Najpierw satysfakcja, później kasa

Radosław Majdan
Radosław Majdan / Nie chciałem być kojarzony wyłącznie ze światem sportu. Stąd moje różne zajęcia. Grałem w zespole rockowym The Trash, uruchomiłem produkcję perfum, współpracuję z firmą deweloperską JWC… Znajomi mówią, że jestem ostatnim człowiekiem renesansu.
Wtorek
06.03.2018
– Nigdy nie myślę najpierw o pieniądzach. Mogę robić tylko to, co sprawia mi przyjemność i czego nie musiałbym się później wstydzić. A zyski dopiero mogą z tego wynikać – mówi Radosław Majdan, były reprezentant Polski w piłce nożnej, twórca marki perfum Vabun.
 

Dziennikarz sportowy Krzysztof Stanowski stwierdził kiedyś, że ośmiu na dziesięciu piłkarzy po zakończeniu kariery sportowej zostaje bankrutami. Pan nie zamierza dołączyć do tej grupy…
Rzeczywiście, wielu piłkarzy nie potrafi odnaleźć się w życiu poza boiskiem. To nie jest łatwa zmiana. Prawda o sportowcach jest taka, że często całe życie mamy poukładane przez kluby, w zasadzie od początku kariery. Kierownik drużyny zarządza harmonogramem, wskazuje przedszkole dla naszych dzieci oraz wyznacza klubowego lekarza, do którego mamy chodzić. Taka opieka jest cenna, ale niestety usypia naszą kreatywność i samodzielność. Indywidualną sprawą każdego piłkarza jest, jak reaguje na rzeczywistość, z którą spotyka się po zakończeniu kariery sportowca. Jednak nie generalizowałbym, że piłkarze nie potrafią odnaleźć się w otaczającym ich świecie.

Kiedy pan uznał, że trzeba zerwać z tymi rozleniwiającymi zależnościami?
Kilka lat przed zakończeniem kariery zacząłem myśleć o tym, co będzie później. I przyznam, że trochę bałem się nieuchronnych zmian. Najbardziej zaś tego, że nie odnajdę zajęcia czy obowiązków, które można przyrównać do mojej największej pasji, czyli piłki nożnej. Z drugiej strony nie chciałem być kojarzony wyłącznie ze światem sportu. Stąd moje różne zajęcia. Grałem w zespole rockowym The Trash, uruchomiłem produkcję perfum, współpracuję z firmą deweloperską JWC… Znajomi mówią, że jestem ostatnim człowiekiem renesansu (śmiech).

Jak to się zaczęło z tymi perfumami?
To była spontaniczna decyzja, spowodowana ciekawością i chęcią nowych wyzwań. Z drugiej strony jestem estetą i zawsze ważne było dla mnie to, jak ktoś pachnie i jak wygląda. Dlatego mimo że na początku nie byłem jakimś wielkim znawcą rynku perfum i kosmetyków, to wierzyłem, że się na nim odnajdę. Poza tym wydaje mi się, że nadszedł dobry moment na biznes w tej branży. Mężczyźni w naszym kraju coraz bardziej o siebie dbają, chcą dobrze wyglądać i ładnie pachnieć.

Z reguły, jak ktoś ze świata show biznesu bierze się za prowadzenie firmy, to w istocie tylko użycza swojego wizerunku w celach reklamowych i na tym akt przedsiębiorczości się kończy. Tymczasem pan w dokumentach spółki Vabun widnieje jako prezes zarządu.
Faktycznie, chyba jesteśmy jedyną taką spółką w naszym kraju, w której ktoś, kto jest jej twarzą marketingową, w 100 proc. angażuje się również w zarządzanie. Nie jest wielką tajemnicą, że stworzyłem markę Vabun. Nazwę zaczerpnąłem z kultury Indian, która mnie fascynuje. Symbolizuje ona złotego jastrzębia, oznaczającego początek, nowy świt, co zresztą w pewnym sensie nawiązywało do nowego etapu w życiu, jaki rozpocząłem wraz z tym biznesem. Jestem obecny przy tworzeniu każdej linii kosmetyków, ustalam paletę zapachów, oceniam wstępne próbki i ostatecznie daję zielone światło tym, które mają trafić do produkcji i sprzedaży. Angażuję się również w promocję marki oraz wypełniam obowiązki, jakie stricte wynikają z faktu zasiadania w zarządzie spółki. Wspólnie z pracownikami uczestniczę w targach branżowych, chętnie rozmawiam z kontrahentami i klientami czerpiąc z tych rozmów wiedzę, którą można później przełożyć na rozwój firmy. Uważam, że biznes nie wypali, jeśli właściciel nie będzie się w niego odpowiednio silnie angażował.

Zanim zabrał się pan do biznesu kosmetycznego, próbował swoich sił w gastronomii. Dlaczego puby Planet Rock i Planet Sport w Szczecinie zakończyły działalność?
Gastronomia to bardzo trudna branża, a ja miałem o niej niewielkie pojęcie i mało doświadczenia. Największy problem leżał jednak gdzie indziej. Po otwarciu wyjechałem za granicę, bo podpisałem kontrakt z tureckim klubem piłkarskim. Moi wspólnicy mieli z kolei inne swoje projekty i w efekcie pubami nie miał się kto zająć. W tym przypadku zadziałała młodzieńcza fantazja, a nie właściwie skalkulowany i sensowny biznesplan. Nie wspominam tego przedsięwzięcia najlepiej, ale przynajmniej dostałem nauczkę. Do restauracji przychodzę chętnie jako klient, ale sam za biznes gastronomiczny już się nie zabieram.

