19.07.2007

Masz za dużo - sprzedaj

Zgodnie z założeniami rządowego projektu ustawy, właściciele aptek nie będą mogli mieć sieci większej niż 1 proc. w danym województwie. Ci, którzy liczbę przekroczą, będą musieli część punktów sprzedać.

Nowe prawo ma zakazać przedsiębiorcom prowadzenia sieci aptek, których liczba przekroczy 1 proc. na terenie danego województwa. Jeśli ustawa wejdzie w życie, właściciele sieci będą mieli 5 lat, by dostosować się do nowych wymogów, czyli na sprzedaż części swoich punktów.

Właściciele, którzy nie dostosują się do nowych przepisów, mogą stracić pozwolenie na sprzedaż leków w niektórych placówkach.

Ministerstwo Zdrowia chce w ten sposób zapobiec tworzeniu tzw. łańcuchów aptecznych, które zdaniem resortu nie zapewniają należytej ochrony zdrowia i życia pacjentów, ponieważ zawyżają ceny.

- "Łańcuchy" eliminują z rynku małe apteki, a później podwyższają ceny, co uderza w pacjentów. Taki scenariusz miał już miejsce w wielu krajach Europy - twierdzi cytowana przez Gazetę Wyborczą Małgorzata Stryjska z PiS, członek komisji zdrowia.

Według Gazety sieci aptek nie da się z rynku łatwo wyeliminować. Trzy lata temu, gdy parlament postanowił po raz pierwszy utrudnić życie sieciom, hurtownie farmaceutyczne zaczęły tworzyć wokół siebie tzw. wirtualne apteki. Dostają one od hurtowni farmaceutycznej propozycje współpracy wiążącą się z wstąpieniem do tzw. programu marketingowego. W ten sposób otrzymują tańsze leki z hurtowni, robią wspólnie zakupy (komputery, fartuchy, meble apteczne), mają podobne systemy informatyczne. Apteki są też jednolicie oznakowane, a pacjenci zbierają wymienne na upominki punkty za pieniądze wydane na leki. Wirtualnych aptek ustawa nie obejmie.

- Nie możemy wkraczać w takie porozumienia. To byłoby naruszenie zasady swobody działalności gospodarczej. Takie przepisy od razu byłyby zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego - przekonuje Małgorzata Stryjska na łamach GW.

(mdk)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Maciej Krzysztoszek

dziennikarz
Napisz do autora