Poleć stronę: Piotr Kuczyński: Strach przed bankomatem
Adresat
wpisz adres email odbiorcy
Nadawca
wpisz adres email nadawcy
Wiadomość
możesz dopisać coś do wysyłanej wiadomości

01.12.2009

Piotr Kuczyński: Strach przed bankomatem

- W 2008 roku przy każdej okazji powtarzałem, że polski system bankowy jest bezpieczny. Jednak niedługo po upadku banku Lehmann Brothers wyjąłem z bankomatu trzy tysiące złotych. Na wszelki wypadek, że mieć na chleb, gdyby banki zostały zamknięte - mówi Piotr Kuczyński, analityk rynków finansowych w firmie Xelion.

Jakie inwestycje polecałby pan w zależności od horyzontu czasowego, w jakim chcemy osiągnąć zyski?
Jeśli chcemy mieć regularne przychody osiągane już w krótkim terminie, to należy rozważyć wynajem mieszkania albo założenie firmy w bezpiecznych sektorach ze sztywnym popytem: spożywka, produkcja i handel lekami itp. Natomiast w długim terminie najlepszą inwestycją jest ziemia. Najlepiej ziemia rolna, ale z walorami turystyczno-rekreacyjnymi. Stosunkowo tania przy kupnie, po przekwalifikowaniu da nam zarobić. Ziemia to jedyne dobro, którego nie da się wyprodukować. Coraz jej mniej, bo atrakcyjne działki są systematycznie wykupowane. A od 2014 roku będą mogli przyjechać do nas obcokrajowcy i kupować ziemię na takich samych warunkach jak my. To automatycznie przyspieszy wzrost cen. W ziemię należy jednak inwestować tylko te pieniądze, których nie będziemy potrzebować przez co najmniej kilka lat. Największym zagrożeniem dla inwestycji w ziemię jest sytuacja, w której kończą się pieniądze na bieżące wydatki.

Piotr Kuczyński, analityk rynków finansowych w firmie Xelion

A czy włożenie pieniędzy na lokatę bankową to dobry pomysł?
To najbezpieczniejszy instrument. Panuje przekonanie, że długoterminowe inwestycje powinny opierać się na akcjach. Od dawna protestuję przeciw poglądom głoszonym przez moich kolegów po fachu, że w długim terminie na akcjach zawsze się zarabia. Wystarczy podać tu przykład bankruta General Motors i osób, które 70 lat temu kupiły akcje... w okresie 30-letnim na akcjach i obligacjach wychodzi się mniej więcej tak samo, po uwzględnieniu dywidend i założeniu, że papiery trzymamy bez przerwy. To potwierdza, że decyzja inwestycyjna powinna być uzależniona przede wszystkim od czasu jej dokonywania.

Fragment wywiadu opublikowanego w miesięczniku Własny Biznes Franchising nr 12/2009

Przeczytaj książkę, w której 35 cenionych osób z pierwszych stron gazet opowiada w wywiadach, jak założyli własne firmy i jak inwestują swoje pieniądze: Kondrat, Santorski, Młodkowski, Pascal, Superniania, Tymochowicz, Grycan, Jacyków, Urbański, Batycka, Fibak, Pakosińska, Boniek, Galiński, Najsztub, Linda, Pudzianowski, Figura, Mordasewicz, Janda, Bralczyk, Kuczyński, Orłoś.