17.10.2005

Pożycz i nie oddaj

Pieniądze muszą być własne, a pomysł może być cudzy. Chyba, że sfinansuje nas Unia Europejska.

Marzy ci się własna firma? Nie masz jednak ani pieniędzy ani pomysłu na biznes? I tak możesz spełnić swoje marzenie. Brak pieniędzy lub pomysłu na własną firmę wcale nie musi oznaczać, że marzenie o prowadzeniu działalności gospodarczej nie może zostać zrealizowane. To nie jest patowa sytuacja.

Oryginalność popłaca

Gdy zamierzamy otworzyć własny biznes, zastanawiamy się głównie, na czym można dobrze zarobić. Początkujący przedsiębiorcy często myślą bardzo schematycznie np. piekarnia to bezpieczny biznes, bo ludzie muszą jeść, a więc muszą także kupować chleb. Tylko czy kolejna piekarnia w mieście będzie miała klientów?

Najwięcej pieniędzy można zarobić, gdy opowiemy na zapotrzebowanie klientów lub wymyślimy jakiś oryginalny koncept. Jeżeli w promieniu kilkunastu kilometrów od naszego miejsca zamieszkania nie ma np. wulkanizatora, to warto zaoferować mieszkańcom taką usługę. Chyba, że mieszkamy w głuszy, w której nie ma też samochodów. Wtedy najlepiej zostać leśniczym. Rada jest taka, że musimy sprawdzić więcej niż jedną okoliczność, a najlepiej wszystkie. — Pracuję sam. Zakład mam w garażu koło domu. Dzięki temu nie ponoszę dodatkowych kosztów. Nie zarabiam kokosów, ale średnio miesięcznie mam 2-3 tys. zł zysku — twierdzi Tomasz Warzęcki, prowadzący zakład wulkanizacji w małej podwarszawskiej miejscowości.

Wymyślili za ciebie

Jeśli nie wiesz w jaki biznes warto byłoby zainwestować, ani nie wymyśliłeś konceptu, który pozwoliłby ci zarobić miliony, to twoją szansą jest pomysł w ramach franchisingu, agencji lub partnerstwa.

Franczyza to system sprzedaży towarów lub usług oparty na ścisłej i ciągłej współpracy pomiędzy prawnie i finansowo odrębnymi przedsiębiorstwami. Franczyzodawca oferuje franczyzobiorcy swoją markę i metodę prowadzenia przedsiębiorstwa, którą sam wcześniej skutecznie wypróbował. Nowy punkt stworzony przez franczyzobiorcę jest samodzielny w ramach sieci, ale musi przestrzegać norm ustalonych przez twórcę systemu w umowie franczyzowej. Franczyzobiorca może liczyć ze strony franczyzodawcy na pełną i systematyczną opiekę – na szkolenia dla siebie i załogi, na kampanie promocyjne wspierające sprzedaż. Reasumując – osoba, która kupi licencję franczyzową, będzie prowadzona przez franczyzodawcę za rękę od momentu podpisania umowy i przez cały czasu jej trwania.

Jest z czego wybierać

Za większością z działających sieci franczyzowych stoi sukces. Ktoś na swoim pomyśle zarobił pieniądze i za opłatą — dzieli się pomysłem z innymi. Franczyza jest jedną z najbezpieczniejszych form prowadzenia biznesu, bowiem wcześniejszy sukces pomysłodawcy w dużym stopniu eliminuje ryzyko bankructwa franczyzobiorcy. Jak wynika z raportu o franchisingu przygotowanego przez firmę konsultingową PROFIT system, w 2004 roku nastąpił wyraźny wzrost liczby sieci franczyzowych, które obejmują już wszystkie sektory gospodarki: handel, usługi i produkcję. Przybyło 39 nowych sieci franczyzowych i obecnie na polskim rynku działa 210 systemów franczyzowych. Spis ponad 150 systemów można znaleźć na ostatnich stronach miesięcznika Własny Biznes FRANCHISING lub na portalu Franchising.pl

Trzeba to lubić

Aby uruchomić własny biznes w ramach sieci franczyzowej, trzeba mieć od kilku tysięcy złotych (można wówczas otworzyć np. punkt kasowy) do kilku milionów (stacje benzynowe). W ostatnim czasie pojawiło się kilkanaście konceptów, w których kwota inwestycji nie przekracza ceny samochodu średniej marki. Tanie koncepty stwarzają szansę. Dzięki nim własną firmę może otworzyć nawet bezrobotny z odprawą, czy absolwent z pożyczką z Urzędu Pracy. Dobry wybór taniego systemu może dać zarobki, które pozwolą otworzyć kolejny punkt lub coś większego.

