10.09.2009

Twoja fryzura, twój biznes

- Właściwa fryzura to włosy wypielęgnowane, ale jednocześnie wyglądające naturalnie - o tym, jak powinni czesać się ludzie biznesu, mówią fryzjerzy-styliści Beata Berendowicz i Sławek Kublin.

Styl uczesania zawsze idzie w parze z trendami w modzie. Jak powinien ubierać się i czesać biznesmen?
Biznesmen powinien swoim wizerunkiem budzić zaufanie, dlatego zarówno w ubiorze, jak i uczesaniu króluje styl klasyczny. Zapomnijmy o tzw. strzyżeniu na rekruta, irokezie czy artystycznym nieładzie na głowie. Odchodzimy również od wygolonych fryzur w stylu Davida Beckhama. Jak twierdzą znawcy tematu, aż 75 proc. mężczyzn woli króciutko przycięte włosy z boków i z tyłu głowy oraz o tyle dłuższe na górze, aby, z pomocą odrobiny produktu do stylizacji i nie dłużej niż w 60 sekund, można je było dobrze uczesać. W modzie biznesowej liczy się klasyka wyrażona w dobrze skrojonym garniturze i dłuższych, gładko przyczesanych włosach. Tak właśnie powinien nosić się elegancki i modny pan.

A kobieta interesu? Czy może pozwolić sobie na większą ekstrawagancję?
Podobnie jak w przypadku panów tak również w kobiecej modzie biznesowej króluje niezmiennie styl klasyczny. Przede wszystkim modne są zdrowe, zadbane i lśniące włosy. Jednak włosy naturalne nigdy nie będą tak lśniące jak te po koloryzacji. Modnie jest więc farbować je na jednolity, zbliżony do naturalnego kolor. Taki efekt najlepiej uzyskujemy, nakładając na siebie dwa, a nawet trzy kolory. Szczególnie polecane są ciepłe blondy i ciepłe brązy: czekoladowe, orzechowe, odcienie coli czy toffi. Modna jest też koloryzacja w stonowanych i naturalnych barwach, podkreślona i uwypuklona delikatnymi detalami. Długość włosów powinna być uzależniona od indywidualnych upodobań i fizycznych predyspozycji. Nie należy bezmyślnie ścinać włosów, podążając za trendami. Pamiętajmy jednak, że dla każdej długości panuje obowiązkowa zasada „zdrowe i zadbane”, dlatego bizneswoman powinna zapomnieć o przesadnym tapirowaniu i lakierowaniu włosów.

Od kilku sezonów dużą popularnością cieszą się grzywki. Nic dziwnego: są wdzięczne, odmładzają, dodają uroku, a czasem nawet odciągają uwagę od zmarszczek. Kobiety nie powinny się bać takich grzywek, nawet jeśli im nieco przeszkadzają.

To prawda, że fryzura może świadczyć o zawartości portfela?
Myślę, że tak. Jednak podejście do tego zagadnienia u naszych rodaków diametralnie różni się od podejścia, które prezentuje Europa Zachodnia i świat. Polki, chcąc podkreślić fryzurą zasobność swojego portfela, nierzadko popadają w przesadę. Im wymyślniejsza fryzura i im więcej nałożonych kolorów oraz różnych ozdobników, tym – w ich mniemaniu – lepiej. Tymczasem światowa tendencja jest zupełnie odwrotna: właściwa fryzura to włosy wypielęgnowane, ale jednocześnie wyglądające naturalnie.

Czego należy unikać, żeby nie zostać uznanym za „biznesmena w białych skarpetkach”?
Najważniejsze, by zachować umiar i pamiętać o szczegółach. Wszystkie te elementy powinny ze sobą współgrać. Pamiętajmy o detalach i odpowiednio dobranych dodatkach. I jeszcze jedna ważna uwaga – dbajmy o schludny wygląd.

Niektórzy uważają, że modnego biznesmena cechuje klasyczne podejście tak do stroju, jak i do fryzury – czy zgadzacie się państwo z tą opinią?
Zdecydowanie tak. Klasyka w stroju biznesmena jest wskazana. Jednak klasyczne ujęcie biznesowego stroju nie może być równoznaczne z zatrzymaniem się na pewnym etapie mody. Nawet klasyczny ubiór powinien poddać się wpływom obecnych trendów. Klasycznym projektantem mody w pozytywnym tego słowa znaczeniu jest Giorgio Armani, wśród jego kolekcji modny biznesmen na pewno znajdzie dla siebie coś klasycznego i na czasie.

Kto może pozwolić sobie na bardziej awangardowe fryzury? Jakie czynniki mają na to wpływ?
Są zawody, w których człowiek – swoją prezencją – musi wzbudzać zaufanie, dlatego jego wygląd zewnętrzny (ubiór i fryzura) powinien być dopasowany do zajmowanego stanowiska i branży, w której pracuje. Prezes dużego banku nie może pozwolić sobie na kolorową, awangardową fryzurę, bo w tym wydaniu zapewne straciłby wielu potencjalnych kontrahentów. Są jednak zawody, w których wymaga się zupełnie innych cech. Ważniejsze od wzbudzania zaufania jest zamanifestowana swoim wyglądem odwaga, kreatywność i indywidualność. Dla takiej manifestacji otwartą drogę mają artyści, pisarze oraz pracownicy branży reklamowej.

Czy i jak różnią się fryzury biznesmenów w wersji biurowej, weekendowej oraz wieczorowej?
Człowiek biznesu w biurze powinien mieć czyste, schludne i gładko przyczesane włosy – w pracy króluje styl klasyczny zarówno w ubiorze, jak i uczesaniu. Z kolei fryzura wieczorowa powinna współgrać z charakterem imprezy oraz ze strojem. Wszystko zależy od okoliczności, jednak prawdziwy biznesmen, wybierając się na wieczorne spotkanie, nie powinien zapomnieć o wykonywanej pracy. Dlatego w tej kategorii również króluje klasyka.

Podczas weekendów najważniejsza jest wygoda. To czas odpoczynku, dlatego dajmy odpocząć również naszym włosom: pamiętajmy o luźnych upięciach i zapomnijmy o specyfikach, które na co dzień służą poskromieniu niesfornych kosmyków.

Jak często biznesmen powinien odwiedzać salon fryzjerski?
Częstotliwość wizyt w salonie fryzjerskim zależy od rodzaju fryzury i typu włosów. Zasadniczo mężczyzna powinien odwiedzić salon co sześć tygodni. Natomiast u kobiet dużo zależy od koloryzacji włosów – niedopuszczalne są widoczne odrosty. Jeśli jest duża różnica w kolorze między włosami farbowanymi a odrostem, kobieta nie powinna zwlekać z wizytą dłużej niż osiem tygodni.

Czy należy podążać za modą za wszelką cenę?
Absolutnie nie! Dla mnie, jako fryzjera, włosy są ramą do obrazu, jakim jest twarz, dlatego tak ważne jest, aby te dwa elementy współgrały ze sobą. Ich spójność jest podstawową zasadą i gwarantem udanej stylizacji. Ta reguła w świecie malarstwa sprawia, że obrazy Picassa nie wiszą w ogromnych i pozłacanych, barokowych ramach. Dlatego pamiętajmy, że bezmyślne podążanie za trendami może tylko zaszkodzić twarzy.

Rozmawiała Aneta Wieczorek