Forum: franchising to "badziewie"

06.02.2004
Radek
*.barlinek.sdi.tpnet.pl

Tak, franchising to badziewie. Wszystkie firmy, które oferują tę formę współpracy mają biorcę w głęgokim poważaniu. SNC, Bombowa cena i reszta firm. Prawda jest taka, że centrala zbije pieniazki a My, Wy biorcy jesteście tylko ciułaczami, mrówkami harującymi na centrale i kilku założycieli. Słuchajcie, wszyscy mówią, że franchising to świetny interes, że kupujecie markę, doświadczenie itp elementy, ale dla mnie to jest pójście na łatwiznę. Miałem okazję stać się właścicielem kilku firm, które oferowały franchising - saloniki kolportera, żabka, SNC itd, ale zrozumiałem, że nie po to studiowałem marketing, zarządzanie, tworzenie marek aby pójśc na łatwiznę. Jeśli mam mozolnie budować potęgę jakiejś firmy, wolę to robić na własny rachunek.

07.02.2004
pasikonik
*.aster.pl

Nigdy nie miałem dobrego zdania o marketingowcach ani o prywatnych studiach na tym kierunku.

08.02.2004
Anonim
*.gizycko.mm.pl

No to czekamy aż odezwie się ktoś mający dobre zdanie o .... pasikonikach. Popatrz sobie z prawej strony miga kwiatek z "zostańmy partnerami". Wcześniej było "dołącz do nas". A teraz "to wcześniej" to już chyba do odstrzału. Dowiedz się na czym polega różnica i nie rób ludziom wody z mózgu. Bo ci co mają własny rozum lub dobrze prosperujący biznes nie potrzebują cudzych recept na "bajeczny interes"

09.02.2004
as
*.is.net.pl

Skoro Wy Radku i Anonimie jestescie takimi geniuszami biznesowymi to co robicie na stronach franchising.pl, skoro nie potrzebujecie zadnych pomyslow na "zloty biznes"??? Nie wszyscy tutaj to ludzie z wyksztalceniem ekonomicznym. Opowiedzcie cos wiecej na temat swoich wlasnych pomyslow skoro znacie sie tak dobrze na robieniu pieniedzy. Ja chetnie poczytam...

09.02.2004
Zibi
*.neoplus.adsl.tpnet.pl

Wiedziałem że tak będzie i ktoś doniesie do Samoobrony i LPR-u o tej stronie.
Wypowiedź Radka to jakiś bełkot i stek głupot, a stwierdzenia w stylu, że działał w kilku sieciach franczyzowych, są tak samo wiarygodne jak to że posłanka Beger jest super laską.
Jasne można prowadzić swój własny biznes, ale należy mieć świadomość tego, że ceny za produkty oferowane w naszym sklepie będą zwykle wyższe niż ceny oferowane w sklepie sieciowym tej samej branży - np. na moim osiedlu padły wszystkie małe sklepiki spożywcze w chwili kiedy uruchomiły się na tej samej ulicy sklepy spożywcze dwóch sieci franczywozych (nazw nie podam żeby nie reklamować). O wszystkim zawsze decyduje konsument, dla którego naistotniejsza jest cena, jakość obsługi.

09.02.2004
alex
*.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl

ZUPEŁNA RACJA!
Już dawno nie zaglądałem na to forum.
Jednakże cały czas twierdzę ,iż franchising rzeczywiście nie jest żadnym super pomysłem na zarobienie pieniędzy(o to chyba w tym wszystkim chodzi -prawda?)
A tak na merginesie to "pasikonik" i "zibi" tułają się na tym forum chyba od paru lat-o ile dobrze pamiętam.
Panowie co wam ten portal dobrego przyniósł oprócz tego że gawędzicie sobie przez cały czas o duperelach.
Czy może coś sensownego już zrobiliści?
Podejrzewam ,że przez następne parę lat otwierając to forum będę oglądał takich aktorów jak "pasikonik" lib "zibi".
Wiec życzę tym osobom dalej miłej zabawy.
Pamiętajcie! "mówić" nie znaczy "robić"
Co wy zrobicie jak wam komputery szlag trafi?