Pieniądze z Urzędu Pracy

Jeśli jesteś zarejestrowaną osobą bezrobotną to ogromną szansą dla Ciebie są bezzwrotne dotacje (nie pożyczki!) z urzędu pracy. Ich wysokość to maksymalnie 12 tys. zł. Nie są one obciążone żadną prowizją ani oprocentowaniem. Otrzymane pieniądze muszą być przeznaczone na wydatki związane z uruchomieniem działalności — przede wszystkim na stworzenie miejsca pracy. Nie można pokrywać z nich np. opłat za media. Należy również pamiętać, że 20 proc. wartości inwestycji musimy wyłożyć z własnej kieszeni, a nasze przedsięwzięcie musi przetrwać i funkcjonować przynajmniej rok — w przeciwnym razie będziemy musieli zwrócić otrzymane pieniądze wraz z odsetkami.

Urzędy pracy chętniej przyznają pomoc finansową na działalność usługową i produkcyjną, tylko w wyjątkowych sytuacjach dostają dofinansowanie projekty z zakresu handlu, działalność transportowa jest zupełnie wykluczona.

Dodatkowym w przypadku tej pomocy jest wymóg, że bezzwrotną dotację może dostać tylko bezrobotny dla którego urząd nie ma propozycji pracy ani szkolenia, bądź też oferta taka została przez niego odrzucona w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Efekt może więc być taki, że urząd szybciej znajdzie nam pracę niż udzieli wsparcia finansowego. Warto jednak próbować. — Mamy wśród naszych franczyzobiorców małżeństwo, które pieniądze na pierwsze stoisko z perfumami dostało od Urzędu Pracy. Dzięki dotacji stworzyli sobie miejsce pracy. Obecnie mają już trzy punkty i sami są pracodawcami — mówi Martyna Fon, public relations manager sieci Nicole, zajmującej się sprzedażą wód toaletowych.

Euro-dotacje – jeśli nie jesteś bezrobotny

Możesz uzyskać środki inwestycyjne np. na zakup sprzętu komputerowego czy innych elementów wyposażenia biura, lub też wsparcie pomostowe czyli półroczną pomoc finansową w wysokości 700 zł miesięcznie (kwota ta nie jest przypadkowa i odpowiada składce do ZUS, co pozwala młodemu przedsiębiorcy zachować płynność finansową). Możliwości takie stwarza program „Promocja przedsiębiorczości” (Zintegrowany Program Operacyjny Rozwoju Regionalnego, działanie 2.5).

Aby móc ubiegać się o tego rodzaju pomoc trzeba:

  • być osobą fizyczną nie zarejestrowaną jako bezrobotna i zamierzającą rozpocząć działalność gospodarczą. Pomoc nie obejmuje jednak osób, które były właścicielami przedsiębiorstw i prowadziły działalność gospodarczą po 1 stycznia 2004 r. lub
  • być osobą fizyczną, która założyła działalność gospodarczą w trakcie korzystania ze wsparcia doradczo-szkoleniowego w ramach działania programu „Promocja przedsiębiorczości” (ZPORR), jednakże nie dłużej niż 3 lata od momentu zarejestrowania tej działalności zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Priorytetowo traktowani są rolnicy chcący zmienić zawód, osoby zagrożone bezrobociem i młodzież do 25 roku życia nie zarejestrowana jako bezrobotna. Dotacja inwestycyjna może wynosić do 5 tys. Euro — z puli przyznanej dotacji pokrywane jest do 75 proc. wartości planowanej inwestycji np. zakupu sprzętu biurowego, pozostałe 25 proc. to wkład własny przedsiębiorcy.

Wsparcie pomostowe to bezzwrotna pomoc kapitałowa w wysokości 700 zł miesięcznie wypłacana przez pół roku, a w uzasadnionych przypadkach nawet przez rok. Jej wysokość zbliżona jest do opłat ponoszonych z tytułu ubezpieczeń społecznych, co często jest największym kłopotem dla rozpoczynających działalność na własny rachunek.

