27.11.2003

Groźne dla podatnika i dla budżetu

Nowa polska ustawa o VAT powstaje w dużym pośpiechu. W efekcie jest niedopracowana i wewnętrznie niespójna, a w wielu miejscach sprzeczna z przepisami unijnymi, do których założeń ma być dostosowana.

W najbliższych dniach projekt trafi do Komisji Finansów Publicznych, a potem do II czytania w Sejmie.

Państwa piętnastki już wiedzą, że z europejskim VAT nie ma żartów. W przeszłości zdarzały się odszkodowania sięgające kilkuset milionów euro. Nasz ustawodawca powinien o tym pamiętać przy tworzeniu nowego prawa.

A oto przykłady sprzeczności z normami UE:

  • Osoba fizyczna jako importer
    • Art. 16 ust.1 pkt 4 oraz ust. 2 projektu przewiduje, że osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej mogą być zobowiązane do zapłaty podatku z tytułu importu usług. Regulacja ta jest niezgodna z art. 21 ust.1 lit. B VI dyrektywy, która osób fizycznych w takich wypadkach w ogóle nie obejmuje.
  • Transakcje z podmiotami powiązanymi
    • Art. 31 projektu przewiduje możliwość zastosowania szczególnych zasad określania podstawy opodatkowania transakcji z podmiotami powiązanymi. Przepisy VI dyrektywy nie dają państwom członkowskim takich możliwości.
  • Ograniczenia prawa do zwrotu
    • Art. 85 limituje przypadki, w których podatnik uprawniony jest do bezpośredniego zwrotu VAT. Przepis ten również jest niezgodny z prawem unijnym, a w szczególności z art. 2 I dyrektywy oraz art. 18 ust.3 VI dyrektywy, które prawo odliczenia uznają za podstawowe i nieograniczone.
  • Rozliczenia częściowe
    • Art. 19 ust. 2 VI dyrektywy przewiduje, że przy obliczaniu nie bierze się pod uwagę okazjonalnych transakcji „związanych z obrotem nieruchomościami i finansami”. Brak podobnej regulacji w polskiej ustawie narusza prawo unijne.
    Więcej: Anna Grabowska, Rzeczpospolita, "Prawo co dnia", 21 listopada 2003.

    Udostępnij artykuł

    Komentarze na forum

    0