21.09.2009

Pensje rosną coraz słabiej, zatrudnienie maleje umiarkowanie

Według opublikowanych danych GUS, średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w sierpniu 3268,7 zł i było wyższe niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku o 3 proc.

To oznacza, że inflacja "zjadła" ten wzrost ze sporym naddatkiem. Spowolnienie gospodarcze powoli, choć niezbyt dotkliwie, zaczyna dawać znać o sobie w naszych portfelach. Ekonomiści spodziewali się, że średnia płaca w firmach zwiększy się w sierpniu o 3,7 proc. Jak się okazało, byli zbyt wielkimi optymistami. Gdyby się nie przeliczyli, pracownicy, uwzględniając sierpniową inflację, wyszliby "na zero". Na razie jednak nie ma wielkich powodów do narzekań, twierdzą specjaliści z Gold Finance, firmy zajmującej się doradztwem finansowym.

Jak na największy kryzys od lat 30. ubiegłego wieku, nie jest tak źle. Nie jest najgorzej również jeśli chodzi o zatrudnienie. Tu ekonomiści byli z kolei pesymistami. Liczyli, że spadnie ono o 2,4 proc., tymczasem zmniejszyło się jedynie o 2,2 proc. W sierpniu w sektorze przedsiębiorstw zatrudnionych było 5 270,3 tys. osób, a więc jedynie o 3 tys. mniej niż w lipcu. Amerykanie mogą nam tylko pozazdrościć. Tempo wzrostu płac maleje, ale nie aż tak bardzo, jak można się tego było obawiać. Liczba zatrudnionych zmniejsza się w zdecydowanie mniejszym stopniu, niż się spodziewali pesymiści. Jest więc szansa, że nawet jeśli eksport nie będzie rósł, nasz rynek wewnętrzny ze spowolnieniem jakoś sobie poradzi i firmy zaczną wychodzić na prostą.

(agaka)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Agnieszka Kamińska

dziennikarz
Napisz do autora