Forum: czy opłaca się założyć szkołę językową??

28.03.2004
entuzjasta
*.wroclaw.dialog.net.pl

witam, czy szkoła językowa to opłacalne przedsięwzięcie w obecnych czasach?? czy warto inwestować w edukację?? czy będą z tego profity, jeśli tak to kiedy?? czekam na podpowiedzi, ewentualnie na odważnych, którzy podejmą się otwarcia takiej działalności

29.03.2004
entuzjastka
*.bphpbk.pl

Trochę wiem o tej branży. Jes b.duża konkurencja i generalnie wysoki poziom usług. Standardem obecnie jest elegancki lokal, kafejka internetowa gratis, native speakerzy. Na porządną szkołę w dużym mieście trzeba na starcie wyłożyć co najmniej 200 tys. zł. Trzeba pamiętać o marketingu. Porządna kampania to kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy złotych. To czy Ci się uda zależy od Twoich umiejętności biznesowych i pieniędzy. Najlepiej jest kupić lokal, bo miesięczny czynsz w mieście może wynosić kilkanaście tysięcy złotych. W pierwszym roku nie każdemu jest dane zarobić na koszty. Potem jest lepiej, ale tylko wtedy jeżeli ciągle dbasz o wysoki poziom szkoły i studenci będą rekomendować Twoją placówkę innym osobom. Generalnie nie jest to szybki zysk, ale znam takich, którym się udało.

30.03.2004
Arek
*.8.179.146

Ale skąd brać fachowców w dziedzinie języka za rozsądne pieniądze?

31.03.2004
Gajowy
*.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl

Zależy jakich „fachowców”.
Generalnie sporo jest aktualnie ludzi po kolegiach językowych (w większości miast), a ci już są „fachowcami” (tzn. osobami mogącymi uczyć innych) i nie są drodzy (zdaniem starych wyjadaczy prowadzących kursy „psują rynek” – tzn. zaniżają stawki). Z ich kwalifikacjami jest różnie, ale przecież mgr przed nazwiskiem również niczego nie gwarantuje. Gorzej jest z tzw. „native speakerami”, czyli osobami, dla których język którego uczą jest językiem ojczystym. Ci są drodzy i znacznie trudniej jest ich znaleźć. Ale, o ile się nie mylę, akurat pomoc w ich znalezieniu oferuje EF English First (oczywiście franczyzobiorcom).
Sugerowałbym dokładne rozpoznanie lokalnego rynku (choć to mało oryginalna sugestia), bo generalnie rynek jest już trudny (oczywiście wiele zależy od miejscowości). Może warto się zastanowić nad niszą, jaką są lekcje angielskiego dla dzieci (Helen Doron Early English)?
Powodzenia,
Gajowy

31.03.2004
Mariusz
*.neoplus.adsl.tpnet.pl

oczywiście ze sie opłaca świat się globalizuje i jest potrzeba aby ludzie znali oprócz swijego jeszcze jeden jeżyk np angielski to jest iwestycja w przyszłość szkoła to dobry interes tylko musisz wybrać dobrą firmę albo sam ją stworzysz

31.03.2004
Radek
*.barlinek.sdi.tpnet.pl

Moim zdaniem warto spróbować. Napewno konkurencja nie śpi, jednak wszystko będzie zależało od umiejętności menedżerskich właściciela takiego studium języków obcych. Generalnie większość szkółek tego typu oferuje zbliżony poziom nauczania. Trzeba przyciągnąć uwagę młodzieży, bo to ona w gruncie rzeczy korzysta ze studium jezyków. Należałoby wybrać ciekawy lokal, oryginalnie go ukształtować i napewno, warto byłoby się zastanowić nad działaniami reklamowymi. Oczywiście nie mówię o telewizji czy radiu, bo to są drogie imprezy, ale... plakaty, prasa lokalna, może coś całkowicie oryginalnego jak chodząca po miescie maskotka rozdająca ulotkę. Trzeba uwagę zwrócdić na kilka rzeczy. 1. Odpowiedni lokal 2. Odpowiednia kadra wykładowców 3. Marketing. Jeśli te 3 rzeczy przypadną do gustu młodzieży, to sukces murowany.

20.05.2004
Zatajony
*.era.pl

Nie wiem, skad bierze sie wymaganie aby wydac 200 i wiecej tys zlotych. Przeciez nie od razu trzeba otwierac wielka szkole, na poczatek wystarczy maly lokal, 2 pracownikow (nauczycieli), jedna sala lekcyjna, troche wyposazenia no i reklama. Wynajem lokalu (kilkadziesiat m2) nie powinien byc bardzo drogi. Przy niskobudzetowym podejsciu pomysl z franczyza nie zawsze jest sluszny. Nie kazdy musi sie tez skupiac na mlodziezy, obecnie certyfikatow jezykowych potrzebuje bardzo wielu ludzi w roznym wieku.

20.05.2004
Zatajony (jeszcze raz)
*.era.pl

Acha, do ENTUZJASTY: mam jednego (jedna) odwazna, ktora otwiera szkole jezykowa w Warszawie. Ale nie wiem co Cie interesuje, napisz na gwrafal@poczta.onet.pl

20.05.2004
edir
*.ostroleka.sdi.tpnet.pl

mam nieco inne zdanie.obecnie gdy granice np. z UK nie istnieją, taniej jest wyjechać na kurs językowy.Efekt miliony razy lepszy i możliwość obcowania z inną kulturą itp.To nie jest żart-byłem pół roku w uk i wiem ile mnie to kosztowało-lipna szkoła w Polsce jest droższa.Oczywiście nie wszyscy zdecydują się wyjechać ale napewno część z tych którzy uczą się w Polsce to zrobi.

22.06.2005
wypowiedzi: 261
*.profitsystem.pl

Szanowni Forumowicze!

W nr 14 "Franchising Info" publikujemy artykuł opisujący kłopoty sieci szkół językowych - English First. Zachęcamy do lektury!

Zamów 14 numer magazynu w www.ksiegarnia.franchising.info.pl.

"Upadek angielskiego cara, czyli opowieść o sieci szkół EF English First”
- EF English First to międzynarodowa korporacja, a w korporacji dyrektor, z którym podpisuje się umowę franczyzową, też ma dyrektora. Ten dyrektor dyrektora może urzędować w Dżakarcie albo w Casablance i nic nie rozumieć z problemów polskiego rynku - mówi Maciej Poniatowicz, były dyrektor EF English First w Polsce.

PROFIT system informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na forum. Usuwane będą wypowiedzi o treści reklamowej lub rażąco sprzecznej z zasadami dobrego wychowania.

Wypowiedzi mogą zamieszczać tylko zarejestrowani użytkownicy. Adres IP osoby zamieszczającej wypowiedź jest prezentowany wszystkim użytkownikom. Konta użytkowników będą blokowane w przypadku zamieszczania wypowiedzi reklamowych, niekulturalnych lub naruszających czyjeś dobre imię. W przypadku zauważenia nadużyć prosimy o kontakt: redakcja@franchising.pl.

Administrator forum porządkuje forum łącząc wątki o podobnej tematyce oraz poprawia nazwy tematów.

Redakcja zastrzega sobie prawo do wykorzystywania całości lub części wypowiedzi zamieszczonych na forum portalu Franchising.pl w artykułach publikowanych na portalu Franchising.pl i w miesięczniku Własny Biznes FRANCHISING.