16.09.2010

E-biznes na początek

Wejście w świat biznesów internetowych dla coraz większej liczby osób jest sposobem na rozpoczęcie działalności na własny rachunek.

Internet niesie za sobą olbrzymi potencjał, zwłaszcza jeśli dokładniej przyjrzymy się wynikom, jakie osiągają firmy działające w sieci. Według badań „Polski rynek e-commerce” przeprowadzonych przez Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego w ubiegłym roku tylko na zakupy w sklepach internetowych Polacy wydali 5,33 mld zł. W tym roku wartość wszystkich transakcji zawartych w sieci ma wynieść 15,5 mld zł. Prognozy dla rynku są obiecujące i zapowiadają kilkunastoprocentowy wzrost. Sprzyjać temu będzie postępująca informatyzacja kraju, ale też rosnąca liczba sprzedawanych komputerów, których w drugim kwartale kupiliśmy aż 900 tys.

Komputer.

W e-biznesach najważniejszy jest dobry pomysł, bo to właśnie na nim można zarobić krocie.

Dobry pomysł to podstawa

W e-biznesach najważniejszy jest dobry pomysł, bo to właśnie na nim można zarobić krocie. Zastanawiając się nad swoim pierwszą firmą w sieci warto skupić się na tym, w czym czujemy się najlepiej – muzyka, film, kulinaria czy moda to tylko niektóre dziedziny, z których można rozpocząć działanie pod własną marką tworząc portale społecznościowe, informacyjne, czy doradcze. Można też pokusić się o przeszczepienie na polski rynek zagranicznych pomysłów.

Największe możliwości otwierają się przed programistami, którzy swoje umiejętności mogą wykorzystać do stworzenia użytecznej aplikacji lub popularnej gry. Sprawdzonym sposobem na biznes w Internecie jest e-handel, który cieszy się coraz większą popularnością zarówno wśród sprzedających, jak i wśród klientów.

Wsparcie z zewnątrz

Wiele osób, zwłaszcza młodych, chciałoby otworzyć własną firmę, ale nie ma wystarczających środków. Chociaż e-biznesy są z gruntu tańsze od biznesów tradycyjnych chociażby ze względu na to, że nie generują kosztów wynajmu lokalu, czy zatrudniania pracowników, to jednak i ten biznes wymaga pewnego kapitału na start. Potrzebne będą przede wszystkim środki na wdrożenie pomysłu w życie, a więc odpowiedni program, hosting serwerów, czy reklama. Pieniądze przydadzą się też na zapewnienie profesjonalnej obsługi płatności internetowych. W tej kwestii bezpieczniej jest zaufać dużym, sprawdzonym firmom cieszącym się dobrą opinią na rynku.

Gdzie po kasę?

Kiedy wiemy na co pieniądze będą nam potrzebne, warto pomyśleć skąd można je wziąć. Najpopularniejszym źródłem finansowania start-upów są środki z Unii Europejskiej. Olbrzymią popularnością cieszyło się swego czasu działanie 8.1 mające na celu popularyzację i wspieranie rozwoju gospodarki elektronicznej, a zwłaszcza e-usług. Nabór projektów trwa do końca września tego roku. PARP jest właśnie w trakcie tworzenia listy e-biznesów, które powstały w wyniku dofinansowania w ramach działań 8.1 i 8.2. Dzięki temu projekty będą lepiej rozpoznawalne a użytkownicy i partnerzy biznesowi będą mieli do nich ułatwiony dostęp.

Teraz swoje 5 minut ma działanie 8.2 wspierające wdrażanie elektronicznego biznesu typu B2B (Business to Business). Konkurs na wdrożenie elektronicznych aplikacji usprawniających komunikację między partnerami biznesowymi rusza 29 października i potrwa do 30 listopada. Do rozdysponowania jest 458,5 mln zł. Dotacje będą przyznawane na wdrożenie projektów umożliwiających komunikację między przedsiębiorcami, ich partnerami, czy dystrybutorami. Aplikację można stworzyć samodzielnie, bądź skorzystać ze ściągawki przygotowanej przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości.

(mak)