06.04.2009

Unia dopłaca rolnikom

Wyższe dochody rolników po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej to głównie zasługa dopłat bezpośrednich do ziemi. Nadal jednak na polskiej wsi brakuje stabilizacji w zakresie wysokości produkcji oraz cen surowców.

Tak wynika z raportu Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, który zbadał, jak zmieniły się gospodarstwa rolne po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. W 2008 roku na wieś trafiło ok. 11 mld zł unijnych subsydiów, z czego większa część to nieopodatkowane dopłaty bezpośrednie do ziemi. Kwota dopłat mogłaby być jeszcze wyższa, ale na przeszkodzie stanął ubiegłoroczny niski kurs euro. Przy obecnym kursie rolnicy będą mogli liczyć na kwotę nawet o 3 mld zł wyższą.

Jak się szacuje połowę dochodów rolników stanowią dopłaty unijne, a ich znaczenie jest większe, gdy produkcja - na skutek wysokich cen surowców - staje się mniej opłacalna. Pod znakiem zapytania stoją również plany zmniejszenia liczby gospodarstw. Kwota przeznaczona w tym roku na renty strukturalne dla osób, które chcą się wycofać z prowadzenia działalności rolniczej już została rozdysponowana. Oznacza to, że założenia mówiące o spadku zatrudnienia w rolnictwie o 20 proc. mogą okazać się niemożliwe do zrealizowania.

Średni zarobek mieszkańców wsi w 2008 roku wyniósł 10,6 tys. zł. Przed przyjęciem Polski do Unii Europejskiej kwota ta wynosiła 4,3 tys. zł. Unijni eksperci szacują, że do 2014 roku dochód na wsi wzrośnie o kolejne 31 proc.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0