21.10.2010

Biznesmen po godzinach

Polscy biznesmeni szukają coraz bardziej ekskluzywnych sposobów spędzania wolnego czasu. Jednym z nich jest przynależność do zamkniętych klubów dla VIP-ów.

Osoby, które prowadzą własną firmę podobno cały czas są w pracy. Są jednak momenty, kiedy trzeba, chociaż przez chwilę, od pracy odpocząć, albo połączyć przyjemne z pożytecznym i spotkać się z kontrahentami w mniej formalnym miejscu. Odpowiedzią na takie potrzeby są ekskluzywne kluby dla biznesmenów, które właśnie powoli wkraczają do Polski. Jednym z nich jest Pure Sky Club mieszczący się w jednym z wieżowców w centrum Warszawy. Idea klubów tego typu sięga XVIII wiecznych brytyjskich gentlemen's club, w których spotykała się klasa średnia, by dyskutować o polityce, literaturze, podróżach i biznesie. Ich następcami stały się popularne w USA country cluby łączące np. miłośników gry w golfa. Dziś, podobnie jak wieki temu, kluby są miejscem spotkań biznesmenów, polityków i ludzi show biznesu, gdzie mogą nie tylko odpocząć, ale również nawiązać nowe znajomości i nadać inny bieg swoim interesom.

Sala konferencyjna w Pure Sky Club.

Pure Sky Club oferuje swoim członkom dostęp do bogatego zaplecza biurowego oraz części relaksacyjno-rozrywkowej.

- Duże, szybko rozwijające się miasta Europy Środkowo-Wschodniej, takie jak Warszawa, są doskonałe do tworzenia ekskluzywnych miejsc dla biznesu. Pure Sky Club łączy w sobie zaplecze biznesowe z miejscem przeznaczonym do rozrywki i odpoczynku. W odróżnieniu od tradycyjnych klubów, Pure Sky Club jest miejscem, w którym można nie tylko miło spędzić czas z przyjaciółmi, znajomymi czy bliskimi, ale przede wszystkim spotkać się z partnerami biznesowymi i kontrahentami, zorganizować konferencję albo zebranie rady nadzorczej - mówi Paweł Matusik, general manager Pure Sky Club. - Oferujemy naszym członkom nową formułę prowadzenia aktywności zawodowej. Do ich dyspozycji oddaliśmy 1,8 tys. m2 powierzchni, na której znalazły się m.in.: sale konferencyjne, pomieszczenia relaksacyjne, kameralna sala kinowa i restauracja.

Wszystkie kluby tego typu są ekskluzywnymi społecznościami, do których wstęp mają nieliczni. Żeby zostać członkiem klubu trzeba spełnić kilka warunków. Podstawowy - to odpowiednio gruby portfel, bo członkostwo kosztuje nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie. Dawniej wprowadzano też dodatkowe obostrzenia dotyczące np. miejsca zamieszkania, narodowości, a nawet płci, teraz takie przejawy dyskryminacji nie mają już miejsca. Dziś kluby na całym świecie gromadzą pod swoją egidą osoby podzielające te same poglądy polityczne bądź dzielące wspólne pasje np. uprawiające określoną dyscyplinę sportu. Bardzo często ich członkami zostają biznesmeni, którzy wykorzystują przygotowaną przez klub infrastrukturę w prowadzeniu interesów, a po biznesowych spotkaniach oddają się zabiegom relaksującym bądź innym oferowanym rozrywkom.

(mak)