Forum: Skandaliczna współpraca z firmą JEAN LOUIS DAVID

20.03.2012
wypowiedź: 1
*.warszawa.vectranet.pl

 

Franczyzobiorcy dostają wędkę, ale rybę muszą złowić sami. Ci, którzy nie potrafią lepiej niech pozostaną na etacie i odbębnią 8 godzin za biurkiem. Nawet niech nie próbują rozkręcać biznesu na zasadzie franczyzy. Na sukces trzeba samemu zapracować a franczyza polega na tym, że firma pokazuje sposób jak go osiągnąć, a raczej w przypadku Jean Louis David na czele z Prezesem jak stracić wszystkie zainwestowane pieniądze i zostać z niczym Trzeba, więc dobrze przyjrzeć się umowie franczyzowej, warunkom współpracy, porozmawiać z innymi franczyzobiorcami, a nie kierować się tylko znaną marką , bo to tylko początek, a liczy się zakończenie.  Zainteresowani franczyzą powinni jednak pamiętać, że taka \"współpraca\" ze znanymi markami kosztuje. A koszty franczyzy nieraz trzeba ponosić niezależnie od przychodów, nawet w przypadku gdy się ma stratę. Dodatkowo, całe ryzyko powodzenia przedsięwzięcia bierze na siebie francyzobiorca, a w przypadku niepowodzenia franczyzodawca nie traci wiele.

 

My w roku 2010 postanowiliśmy zainwestować w salon fryzjerski pod znaną marką Jean Louis David , gdzie franczyzę sprzedaje spółka PROVALLIANCE POLAND . W naszym przypadku koszt otwarcia salonu pod marką JLD wyniósł ponad 500 tyś zł. Wstępny kosztorys/kaucja trzymiesięczna za lokal , zamówienie do Loreala i JLD , meble i niezbędne wyposażenie oraz adaptacja i remont lokalu/ przedstawiony przez Pana Prezesa opiewał na kwotę 377 tyś , w trakcie adaptacji lokalu / firma budowlana polecona i współpracująca z Provalliance/ koszty wzrosły o znaczną kwotę 150 tyś zł. Oczywiście przełknęliśmy tę znaczną różnicę w cenie , bo cóż mieliśmy zrobić skoro podpisaliśmy zobowiązania na 10 lat/ umowa franczyzowa , umowa najmu/. W związku z tym iż Pan Prezes nie selekcjonuje zbytnio chętnych na otwarcie salonu / ważne jest posiadanie środków finansowych / zostaliśmy \" szczęśliwymi\" właścicielami salonu fryzjerskiego nie będąc fryzjerami. Zapewniał Nas , że firma udzieli nam niezbędnego wsparcia , oraz przeszkoli / za niewielką kwotę 5 tyś złotych/ naszych pracowników. Owszem zorganizowano szkolenie dla pracowników  na 2 tygodnie przed otwarciem salonu i  to by było na tyle ze strony franczyzodawcy . My franczyzobiorcy liczący na to , że ktoś nam pomoże właściwie poprowadzić salon pozostaliśmy sami sobiea miało być tak \"kolorowo\". Przez okres współpracy , czyli 17 m-cy bo tyle daliśmy radę funkcjonować bez żadnego wsparcia ,tylko  raz zaproponowała Nam firma abyśmy  udali  się do innego ich własnego salonu i popytali managera , ewentualnie wyjaśnili problemy Nas nurtujące. Ale czy firma Provalliance nie powinna oddelegować swojego kompetentnego pracownika , aby nam pomóc ? , o czym nas zapewniał Pan Prezes zanim podpisaliśmy umowę franczyzową . Nabito nas w butelkę , począwszy od prognozy finansowej , również przedstawionej przez Pana Prezesa , czym nas bardzo zachęcił do otwarcia tego typu działalności  , a potem okazało się , że są to wyniki nie adekwatne do osiąganych obrotów / najpewniej sporządzone na potrzeby dla franczyzobiorców/ , poprzez namówienie Nas na bardzo wysoką dzierżawę za lokal / ale przecież prognoza była obiecująca/.Firma na każdym kroku próbuje wyciągnąć ogromne pieniądze od franczyzobiorcy. My za ulotki promujące otwarcie nowego salonu za 100 tyś sztuk zapłaciliśmy 14 tyś . zł , czy to nie skandal? , a meble do salonu za które kosztowały 100 tyś , są wykonane tanim kosztem nie warte więcej jak 30 tyś/ kilka razy reklamowaliśmy je/ itd.....itd........................

 

Inny temat do przedstawienia to przejęcie / odkupienie ?/ Naszego salonu przez spółkę. Absolutny skandal!!!!

 

To co przedstawiliśmy jest niewielkim  zarysem współpracy z firmą JLD , a właściwie to ze spółką Provalliance , która to działa na polskim rynku i szuka następnych naiwnych , takich jak my , gdzie straciliśmy ogromne pieniądze oraz nerwy i zdrowie. Jeśli sprawa jest interesująca , chętnie opowiem o szczegółach współpracy .