09.02.2004
Zibi
*.neoplus.adsl.tpnet.pl

To niezłe - atakować dyskutanta a nie argumenty które podaje... czyli zgadłem samoobrona albo LPR.
Co mi dał ten portal, no z całą pewnością jakąś wiedzę, która jest mi potrzebana w mojej pracy - zajmuję się farnczyzą zawodowo.
Uprzedzam jednak, nie jestem związany z redakcją Potralu i nigdy nie promuję swojej sieci.
Swoją aktywność na forum "ujawniam" zazwyczaj w chwili gdy przeczytam jakąś bzdurę, a że lubię się pośmiać z czyjejś głupoty, więc odpisuję tobie drogi specjalisto od franczyzy.

09.02.2004
Anonim
*.gizycko.mm.pl

Zibi a co Ty z tą Samoobroną i LPR i ...... argumentami dotyczącymi franhisingu. Twój zachwyt i zawodostwo w temacie to tak bliżej lepperowskiego "Polskiego jadła". Tam być może przy kaszance z kapustą zubożałe polskie społeczeństwo znajdzie niebawem swoje jedynie słuszne miejsce. I wtedy to dopiero będzie taka wielka, narodowa franszyza. Tylko, że tak na poważnie to "ni pri czom" dla tych, którzy zasmakowali franszyzowego szczęścia i w porę potrafili się z tego interesu wycofać. Wiele polskich sieci to typowe "siatki" na jeleni. Na ich "modłę" nic z nimi nie osiągniesz a i poważny potencjalny klient nie ma tam czego szukać. Śmietnikowy poziom jaki prezentują połączony ze zbieractwem promocyjnych diamencików, kuponików i innych punkcików powoduje, że zaczyna on się tam czuć jak ofiara polowania. To taka pokrywka na ceny, niemarkowe /często własne/ towary, nietrafiony pozostały asortyment i byle jaką obsługę. Nie dla każdego to szczęście i nie każdemu obleci. A małe sklepiki podobnie jak i te nieporadne franszyzowe zamykają klienci, którzy na wolnym rynku mają wolny wybór. Tu cię Zibi zasmucę bo są też jeszcze tacy, którzy prowadzą własne dobre interesy nie pracując na byle jakiego franszyzodawcę. Ale to już całkiem inny "bajeczny interes".

10.02.2004
Bolek bez Lolka
*.internetdsl.tpnet.pl

Bez sensu, mieć złe zdanie o marketingu, Pasikonik, przecież ty normalnie uprawiasz marketing to co ty gadasz tutaj, poza tym myślę że jednak zazdrościsz że nie ukonczyłeś takich studiów i pewno od tego bierze się taka postawa, a szkoda... Powodzenia bo w życiu bez marketingu cieżko sobie radzić, nawet nie wiesz kiedy go stosujesz:)

10.02.2004
Zibi
*.neoplus.adsl.tpnet.pl

Ale właściwie co ci wszyscy przeciwnicy franczyzy chcą udowodnić?
Oczywiście franczyza nie jest receptą na całe zło tego świata, czy też na nieudolność ludzi zarządzajacych siecią czy też małym sklepem.
Rozumiem że skoro na całym świecie franchising się sprawdził i doskonale sobie radzi to w Polsce to się nie uda ... bo Polacy są jak zwykle mądrzejsi i wiedzą lepiej co jest dobre.

11.02.2004
Anonim
*.gizycko.mm.pl

Z tym franchisingiem to tak jak w "Witamy w raju". Capo di tuti z rodziną zna 98% objawień i zgarnia kasę. A reszta ch..... do roboty.

