Forum: Johni Beconi , Da Grasso czy Gruby Benek

19.04.2011
wypowiedzi: 3
*.neoplus.adsl.tpnet.pl

Witam serdecznie, mam pytanie, co sądzicie o wejściu w spółpracę z nową siecią ?

Mam na mysli siecią, która de facto nie jest jeszcze aż tak rozleklamowana.

Zamierzam otworzyć pizzerie i przegladałem kilka ofert nawet kilkanaście bo tyle jest w katalogu franczyzn, które mnie interesują.

Znalazłem np te. Biorąc pod rozwagę, że znane marki są już wszędzie i otwierać kolejną np. w mieście liczacym 80 000 tyś mieszkańców taką samą to chyba mija się z celem.

Biorę pod uwagę Grubego Benka, Da Grasso i Johni Beconi ta ostatnia podoba mi się gdyż ma bardzo oryginalny styl i chwytliwe logo jest dosyć ciekawa. Czy niekiedy opłaca się zaryzykować ??

Pozdrawiam

 

 

19.04.2011
wypowiedzi: 4
*.ds.pg.gda.pl

Optowałbym za tym Johni Beconi American Pizza ale to zależy, gdzie chcesz ją otworzyć. Jeśli jest to miejscowość gdzie nie ma ma żadnej z powyższych pizzerii to drogi są dwie (bo jeśli już jakaś z tych jest lub konkurencja jest duża to nie ma sensu się pchać z kolejnym da grasso czy benkiem, no chyba że miasto ma ponad 200 tys).

Johni Beconi oznacza tak naprawdę pracę od zera. Bo na razie to żadna marka. Nie mają nawet strony internetowej, jeden lokal działający - ciężko to nazwać "dynamicznie" rozwijającą się. Ale z drugiej strony to szansa dla Ciebie.

Mi ten rodzaj lokalu kojarzy się z takim latami kryzysu amerykańskiego, prohibicją i gangsterami - chodzi mi o logo. Gdybyś ją tak urządził, zadbał o każdy detal, świetny smak pizzy, wszystko świeże to masz sukces murowany.

 Wiele ludzi chciałoby się poczuć jak w filmie gangsterskim, a taki lokal dawałby im szansę. Tu jest naprawdę sporo pole manewru, zwłaszcza co do różnych akcji marketingowych! (łaał ale bym się wykazał).

Tak więc reasumując, jeśli gotowy jesteś na nieprzespane noce, inwestycje kapitału ale i całego serca, szczerość względem klienta to myślę, że szanse są spore! :)

 Pozdrawiam 

19.04.2011
wypowiedzi: 172
*.neoplus.adsl.tpnet.pl

A cóż to za sieć?! jeden działający lokal? Toż to oszustwo i nic więcej. Jeśli otwierać pizzerię z zamiarem rozkręcenia sieci, to lepiej promować własną markę a nie finansować jakiegoś cwaniaka, który "miał pomysła". Za co masz zamiar płacić owemu cwaniakowi?  Czyżby za to, że rozkręcisz mu interes? wypromujesz markę?... Przecież gdyby taki "franczyzodawca" miał pomysł i kasę na rozwiniecie sieci pizzerii to by ją rozwinął! To Ty (wybacz)"jeleniu" masz tę sieć rozwijać, po Tobie kolejny jeleń i następny, następny, a "cwaniak będzie leżał sobie na Bermudach i liczył ile kasy zebrał z haraczu za nic! Moim zdaniem - jeśli franczyza, to znana i uznana marka. Jeżeli nie stać Ci na "markę", to rozwijaj i promuj własną, bo cały zysk masz dla siebie a przy tym nikt Ci nie będzie wmawiał że "czarne jest białe".

19.04.2011
wypowiedzi: 350
*.telbeskid.com.pl

zacznę od cytatu z opisu owej sieci Johni "Sieć Johni Beconi American Pizza jest bardzo dynamicznie rozwijającym się konceptem, który zdobywa coraz większe uznanie wśród klientów oraz dobrą opinię na rynku."

