Forum: O co pytać franczyzodawcę?

09.12.2011
wypowiedzi: 4
*.4web.pl

Witam Was. Mam spotkanie w sprawie franczyzy w branży gastronomicznej (sieć pizzerii)mniej więcej wiem jakie informacje powinny mnie zainteresować, ale chciałabym się od kogoś z Was dowiedzieć jakie pytania powinnam zadać, żeby mieć rozeznanie czy współpraca będzie korzystna dla obu stron :)
Pozdrawiam

09.12.2011
wypowiedzi: 3
*.play-internet.pl

Zapytaj o wyniki finansowe bieżących franczyzobiorców , którzy już działają - telefony i adresy.Im więcej tym lepiej.Jeśli odpowiedź będzie wymijająca radzę poważnie się zastanowić.

11.12.2011
wypowiedzi: 4
*.4web.pl

Dziękuję :) To faktycznie może pomóc. Firma jest dość znanna na moim rynku i raczej ceniona jesli chodzi o jakość. Ale czytając niektóre wypowiedzi tutaj bardzo poważnie się zastanawiam nad inwestowaniem w gastronomię. Czy wg Was, znaczy tych, którzy prowadzą gastronomiczny biznes, faktycznie tak bardzo odczuwalny jest kryzys??? Dodam, iż chodzi o pizzerię. Ostatnio przeprowadzałam sondę wśród znajomych jaką pizzę wolą, 9 na 10 osób stwierdziło, że patrzą na grubość ciasta :/ a mnie się nie marzy jakiś gruby benek (nie obrażając ;) ).

12.12.2011
wypowiedzi: 4
*.neoplus.adsl.tpnet.pl

pytaj o wysokosć prowizji. Żeby czarno na białym było jasne

 

12.12.2011
wypowiedzi: 155
*.75.114.10

Pytać o co chcesz, ale bezwzględnie wydobyć od nich egzemplarz umowy franczyzowej w wersji ostatecznej (taką jakbyś miał podpisać - to ważne, bo niektóre systemy mają \\\"ramowe\\\" umowy które rozdają, ale jak podpisujesz to się konkretyzują te ramy w sposób czasem dość zaskakujący) ze wszystkimi załącznikami (umowa może delegować różne sprawy do załączników szczegółowych - ale to w szczegółach tkwi diabeł!), przeczytać ją bardzo uważnie, jak coś niejasne - skonsultować z prawnikiem (za 200-300 zł bez problemu to można zrobić).

Poprosić o przykładowe wyliczenia i zweryfikować - mi zdarzyło się oglądać kalkulację w której był bardzo abstrakcyjny koszt lokalu. Po wstawieniu ceny takich realnie dostępnych sprawa zaczęła wygladać dużo gorzej, po uwzglęnieniu samodzielnie ustalonych stawek dla pracowników - straciła sens...

Na co zwrócić uwagę: czy umowa nosi choćby POZORY symetryczności, czy też tylko Ty masz obowiązki pod rygorami kar finansowych, a dawca tylko prawa, a co najwyżej powinności, z których może się bezkazrnie nie wywiązywać.

Szczególnym punktem umowy są też warunki jej zakończenia. Czy musisz uwierzyć w ich zapewnienia i związać się na długie lata z całą furą zobowiązań finansowych? A co jeśli nie będzie szło? Czy możesz zakończyć współpracę, czy też oni muszą Ci zezwolić, a puki nie zezwolą to masz obowiązek płacić, utrzymywać godziny pracy albo... płacić, płacić, płacić.

Kolejna sprawa: płacisz opłatę, prowizję (od czego?), fundusz marketingowy (czyli de fecto to właściwie za co?)? Ten fundusz marektingowy to czasem niezły przekręt w polskich franczyzach... uczciwiej byłoby napisać, że po prostu opłata jest wyższa i nie byłoby kłopotu, ale skoro już jest jakiś fundusz... to za co?

pozdrawiam

 

13.12.2011
wypowiedzi: 69
*.play-internet.pl

Pytaj o wszystko. Ale w nic, co przedstawi Ci franszyzodawca, nie wierz. Kilka takich rozmów mam za sobą, dane przedstawiane przez partnera w biznesie mogą, ale nie muszą pokazywać rzeczywistości. Pamiętaj, ze ktoś chce Ci sprzedać koncept - nie wszyscy robia to etycznie. Moje doświadczenie jest takie, że musisz:

- po pierwsze: starać sie zabezpieczyć swoje interesy, najlepiej przez dysproporcje w rozliczeniach: tzn. Ty im jesteś ciągle winny kasę, nie odwrotnie;

- po drugie: dotrzeć do wiarygodnych franszyzobiorców takiego systemu, tylko ich opinia może pokazać całość;

- po trzecie: jeśli ktoś chce się dopiero uczyć budować system franszyzowy za Twoje pieniądze - to daj sobie spokój od razu.

- po czwarte - pomyśl, czy do otwarcia takiego biznesu jest rzeczywiscie potrzebna jakaś czapa...

19.12.2011
wypowiedzi: 4
*.4web.pl

Witam,

Bardzo dziękuję za rady, na pewno się przydadzą. Myślałam o tej \"czapie\" ;), ale chyba musze ją mieć, bo doświadczenie w zarządzaniu ludźmi mam spore, w organizowaniu im pracy oraz promcji firmy również, ale gastronomia to większe wyzwanie i myślę, że i tak jakies frycowe musiałabym zapłacić...

21.12.2011
wypowiedzi: 37
*.dynamic.chello.pl

Witam

Jeżeli masz rozmawiać z aktualnymi FB to dźwoń do nich sam. Jeżeli będą unikać rozmowy to znaczy, że FD im zabrania. Niestety często się zdaża i świadczy tylko o jednym.

Z własnego doświadczenia wiem, że nie wejdę w żadną franczyzę w której trzeba płacić sztywno opłate. W takim przypadku każdy FD ma Cię głęboko w poważaniu. Jak by co miesiąc widział zero na swoim koncie to by się bardziej interesował Tobą. Gdybym miał tą kasę, którą straciłęm na franczyzie jeszcze raz, to wszedł bym w to co miałem wejść czyli w pożyczki przez SL. Przynajmniej wiedział bym, że wszystko zależy ode mnie. A nie napompował komuś portfel i jeszcze był przez niego wyzywany.

I nie wiem, czy teraz gastronomia to faktycznie dobry moment. Teraz liczą się potrzeby główne. Być może jednak obraca się Pan w innym towarzystawie finansowym.

Przepraszam za ewentualne błędy ale coś nie tak z moim kompem.

 

PROFIT system informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na forum. Usuwane będą wypowiedzi o treści reklamowej lub rażąco sprzecznej z zasadami dobrego wychowania.

Wypowiedzi mogą zamieszczać tylko zarejestrowani użytkownicy. Adres IP osoby zamieszczającej wypowiedź jest prezentowany wszystkim użytkownikom. Konta użytkowników będą blokowane w przypadku zamieszczania wypowiedzi reklamowych, niekulturalnych lub naruszających czyjeś dobre imię. W przypadku zauważenia nadużyć prosimy o kontakt: redakcja@franchising.pl.

Administrator forum porządkuje forum łącząc wątki o podobnej tematyce oraz poprawia nazwy tematów.

Redakcja zastrzega sobie prawo do wykorzystywania całości lub części wypowiedzi zamieszczonych na forum portalu Franchising.pl w artykułach publikowanych na portalu Franchising.pl i w miesięczniku Własny Biznes FRANCHISING.