02.03.2005

Jest wyrok, i co dalej

Od 5 lutego 2005r. sąd powszechny ma stwierdzać wykonalność orzeczenia arbitrażowego już w ramach postępowania o nadanie mu klauzuli wykonalności.

Aby firma miała w Polsce z orzeczenia sądu polubownego jakąkolwiek korzyść, sąd powszechny musi najpierw stwierdzić wykonalność tego orzeczenia i nadać mu klauzulę wykonalności. Obowiązujące przepisy są tu mocno przestarzałe, zawiłe i niezbyt przystają do realiów współczesnej gospodarki. W praktyce więc pojawiają się różne interpretacje. Przedsiębiorcy muszą być na to przygotowani.

Pierwsze pytanie, nad którym przyjdzie się przedsiębiorcy zastanowić, to do którego sądu powszechnego powinien zwrócić się o pomoc - rejonowego czy okręgowego?

Trzeba tu wyróżnić sprawy, w których - gdyby nie zapis na sąd polubowny - orzekałyby sądy polskie (sprawy krajowe), oraz sprawy nie będące w ich kompetencji (sprawy zagraniczne). W sprawach krajowych wykonalność wyroku arbitrażowego stwierdza ten sąd powszechny, który - gdyby nie zapis na sąd polubowny - byłby właściwy w sprawie. W zależności od okoliczności - przede wszystkim od wartości przedmiotu sporu - chodzi o sąd rejonowy lub okręgowy.

W sprawach "zagranicznych" brakuje przepisu, który wprost określałby właściwość sądu powszechnego. Przedsiębiorcy pozostaje wtedy zwrócić się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o wyznaczenie właściwego sądu.

Zrób to sam

Sąd stwierdzi wykonalność wyroku arbitrażowego jedynie wówczas, gdy przedsiębiorca zwróci się do niego z wnioskiem w tej sprawie. Do niedawna procedura była rozbita na dwa etapy. Najpierw sąd musiał wydać postanowienie o wykonalności orzeczenia arbitrażowego. Dopiero gdy postanowienie to uprawomocniło się, mógł - znów na wniosek tego, kto ubiegał się o wykonanie orzeczenia arbitrażowego w Polsce - nadać temu orzeczeniu klauzulę wykonalności.

Ten skomplikowany mechanizm zmienił się 5 lutego 2005 r. wraz z wejściem w życie obszernej nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Od 5 lutego sąd powszechny ma stwierdzać wykonalność orzeczenia arbitrażowego już w ramach postępowania o nadanie mu klauzuli wykonalności. Zamiast dwóch postępowań - mamy więc jedno.

Więcej: "Dobra Firma", 15 lutego, 2005 r.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0