Czy pana obecność w mediach jest po to, żeby przynosić pieniądze, czy raczej po to, by podtrzymywać popularność i budować wizerunek, na którym dopiero potem można zarobić?
Na pewno popularność pomaga w robieniu biznesu. Wspólnie z żoną w mediach staramy się robić rzeczy, które są w zgodzie z naszymi przekonaniami, są nam bliskie. Niebawem rusza nasz nowy program „Iron Majdan”, w którym jeździmy po całym świecie i przeżywamy fantastyczne przygody. Z drugiej strony nikt nie ukrywa, że nie zrobiliśmy go za darmo. Wynagrodzenie za włożoną w coś pracę jest ważne i powinno być odpowiednie.

To w takim razie co jest głównym źródłem dochodu – telewizja czy biznes?
Do każdego obowiązku podchodzę z równym zaangażowaniem. Kiedy podejmuję się jakiegoś przedsięwzięcia, to nigdy nie myślę najpierw o pieniądzach. Mogę robić tylko to, co sprawia mi przyjemność i czego nie musiałbym się później wstydzić. A zyski dopiero mogą z tego wynikać. Uznaję wyłącznie taką kolejność.

Rozmawiał Grzegorz Morawski

Fragment wywiadu opublikowanego w numerze 3/2018 miesięcznika "FRANCHISING".


PRZECZYTAJ ARTYKUŁY

Kanapki od Jakubiaka /08.05.2018

– Porażki nauczyły mnie nie poddawać się. I nie słuchać tzw. dobrych rad – bo te ma dla nas oczywiście każdy – mówi Tomasz Jakubiak, kucharz, restaurator, dziennikarz kulinarny, który właśnie startuje z nowym konceptem franczyzowym.

Nie od razu firmę zbudowano /13.04.2018

– Budować umie wielu, ale dobrze zarządzać firmą deweloperską już nie. By być deweloperem, trzeba umieć pozyskiwać i uzdatniać ziemię. A to jest proces trwający wiele lat – mówi Jarosław Szanajca, założyciel i prezes Dom Development.

Hardkorowy Koksu wyciska zyski z siłowni /01.02.2018

– Polacy chcieliby wyłożyć jak najmniej pieniędzy, ale zarobić dużo i szybko. A biznes trzeba planować na długo, żeby mieć z niego zyski i za 10, i za 20 lat – mówi HardKorowy Koksu, czyli Robert Burneika, kulturysta i właściciel siłowni Burneika Sports Gym.

Aktorka zarabia na czesaniu /02.01.2018

Czy kobieta, która skorzysta z usług salonu fryzjersko-kosmetycznego Bonjour Madame przemieni się z brzyduli w piękność? Tego przynajmniej chciałyby jego właścicielki, aktorka Julia Kamińska oraz jej wspólniczka Paulina Kałużyńska.

Michał Łotoszyński: Biznes wymaga działań /01.12.2017

Chyba nie ma branż, w których nie ma dziś okazji inwestycyjnych. Są trudniejsze i takie o większych barierach wejścia. Ale we wszystkich można odnieść sukces – przekonuje Michał Łotoszyński, prezes wypożyczalni samochodów 99rent.

POPULARNE NA FORUM

Hodowla psów: Trudne życie hodowcy

I am often to blogging and i really appreciate your content. The article has really peaks my interest. I am going to bookmark your site and keep checking for new information. -...

46 wypowiedzi
ostatnia 28.05.2018
Firma zajmująca się odszkodowaniami - warto?

Warto podjąć współpracę z EuCO. Mają naprawdę dobre warunki. Moje zdanie jest takie, że najlepiej współpracować z dobrymi, znanymi na rynku firmami.

7 wypowiedzi
ostatnia 27.05.2018
Pomysł na biznes - restauracja regionalna

Lady i regały, w tym lady i szafy mroźnicze czy witryny grzewcze dostaniecie w http://frigosystem.com.pl/ ze Szczecina. Firma jest mega solidna, sprzety działają...

52 wypowiedzi
ostatnia 27.05.2018
Ruszają regionalne targi franczyzy

Assignment Writing Service the writer affiliated with the writing companies are highly qualified as the criteria of being a professional writer is Master’s degree at least...

8 wypowiedzi
ostatnia 26.05.2018
Promocja firmy w katalogach internetowych

Jak maiłabym wybrać firmę, która ma moją firmę rozreklamować w katalogach, czy poprowadzić kampanię AdWords to zdecydowałabym się na popularnego i skutecznego...

3 wypowiedzi
ostatnia 25.05.2018
Jaka reklama się opłaca?

Może warto pomyśleć o filmie promocyjnym czy produktowym? Produkcja tego rodzaju filmów może się zająć http://www.imperiafilm.com/ z Krakowa. Dla nas zrobili...

202 wypowiedzi
ostatnia 24.05.2018
Jak zareklamować mały sklep przez Internet?

Ja wynajęłam firmę https://www.grupafaro.pl/ do prowadzenia dla mnie reklam adwords w google i są skuteczni, przybywa mi wejść i klientów. Także mogę polecić, widać...

64 wypowiedzi
ostatnia 24.05.2018
Majątek pod ochroną

Apk ideas makes no representations, warranties, or assurances as to the accuracy Read More

1 wypowiedzi
ostatnia 24.05.2018