04.06.2001

Kodeks winny czy nie

Szanse i zagrożenia pracujących

Nadmiernie chroniący wszystkich zatrudnionych kodeks pracy to przyczyna rosnącego bezrobocia - dowodzili wczoraj przedstawiciele pracodawców. Usłyszeli na to, że wielu biznesmenów myli się, uważając te regulacje za pozostałość poprzedniego ustroju. One istniały już w okresie międzywojennym, także w czasie kryzysu lat 30.

Podczas (...) konferencji \"Szanse i zagrożenia pracujących w świetle przemian ustrojowych i rozwoju gospodarki rynkowej\" przedstawiciele pracodawców winą za rosnące bezrobocie obarczyli głównie przestarzałe prawo pracy. \"W zeszłym roku zbankrutowało 200 tys. firm, zlikwidowano około 700 tys. etatów\" - przytaczał niepokojące dane Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club. W tej sytuacji nadmiernie chroniący pracowników kodeks pracy, wielkie koszty zatrudnienia i liczne kontrole u pracodawców tylko dezorganizują działalność firm. Jego zdaniem przy obecnym kształcie kodeksu przedsiębiorców nie stać na tworzenie nowych etatów. \"Kodeksowe surowe reguły nie uwzględniają specyfiki małego i średniego biznesu\" - skarżył się z kolei Leszek Stasiak, zastępca prezesa Związku Rzemiosła Polskiego.

Więcej: Rzeczpospolita, \"Prawo co dnia\", 17 maja 2001

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0