Ta dynamika rozwoju tak ich widać pochłonęła, że nawet nie mają czasu na stworzenie własnej strony, na której prezentowane byłoby choćby menu z tego jednego nieszczęsnego lokalu.

Chwytliwa nazwa i logo? Sorry, ale mnie to jakoś nie chwyciło za nic. Równie chwytliwych nazwa jest mnóstwo w internecie. Logotyp ot zwykły rysuneczek.

Całą mądrość na temat takich konceptów zawarł kolega w swoim wpisie powyżej.

Kurde jak tak widzę, te wszystkie rewelacyjne systemy to sam się zastanawiam czy nie zacząć być "franczyzodawcą" wszak jeden lokal działa ponad 6 lat, w kilka tygodni temu ruszył kolejny. Tylko jakoś ciężko tak ludziom wciskać ciemnotę :)

19.04.2011
wypowiedzi: 3
*.neoplus.adsl.tpnet.pl

Witam ponownie,

Dziekuje za posty,

 Moim celem było zdobycie informacji pomysłów..a tu spotykam się z krytyką mnie tak naprawdę interesuje obiektywana ocena i bezstronność a nie być może walka konkurencji.A w Beconi podoba mi się ten styl...jest poprostu inny..I mam podobne zdanie jak kolega w drugim poście. 

A Biesiadowo też jest młodą siecią bo są dwa lata na rynku a czy w to się opłaca wejść, wsumie też są dość oryginalni a chyba popyt też jest na lokal w takim klimacie czy jest ktoś kto współpracuje z Biesiadowem...?? 

19.04.2011
wypowiedzi: 4
*.148.223.dsl.dynamic.eranet.pl

Witam,

 

Ja weszłam w mało znaną sieć i było to największy błąd mojego życia. Na starcie jest dokładnie taka sama sytuacja, jeśli otworzyłoby się firmę pod własnym, samodzielnie stworzonym logiem. Co więcej, ogromnym zagrożeniem jest wtedy Franczyzodawca, który jest ZIELONY  w zakresie tego, jak taką siecią zarządzać. Ja byłam "królikiem doświadczalnym" Jeśli jesteś osobą zdeterminowaną na bycie w sieci, zakup licencję czegoś naprawdę znanego. Kosztuje to trochę więcej, ale wiesz, że masz doczynienia z ludżmi kompetentnymi. Zawsze możesz spróbować skontaktować się z obecnymi franczyzobiorcami. Możliwe, że nie będę chcieli rozmawiać, ale warto spróbować. Poza tym, warto przeanalizować też, ilu Franczyzobiorców sieć miała na przestrzeni czasu, czy to się zmieniało i na ile gwałtownie. A tak poza tym, moje doświadczenia są na tyle negatywne, że zdecydowanie odradzam jakąkolwiek franczyzę, chyba, że jest się biznesmenem, który szuka pomnożenia swoich dochodów i jest mu wszystko jedno co i jak robi. Pierwsze lata prowadzenia firmy to ciężka własna praca i możesz być wtedy zmuszonym do wdrażania i płacenia za rzeczy, z którymi zupełnie się nie zgadzasz, które wręcz potrafią przynosić szkody. Podsumowując, ostrożnie, a jeśli w sieć to ZNANĄ i nie dlatego, żeby mieć fajniejszą nazwę, ale z dbałości o własne pieniądze, bezpieczeństwo i czas. A poza tym, właśnie w mojej okolicy Biesiadowo padło.

