym burdelu |
29.12.2010obiektywny komentatorwypowiedzi: 277*.telbeskid.com.pl |
endriu podajesz się za byłego kuriera Kolportera, i jednocześnie piszesz, że sama barany tam pracują. Czytając Twoją wypowiedź, jej poprawność ortograficzną, styl i merytorykę nie sposób się z Tobą nie zgodzić - jesteś baran do mega potęgi :) |
29.12.2010leon24wypowiedzi: 94*.56.44.49 |
Tu trzeba się zgodzić z obiektywnym w sprawie "endrju" :)))) . Ale na takich cymbałach niestety wiele systemów się opiera. Powyższe wpisy także świadczą o zupełnym upadku polskiego języka. |
18.01.2012jola1702wypowiedź: 1*.xdsl.centertel.pl |
Szanowni państwo nie dajcie się nabrac na podpisanie umowy partnerskij z Kolporterem. Umowa na niewolnictwo.
|
11.04.2012seba77wypowiedź: 1*.play-internet.pl |
ta firma zwana kolporter to jedna wielka pomylka. ne tylko problemy kioskow czy salonikow ale calego tego balaganu. gdy chcialem sie zatrudnic,okej panowie mili ladnie opowiadali a jak pytalem ludzi to byl szok . jak chcesz wyjsc na swoje to wes ze dwie lub wiecej tras a pakowaczy i kierowcow zatrudnij na czarno ,tak robia wszyscy inaczej nie zarobisz a urzad skarbowy i zus wszystkich nie zamkna przeciesz tak to funkcjonuje w calym kraju, jak sie bojsz to nie wchodz w to.
|
07.05.2012beata85wypowiedź: 1*.neoplus.adsl.tpnet.pl |
Kolporter i ich menagerowie to wyrazy,które wywołują u mnie dreszcze i wstręt.To bardzo mili panowie w garniturach i krawatach,pod pachą laptopy,uśmiech na twarzy.Nie dajcie się nabrać jak ja,kiedyś się te ich krętactwa skończą,nie można tak łupić partnera,żeby ktoś pachniał i zarabiał całkiem dobrze kosztem innych.Proszę nie podpisujcie umów partnerskich,nie dajcie się wciągnąć jak wiele innych partnerów.Kary,naloty różnych tajemniczych klientów i znikające zwroty i harówa po 14 godz.Proszę tę firmę omijać,a i te pułapki weksle in blanco. To typowy haczyk na partnerów, którzy są tego nieświadomi przy podpisywaniu umów!!!!!!!!!!!!!!! |
18.05.2012goromalwypowiedzi: 2*.static.haker-net.pl |
Bardzo prosze o kontakt wszystkich oszukanych przez Kolporter sa, czas skończyć bandyckie praktyki,wykorzystywanie weksli, cągłe noty i noty, brak wypłat i iwentaryzacje które zawsze są na minus, bo muszą, tak mówi Wielki Promotor opiekujący sie salonikiem, kpina. kolporter to mafia!!; r.malewski@onet.pl |
PROFIT system informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na forum. Usuwane będą wypowiedzi o treści reklamowej lub rażąco sprzecznej z zasadami dobrego wychowania.
Wypowiedzi mogą zamieszczać tylko zarejestrowani użytkownicy. Adres IP osoby zamieszczającej wypowiedź jest prezentowany wszystkim użytkownikom. Konta użytkowników będą blokowane w przypadku zamieszczania wypowiedzi reklamowych, niekulturalnych lub naruszających czyjeś dobre imię. W przypadku zauważenia nadużyć prosimy o kontakt: redakcja@franchising.pl.
Administrator forum porządkuje forum łącząc wątki o podobnej tematyce oraz poprawia nazwy tematów.
Redakcja zastrzega sobie prawo do wykorzystywania całości lub części wypowiedzi zamieszczonych na forum portalu Franchising.pl w artykułach publikowanych na portalu Franchising.pl i w miesięczniku Własny Biznes FRANCHISING.