Aby uzyskać opisane powyżej dotacje na uruchomienie własnej firmy, należy najpierw złożyć wniosek do akredytowanej instytucji zarejestrowanej w Krajowym Systemie Usług (lista znajduje się na stronie www.parp.gov.pl, a informację, kto dokładnie w naszym regionie zajmuje się udzielaniem pomocy w ramach działania 2.5 ZPORR można uzyskać we właściwym urzędzie marszałkowskim) i wziąć udział w bezpłatnym szkoleniu dotyczącym prowadzenia działalności gospodarczej.

Uczestnictwo w takim szkoleniu jest warunkiem koniecznym, by móc starać się o właściwe unijne dotacje na nasz biznes.

Pamiętać jednak należy, iż uprawnienie do korzystania ze wsparcia inwestycyjnego czy też pomostowego przysługuje dopiero po zarejestrowaniu działalności zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Pomysł na euro-dotacje dla własnej firmy jest zatem godny polecenia. Jeśli jednak z jakichkolwiek przyczyn nie kwalifikujesz się do tego działania podpowiadamy inne rozwiązania.

Euro dla Przedsiębiorców

Jeśli właśnie złożyłeś własną firmę i chcesz pozyskać dodatkowe środki finansowe na jej rozwój, to możesz skorzystać z dotacji w ramach ZPORR „Mikroprzedsiębiorstwa” (działanie 3.4) Działanie to przeznaczone jest dla podmiotów, które określane są jako mikroprzedsiębiorstwa, czyli:

  • zatrudniają maksymalnie 10 pracowników
  • ich roczny obrót lub bilans nie przekracza 2 milionów euro
  • nie działają dłużej niż 3 lata

Dotacja może być przeznaczona na dofinansowanie:

  • doradztwa w zakresie np. poszerzania oferty produktowej firmy czy komputeryzację sprzedaży towarów i usług – maksymalna wartość wsparcia 5 tys. Euro. lub
  • inwestycji np. refundacja kosztów związanych z rozbudową i modernizacja przedsiębiorstwa, unowocześnianie sprzętu, zakup środków trwałych czy też transfer nowych technologii, zakup licencji, know how – maksymalna suma dotacji nawet do 50 tys. Euro.

Wnioski o opisane powyżej dotacje zbierają urzędy marszałkowskie lub agencje rozwoju regionalnego. Terminy składania wniosków są różne dla każdego województwa, ale warto zainteresować się tematem jeśli rozwój i konkurencyjność naszego mikroprzedsiębiorstwa jest dla nas priorytetem.

Phare po raz ostatni

Ogromną szansą na wsparcie pomysłów przedsiębiorców jest ostatnia edycja bardzo popularnego wśród polskich firm Programu Phare 2003, która ruszyła w czerwcu, po raz ostatni. Jest to atrakcyjny program – łatwiej uzyskać z niego środki niż z innych programów pomocowych, a starać można się podobnie: o pomoc finansową dla swojej firmy na doradztwo oraz na inwestycje.

Wysokość dotacji na inwestycje wynieść może tu maksymalnie od 50 tys. Euro do 100 tys. euro. Przy wykorzystaniu tych środków można sfinansować między innymi: zakup maszyn i urządzeń, sprzętu komputerowego z oprogramowaniem czy też wartości niematerialnych – takie jak licencje, patenty.

Dotacja na doradztwo to kwota sięgająca nawet 30 tys. Euro. Nad całością procedury aplikacyjnej w przypadku Phare czuwa Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (www.parp.gov.pl). Zainteresowanie jakim cieszyła się ubiegłoroczna edycja tego przedakcesyjnego funduszu pozwala sądzić, że i tym razem zainteresowanych unijnymi pieniądzmi nie zabraknie. Zatem - jeśli w planach macie rozpoczęcie działalności na własny rachunek, a stan waszego konta nie do końca was przekonuje, że jest to dobry pomysł - warto zastanowić się nad pomocą z innych źródeł. Kredyt nie zawsze jest pożądanym rozwiązaniem, a pieniądze unijne czekają na wykorzystanie.

Gdy już będziesz miał pieniądze i pomysł na własny biznes, nie pozostaje ci nic innego jak zakasać rękawy i brać się do pracy. Musisz pamiętać, że bez względu na to czy będziesz prowadził niezależną firmę czy zrzeszoną w sieci, bez ciężkiej pracy niczego się nie dorobisz.

(amali)