22.04.2011
wypowiedzi: 2
*.zamosc.mm.pl

Czytając ostatni post np.  ktory napisała koleżnaka Katarzyna 85 ..to troche się nie zabardzo zgadzam. Jestem właścicielką pizzerii otworzyłam ją sama i na początku powiem szczerze, że było mi bardzo  ciężko..franczyza jednak nie była taka modna a pozatym chciałam wypróbować swój pomysł i sawoją wizję.....i co dalej..... przeczytajcie moi drodzy...nie miałam doświadczenie choć wydawało mi się, że je mam próbowałam różych eksperymentów, marketingu itd, zmiany przepisów na ciasto..to zajęło mi trochę czasu i gdyby nie to, że miałam wsparcie finansowe i pomoc to przetrwałam a tak mogłam zamknać moją pizzerie..jest to duże ryzyko jeżeli bez doświadczenia wchodzimy w cośo o czym nie mamy zielonego pojęcia. Żle zrobiłam , że nie weszłam w spółpracę w sieciówkę..choć na szczęscie  wszystko się dobrze skończyło i moja pizzeria jest bardzo mocna na rynku także odniosłam sukces..choć mogło to się skończyć różnie. Wracając co do sieci jeśli doradzić którą wybrać to ciężko jest mi być obiektytywną ale postaramn się Da Grasso fajna, Gruby Benek i Johni Beconi nie znam. tylko teraz trzeba podjąc decyzje, którą ja bym wybrała jedną z tych dwóch albo Johni Beconi albo Gruby Benek ponieważ mają obie śmieszne nazwy to znaczy bardzo chwytliwe do zapamiętania. A to , że to są nowe sieci bądź sie rozwijają to bym tym się nie przejmowała poniewąż będziesz miał pewność , że przez najbliższe lata będa się starać i dobrze opiekować Twoim lokalem. Takie jest moje zdanie.

28.04.2011
wypowiedzi: 2
*.play-internet.pl

Da Grasso zdecydowanie odradzam ,pełna moja wypowiedź na temat tej sieci jest umieszczona na drugim temacie na forum dotyczącym tej sieci. Jeżeli macie Państwo ochtę przyłaczyc się do sieci uważam ,że jest to rozsadne . W chodząc w sieć przystapcie do sieci która juz istnieje i ma ugruntowana pozycję na rynku . Johni Beconi , haha dobre o ile mozna to cos nazwać siecią . Co to za sieć i kto o tym słyszał ? Czytając posty na tym forum mam wrażenie ,że część tych wypowiedzi pochodzi od ludzi którzy sami otworzyli lokal Johni Beconi i próbują stworzyć sobie z lokaliku sieć . Ludzie dajcie spokój co to niby jest ,jakiś żart ? Co to za sieciówka która nie ma nawet własnej strony internetowej . Mają ładny opis na stonie franchising.pl i to wszystko . Własciciel Johni Beconi ma fantazję i inspiracje na biznesmena ale próbuje zarobić na naiwności franczyzobiorców . Takich lokali jak Johni Becon są w Polsce tysiące i pewnie wielu wlascicieli takich lokalików chciało by mieć sieć . Niestety nielicznym w tej branzy się udaje . Moja rada jest prosta jeżeli chcecie przystąpic do sieci zwiążcie się z sieciówką która posiada już minimum 30 lokali , wtedy przynajmniej macie pewnośc ,że taka sieć nie zniknie w ciągu kilku dni z mapy Polski.

PROFIT system informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na forum. Usuwane będą wypowiedzi o treści reklamowej lub rażąco sprzecznej z zasadami dobrego wychowania.

Wypowiedzi mogą zamieszczać tylko zarejestrowani użytkownicy. Adres IP osoby zamieszczającej wypowiedź jest prezentowany wszystkim użytkownikom. Konta użytkowników będą blokowane w przypadku zamieszczania wypowiedzi reklamowych, niekulturalnych lub naruszających czyjeś dobre imię. W przypadku zauważenia nadużyć prosimy o kontakt: redakcja@franchising.pl.

Administrator forum porządkuje forum łącząc wątki o podobnej tematyce oraz poprawia nazwy tematów.

Redakcja zastrzega sobie prawo do wykorzystywania całości lub części wypowiedzi zamieszczonych na forum portalu Franchising.pl w artykułach publikowanych na portalu Franchising.pl i w miesięczniku Własny Biznes FRANCHISING.