11.02.2004
Chris
*.neoplus.adsl.tpnet.pl

Blisko dwa lata temu zaprezentowalem tu opinie nazywajac bez ogrodek, iz: "Franchising to sponsoring wymuszony a franchisobiorca to sponsor mimo woli". Wtedy nie spotkalem sie z jakakolwiek reakcja czytelnikow forum na moje dosyc radykalne poglady. Dzis dyskusje na temat kazdej wlasciwie franczyzy potwierdzaja slusznosc tych spostrzezen. Mysle, ze jestesmy za biedni, a rynek pracy na tyle zdziczaly, ze zadna franczyza nie ma prawa u nas funkcjonowac. Zal mi ludzi, ktorzy utopili pieniadze, stracili marzenia i wiare w uczciwosc biznesowych partnerow. Moga pocieszyc sie tym, ze nie sa osamotnieni w swej krzywdzie. Bezdusznosc bankow np., wielu innych rownie dotkliwie dotknela (czytaj - zniszczyla). Tylko czy krzywda innych moze byc dla nas pocieszeniem ?

11.02.2004
Anonim i Chris razem
*.waw.pl

"Ojczyzno ma, tyle razy we krwi skąpana, jaka wielka jest twoja rana, gdy franczyza gnębi Cię"

11.02.2004
pasikonik
*.waw.pl

Zibi, dajmy sobie spokój juz z nimi. To są nieszczęsliwi ludzie. Albo ktoś ich rzeczywiscie oszukał (no bo sam wiesz, że czasem to się zdarza) albo są śpiewakami z chóru nieprzemakalnych, którzy żebysmy się skichali, nie zauważą, że wiele sieci ma po kilkaset jednostek (tez w Polsce) i że ci, którzy je prowadzą zarabiają. Spróbuj Lepperowi wytłumaczyć, że niektóre reformy Balcerowicza były potrzebne albo, że solarium jest szkodliwe dla skóry.

12.02.2004
Ed
*.gizycko.mm.pl

Pasikoniku z tymi szczęśliwymi po stokroć poglądami do komputera to cię podwożą, czy dochodzisz o własnych siłach. Bo potem to już tylko dyrdymały, slogany, lepper i balcerowicz w jednym i nijak zrozumieć dlaczego "bajeczny interes" lub "zostańmy partnerami" a wcześniej było "dołącz do nas". Ba .... gdybyś ty to wiedział ...... .

12.02.2004
Obserwator
*.neoplus.adsl.tpnet.pl

Tak czytam te wszystkie wypowiedzi osób które mówią że franczyza jest zła i robi mi się słabo.
Franchising to nie spadek po bogatym wujku czy szóstka w Lotto, cała idea franczyzy polega na tym żeby mieć lepszy start w walce z konkurencją. Fakt kupienia licencji nikogo nie zwalnia od myślenia, czy też ciężkiej pracy. Franchising to pomysł na prowadzenie biznesu, a nie na to jak się nie napracować i mieć dużo pieniędzy.
Ludzie którzy tak krzyczą że franczyza jest "be", moim skromnym zdaniem są lub będą ofiarami wszelkiego rodzaju firm które w zamian za kupno nożyka za 200 zł obiecują super nagrodę za 100 tys. zł.
Mam nadzieję że ktoś w Polsce w końcu powie głośno, ludzie strajkowaniem, protestami, blokadami, ciagłymi narzekaniami, pretensjami do wszystkich tylko nie do siebie, szukaniem afer itp. daleko nie zajedziemy - trzeba pracować bo tylko w ten sposób można coś osiągnąć!!!

