Wojciech Białek: Żona mój doradca finansowy

Na rynku nieruchomości nie znam się zbyt dobrze. Nie łudźmy się, o inwestycjach w ziemię czy dom decydują zazwyczaj żony, które chcą mieszkać lepiej.
Wojciech Białek, główny analityk Centralnego Domu Maklerskiego PEKAO SA
Sobota
01.05.2010
- "Czarownicy" od analizy technicznej są pożyteczni, bo pomagają inwestorom przewidzieć, kiedy nadejdzie najlepszy moment na inwestycje - mówi Wojciech Białek, główny analityk Centralnego Domu Maklerskiego PEKAO SA.
 

Na początku wróćmy do tragicznych wydarzeń z 10 kwietnia... Rynek finansowy w Polsce raczej bezdusznie zareagował na informację o katastrofie w Smoleńsku.
W dniu zabójstwa prezydenta Kennedy'ego amerykański indeks giełdowych Standard&Poor's stracił blisko 3 proc., a już na następnej sesji wzrósł o 4 proc. Kiedy popatrzymy na wykresy miesięczne, to tego wydarzenia już zupełnie nie dostrzeżemy. Na warszawskiej giełdzie nie dostrzegliśmy właściwie żadnych gwałtownych ruchów indeksów. Rzeczywiście, można powiedzieć, że rynki zachowały się bezdusznie. Doświadczyliśmy straty dla państwa, dla narodu, ale dla gospodarki i rynków finansowych kwestie personaliów politycznych okazują się nie grać szczególnie ważnej roli.

Jakimi podstawowymi wytycznymi powinien kierować się inwestor, który marzy o zarobku?
Schemat jest prosty: w akcje inwestujemy w dnie recesji i trzymamy przez tę część ożywienia gospodarczego, w której inflacja jeszcze spada (spadają ceny - przyp. red.). Kiedy ceny zaczynają rosnąć, oznacza to, że popyt zaczyna być już nadmierny w stosunku do dostępnych czynników produkcji. Wtedy z akcji przechodzimy na inwestycje w surowce. Na koniec popyt w gospodarce jest tak duży, że powoduje presję na wzrost cen. Wtedy podnoszone są stopy procentowe, a my przenosimy się na rynek depozytów bankowych, funduszy rynku pieniężnego czy bonów skarbowych. W szczycie inflacji, gdy stopy osiągają maksimum, lokujemy oszczędności do obligacji skarbowych. Zarobimy na nich najwięcej w trakcie tej fazy spowolnienia, w której spada tempo inflacji. I w takim kołowrotku, niczym chomik w klatce, powinniśmy się kręcić w cyklach trzy-, czteroletnich.

Zapewne podejmowanie własnych decyzji finansowych przychodzi panu z łatwością? Co pan odpowiada, kiedy znajomi czy rodzina dopytują się, w co pan zainwestował: w akcje, obligacje, nieruchomości...?
Na rynku nieruchomości nie znam się zbyt dobrze. Nie łudźmy się, o inwestycjach w ziemię czy dom decydują zazwyczaj żony, które chcą mieszkać lepiej. Tak też było w moim przypadku. To moja żona podjęła decyzję o wejściu na warszawski rynek nieruchomości i kupnie działki w 2006 roku, a później poszła za ciosem, budując dom. Wstrzeliliśmy się więc idealnie w globalny szczyt na rynku nieruchomości. Przekażę pytanie żonie i dowiem się, jakie są jej następne plany...

Fragment wywiadu opublikowanego w miesięczniku Własny Biznes Franchising nr 5/2010


PRZECZYTAJ ARTYKUŁY

Kanapki od Jakubiaka /08.05.2018

– Porażki nauczyły mnie nie poddawać się. I nie słuchać tzw. dobrych rad – bo te ma dla nas oczywiście każdy – mówi Tomasz Jakubiak, kucharz, restaurator, dziennikarz kulinarny, który właśnie startuje z nowym konceptem franczyzowym.

Nie od razu firmę zbudowano /13.04.2018

– Budować umie wielu, ale dobrze zarządzać firmą deweloperską już nie. By być deweloperem, trzeba umieć pozyskiwać i uzdatniać ziemię. A to jest proces trwający wiele lat – mówi Jarosław Szanajca, założyciel i prezes Dom Development.

Najpierw satysfakcja, później kasa /06.03.2018

– Nigdy nie myślę najpierw o pieniądzach. Mogę robić tylko to, co sprawia mi przyjemność i czego nie musiałbym się później wstydzić. A zyski dopiero mogą z tego wynikać – mówi Radosław Majdan, były reprezentant Polski w piłce nożnej, twórca marki perfum Vabun.

Hardkorowy Koksu wyciska zyski z siłowni /01.02.2018

– Polacy chcieliby wyłożyć jak najmniej pieniędzy, ale zarobić dużo i szybko. A biznes trzeba planować na długo, żeby mieć z niego zyski i za 10, i za 20 lat – mówi HardKorowy Koksu, czyli Robert Burneika, kulturysta i właściciel siłowni Burneika Sports Gym.

Aktorka zarabia na czesaniu /02.01.2018

Czy kobieta, która skorzysta z usług salonu fryzjersko-kosmetycznego Bonjour Madame przemieni się z brzyduli w piękność? Tego przynajmniej chciałyby jego właścicielki, aktorka Julia Kamińska oraz jej wspólniczka Paulina Kałużyńska.

POPULARNE NA FORUM

Ruszają regionalne targi franczyzy

Assignment Writing Service the writer affiliated with the writing companies are highly qualified as the criteria of being a professional writer is Master’s degree at least...

8 wypowiedzi
ostatnia 26.05.2018
Promocja firmy w katalogach internetowych

Jak maiłabym wybrać firmę, która ma moją firmę rozreklamować w katalogach, czy poprowadzić kampanię AdWords to zdecydowałabym się na popularnego i skutecznego...

3 wypowiedzi
ostatnia 25.05.2018
Jaka reklama się opłaca?

Może warto pomyśleć o filmie promocyjnym czy produktowym? Produkcja tego rodzaju filmów może się zająć http://www.imperiafilm.com/ z Krakowa. Dla nas zrobili...

202 wypowiedzi
ostatnia 24.05.2018
Jak zareklamować mały sklep przez Internet?

Ja wynajęłam firmę https://www.grupafaro.pl/ do prowadzenia dla mnie reklam adwords w google i są skuteczni, przybywa mi wejść i klientów. Także mogę polecić, widać...

64 wypowiedzi
ostatnia 24.05.2018
Majątek pod ochroną

Apk ideas makes no representations, warranties, or assurances as to the accuracy Read More

1 wypowiedzi
ostatnia 24.05.2018
Jaka reklama się opłaca?

A może tak reklama tv?

202 wypowiedzi
ostatnia 23.05.2018
Szukam szkoleń dla bezrobotnego

Szkolenia zawodowe z zakresu spawania stali czy zgrzewania termoplastycznych tworzyw sztucznych możecie zrobić w ośrodku szkolenia zawodowego MAR-PLAST ...

30 wypowiedzi
ostatnia 23.05.2018
Skuteczna i tania reklama małej firmy

Reklama na samochodzie czyli oklejanie folią to tez dobra opcja. W Łodzi okleicie m.in. w http://verde-druk.pl/ Nam oni oklejali, u nich tez zamawialiśmy ulotki i...

400 wypowiedzi
ostatnia 23.05.2018