 

20.03.2012
wypowiedzi: 155
*.31.32.41

Niestety takie są realia. Nie tylko u nas, w Polsce.

Tak jak opisałaś skończy niemal każdy franczyzobiorca, który swóją kasę wpuści w kanał tylko na podstawie kontaktów z franczyzodawcą i jego prognoz i zapewnień.

Niestety prognozy trzeba weryfikować, umowy sprawdzać, prześwietlać i negocjować do upadłego. Upadek podczas nogocjacji jest najtańszym możliwym upadkiem ;-).

A wchodzenie w nieznaną sobie branżę na zasadzie oddania dużej kasy komuś obcemu jest wyrazem - przepraszam, bez urazy - naiwności.

Franczyzodawca sprzedaje FRANCZYZĘ a nie sukces finansowy franczyzobiorcy. Trzeba sobie to stale powtarzać i rozpytywać, sprawdzać, sprawdzać, sprawdzać. Liczyć samodzielnie, rozważać warianty pesymistyczne.

Umowa franczyzowa NIGDY nie jest symetrzyczna, ale niektóre są na prawdę tak jadnostronne, że po rpostu od razu widać, kto ma i musi na tym zarobić, a czyj los nie ma żandego znaczenia...

pozdrawiam

21.03.2012
wypowiedzi: 4
*.xdsl.centertel.pl

Wybacz moją bezpośredniość ale trzeba być naprawdę ciężkim przypadkiem, żeby wpakować 500 tysięcy w otwarcie salonu fryzjerskiego. Jakim cudem w ogóle doszedłeś do posiadania takiej gotówki skoro tak cie zrobili na kase... I obawiam się, że poza zawyżonymi i to mocno kosztami otwarcia JLD niewiele jest tutaj winne bo trudno oczekiwać że poprowadzą cię za rączkę. Jak większość firm dają wędkę a nie rybę, jak nie miałeś pojęcia o fryzjerstwie to nie trzeba było otwierać salonu tylko coś na cyzm się znasz.

22.03.2012
wypowiedzi: 69
*.play-internet.pl

Jak ktoś zna się na fryzjerstwie i ma 0,5 mln cashu to nie jest mu potrzebny jakiś JLD.

Takie systemy mają za zadanie ściągać właśnie laików, którzy nie zorientują się że ten biznes na poziomie jednostki się nie spina - bo nie może.
Spina się na poziomie franszyzodawcy, ale on nie żyje z klientów końcowych tylko z gotówki/zdolności kredytowej franszyzobiorców - dopóki ją mają.

 

31.03.2012
wypowiedzi: 6
*.dynamic.chello.pl

Droga Magdo, istotnie fantazja Was poniosła. Jakoś się pozbierajcie i pamiętaj na przyszłość. Nigdy nie wchodż w biznes na którym się nie znasz, szczególnie w usługach. Szczególnie tam gdzie trudno o wymienność funkcji. Jeżeli będziesz miała sklep z butami to jak zawiedzie Cię personel, staniesz za ladą i zaczniesz sprzedawać sama. Jeżeli otworzysz kosmetykę, fryzjerstwo, aptekę to masz kłopot. Pamiętaj FILOLODZY NIE POWINNI OTWIERAĆ APTEK!!! Nie wchodź w coś gdzie nie jesteś od początku do końca samodzielna. Trudno komentować Twój przypadek jednak nie jest to przypadek odosobniony. Prognozy podawane przez sprzedających to zazwyczaj bzdury. Ty wiliczenia publikowane w papierowym wydani miesięcznika w dziale ,...otwieramy coś tam, to po prostu skandal. Zawsze w takich sytuacjach zastanawiam się z kim jest redakcja. Z czytelnikami czy z reklamodawcami.

PROFIT system informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na forum. Usuwane będą wypowiedzi o treści reklamowej lub rażąco sprzecznej z zasadami dobrego wychowania.

Wypowiedzi mogą zamieszczać tylko zarejestrowani użytkownicy. Adres IP osoby zamieszczającej wypowiedź jest prezentowany wszystkim użytkownikom. Konta użytkowników będą blokowane w przypadku zamieszczania wypowiedzi reklamowych, niekulturalnych lub naruszających czyjeś dobre imię. W przypadku zauważenia nadużyć prosimy o kontakt: redakcja@franchising.pl.

Administrator forum porządkuje forum łącząc wątki o podobnej tematyce oraz poprawia nazwy tematów.

Redakcja zastrzega sobie prawo do wykorzystywania całości lub części wypowiedzi zamieszczonych na forum portalu Franchising.pl w artykułach publikowanych na portalu Franchising.pl i w miesięczniku Własny Biznes FRANCHISING.