01.06.2008

Dorota Zawadzka: Można wychować dziecko na prezesa

- Każdy, niezależnie od wykształcenia, może wychować dziecko, które gdy dorośnie, będzie kimś ważnym – mówi Dorota Zawadzka, prowadząca program Superniania emitowany w TVN.

Rodzice często wręcz zmuszają dzieci, aby poszły w ich ślady, kontynuowały tradycje zawodowe, przejmowały ich firmy. Takie postępowanie należy potępić?
Moja mama była nauczycielem i ja też bardzo chciałam uczyć – co też robiłam. Wykładałam psychologię na uczelniach. Mój były maż również jest psychologiem. I nasz syn, który zawsze chciał iść na astronomię, tak nasiąkł rozmowami o problemach, że w rezultacie studiuje na trzecim roku psychologii. Mimo że wcześniej mówił, że to go w ogóle nie interesuje. Jeśli biznesmen ma swoją firmę, to zabiera do niej dzieci, pokazuje, na czym polega jego praca. Wszystko zależy od tego, jak prezentuje swoje zajęcia. Może pokazać, że są one fantastyczne, i zaciekawić dziecko. Może również je zrazić i dziecko stwierdzi, że nienawidzi tego, co robi ojciec. Nie należy zmuszać dziecka, by przejęło po nas pałeczkę. Jeśli ojciec prowadzi świetnie prosperujący sklep z gwoździami, a syn chce iść na filozofię, to należy mu na to pozwolić. Nawet jeśli życzymy sobie inaczej. W rezultacie syn i tak pewnie przejmie interes po ojcu. Z tym, że jeśli nie będzie lubił tego, co robi, to doprowadzi sklep do bankructwa. Trzeba dać dzieciom korzenie i skrzydła. Pozwolić, żeby wybrały: czy zostać, czy odlecieć.

Dorota Zawadzka

Dorota Zawadzka, prowadząca program Superniania emitowany w TVN

Można nauczyć dziecko wartości pieniądza?
Jak byłam mała, to często jeździłam na wieś. Sprzedawca w tamtejszym sklepie gminnym zawsze wydawał dzieciom resztę w cukierkach. Zamiast przykładowej złotówki dostawałam np. pięć cukierków, który były warte 20 gorszy. Ale ja nie znałam wówczas wartości pieniądza, więc nie wiedziałam, że właściciel sklepu mnie oszukuje. Nawet gdy miałam 10 lat, to myślałam, że reszta zawsze jest wydawana w cukierkach. Można uświadomić dziecku, na czym polega wartość pieniędzy, że są użyteczne. Ale nie można w tym przesadzać, aby nie wykształcić w nim kultu pieniądza. Dzieci muszą wiedzieć, skąd się biorą pieniądze, że trzeba na nie zapracować. Żeby nie myślały, że pieniądze zawsze są w portfelu.

Rozmawiała Anna Smolińska

Fragment wywiadu opublikowanego w numerze 6/2008 miesięcznika "Własny Biznes FRANCHISING".

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

PRENUMERATA miesięcznika Własny Biznes FRANCHISING

 
Prenumerata Własny Biznes

Zamawiając roczną prenumeratę otrzymujesz niższą cenę niż w kiosku. Prenumerata kosztuje tylko 39 zł i obejmuje 12 wydań miesięcznika Własny Biznes FRANCHISING. Magazyn jest wysyłany co miesiąc pierwszego dnia sprzedaży prosto do Twojego domu, a przesyłka nic Cię nie kosztuje.

Więcej informacji

Cena netto
36,11 zł
VAT
2,89 zł
Cena brutto
39,00 zł