22.11.2010

Sprzedaż bez pieniędzy

Barter dziś to nie tylko lekarstwo na kryzys, ale przede wszystkim szansa dla małych firm, które mogą dostać to, czego potrzebują w zamian za to, czego mają najwięcej – czyli wolnych mocy wytwórczych.

Barter jest najstarszą formą handlu. Korzystały z niej społeczeństwa, które nie znały jeszcze pojęcia pieniądza rozliczając transakcje właśnie za pomocą wymiany towarów, ale taki system sprawdzał się też w późniejszych czasach. Chętnie wracano do niego w latach kryzysów i hiperinflacji, kiedy wartość pieniądza gwałtowanie spadała. Sporym powodzeniem barter cieszy się również dziś, zwłaszcza w kontaktach firm z krajów wysoko rozwiniętych z przedsiębiorstwami z krajów biedniejszych.

Dariusz Brzozowiec, prezes zarządu firmy Barter System.

Każdy użytkownik Barter Systemu co roku musi zapłacić nam abonament. Jego uiszczenie pozwala na publikowanie nieograniczonej ilości ofert, uprawnia użytkownika do udziału w spotkaniach Barter Klubów i innych inicjatywach –
mówi Dariusz Brzozowiec, prezes zarządu Barter System.

Niestety barter ma to do siebie, że jest mało elastyczny. Każda ze stron dokonujących transakcji musi w danym momencie dysponować towarami bądź usługami pożądanymi przez drugą stronę. Przykładowo sprzedawca marchewki, który potrzebuje sznurka musi znaleźć producenta sznurka potrzebującego marchewki. Rozwiązaniem tego problemu stał się barter wielostronny umożliwiający wymianę towarów i usług w ramach konkretnej społeczności barterowej, a nie pomiędzy dwoma podmiotami. Sama idea barteru wielostronnego zrodziła się w Szwajcarii na przełomie lat 20 i 30 XX wieku. W czasie wielkiego kryzysu ludzie spontanicznie wrócili do wymiany barterowej tworząc platformę wymiany barterowej. Pojawiła się również jednostka rozliczeniowa – WIR – umożliwiająca pozyskiwanie produktów od dowolnego uczestnika platformy, a nie wyłącznie od swojego nabywcy.

Najstarszą firmą z tej branży działającą na polskim rynku jest Barter System, który pośredniczy w barterze wielostronnym już od 10 lat. W ciągu kilku ostatnich lat dołączyły kolejne strony internetowe, kojarzące ze sobą firmy zainteresowane barterem. Ponad 300 podobnych platform istnieje również na całym świecie.

- Barter System to przede wszystkim platforma barteru wielostronnego działająca w Internecie. Na stronie zalogowanych jest prawie 950 uczestników, którzy miesięcznie generują blisko 0,5 mln zł obrotów, zaś wartość wszystkich ofert umieszczonych w serwisie to ok. 5 mln zł - mówi Dariusz Brzozowiec, prezes zarządu Barter System. - Oprócz tego podejmuje różne działania pozwalające użytkownikom naszego portalu spotkać się „na żywo” - kilka razy w roku organizujemy regionalne spotkania Barter Klubów, które pozwalają im poznać się lepiej i nawiązać nowe znajomości ułatwiające rozwój biznesu. W tym roku po raz pierwszy zorganizowaliśmy Targi Barterowe, które również dają szansę pogłębienia kontaktu i zaprezentowania oferty firmy szerszej grupie odbiorców. Raz w roku ukazuje się też Barter Magazyn, który informuje o tym co dzieje się na polskim i światowym rynku barteru.

Barter na stronie

Idea portali umożliwiających wielostronną wymianę barterową jest prosta – to wirtualny rynek, na którym dokonywane są transakcje wymiany. Za sprzedany poprzez platformę produkt, firma otrzymuje barterowe punkty kredytowe, które następnie może wydać u dowolnego uczestnika systemu. Obowiązują na nim te same zasady, co w realnym świecie z tą jednak różnicą, że Internet nadaje takim portalom nową jakość eliminując niedogodności występujące na tradycyjnym rynku. Dzięki możliwości nieustannego dostępu do globalnej sieci transakcje mogą być zawierane z dowolnego miejsca na świecie i o każdej porze dnia oraz nocy. Nie ma też żadnych ograniczeń dotyczących oferowanych przedmiotów, w witrynie można bowiem przedstawić ofertę wymiany zarówno najprostszych produktów, jak i najbardziej wyrafinowanych usług.

(mak)