13.02.2004
chris
*.neoplus.adsl.tpnet.pl

Tak sobie czytam te wypowiedzi i mysle, ze - jak mowi znane powiedzenie - "do dobrego nie trzeba namawiac a dobry towar reklamuje sie sam". Gdyby franczyza byla faktycznym sposobem na sukces, to w obecnej sytuacji masowego bezrobocia, wielu wzieloby sie solidnie do roboty i realizowalo wspolprace z dawca licencji. Obwinianie franchisobiorcow o brak dostatecznych wysilkow dla realizacji przewidzianych umowa franczyzy zadan jest najczestsza ucieczka franczyzodawcy od odpowiedzialnosci za wpuszczenie tego pierwszego w maliny. Bardzo to wygodny i skuteczny sposob skubania naiwnych. Na forum pozytywnie o franczyzie wypowiadaja sie przewaznie franczyzodawcy, ktorzy chca poprostu sprzedac jak najlepiej oferte wspolpracy. A gdzie setki, czy tysiace zadowolonych frabchisobiorcow ? Za to powstaja kolejne stowarzyszenia poszkodowanych franchisobiorcow i prowadzone sa liczne procesy sadowe. Zibi i Pasikonik - brakuje wam argumentow i dlatego pleciecie bzdury o Lepperze, solarium i tym podobne. Pozdrawiam

13.02.2004
pasikonik
*.waw.pl

Jak pokazuje ostatni sondaz wyborczy Polska juz nie dzieli się na komunistów i antykomunistów. dzieli się na zwolenników gospodarki rynkowej (w tym franchisingu) i równie dużą grupę zwolenników socjału, dopatrujących sie spisku zachodniego kapitału, wykupowania ziem przez Niemców itp. Zibi i ja jesteśmy w tej pierwszej grupie. Anonim jest w tej drugiej. I tylko Chris jest niekonsekwentny, bo niby jest przeciw zachodnim pomysłom ale za to lubi zachodnie imiona. jak żona Gierka, która budowała socjalizm z mężem, ale zamiast ubierać się w Pedecie, latała do Paryża na zakupy.

16.02.2004
Obserwator
*.neoplus.adsl.tpnet.pl

Chris twoja ostatnia wypowiedź mnie dobiła i cały weekend byłem w lekkim szoku, pozwolisz że cię zacytuję "(...)do dobrego nie trzeba namawiać a dobry towar reklamuje sie sam(...)" - człowieku powiedz to producentom czegokolwiek a wyśmieją cię, z takim pojmowaniem marketingu jesteś na etapie "kamienia łupanego", boję się pomyśleć o tym jak robisz zakupy i jak wogóle żyjesz we współczesnym świecie?
Właściewie każdy przekaz zawiera w sobie jakąś wiadomość "reklamową" (oczywiście może być ona świadoma lub też nie).

17.02.2004
Kuba
*.stnet.pl

Franchising to nie jest żadne badziewie. Nie jest może 100% pewniakiem na sukces, ale zwieksza szanse twojego biznesu. Trzeba jednak włozyć trochę pracy ze swojej strony. Franchisodawcy nie zrobią wszystkiego za ciebie. A przykład stanów wskazuje że biorcy franszyzy 8 krotnie zadziej bankrutuja od tych co działają sami. O czyms to swiadczy.

PROFIT system informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na forum. Usuwane będą wypowiedzi o treści reklamowej lub rażąco sprzecznej z zasadami dobrego wychowania.

Wypowiedzi mogą zamieszczać tylko zarejestrowani użytkownicy. Adres IP osoby zamieszczającej wypowiedź jest prezentowany wszystkim użytkownikom. Konta użytkowników będą blokowane w przypadku zamieszczania wypowiedzi reklamowych, niekulturalnych lub naruszających czyjeś dobre imię. W przypadku zauważenia nadużyć prosimy o kontakt: redakcja@franchising.pl.

Administrator forum porządkuje forum łącząc wątki o podobnej tematyce oraz poprawia nazwy tematów.

Redakcja zastrzega sobie prawo do wykorzystywania całości lub części wypowiedzi zamieszczonych na forum portalu Franchising.pl w artykułach publikowanych na portalu Franchising.pl i w miesięczniku Własny Biznes FRANCHISING.