01.01.2011

Piotr Adamczyk: Napiwek dla papieża

– Od dziecka marzyłem, żeby zostać biznesmenem. Od zawsze mam w głowie setki pomysłów, jak zarobić pieniądze – mówi Piotr Adamczyk, aktor, właściciel restauracji Stary Dom w Warszawie i firmy producenckiej Aperto Films.

W rolach może przebierać pan jak w ulęgałkach, a mimo to zachciało się panu bawić w biznesmena!
Mam świadomość, jak kruche jest aktorstwo, jak trudno utrzymać zainteresowanie sobą przez dłuższy czas i jak wiele trzeba mieć szczęścia, żeby bez przerwy zaskakiwać widzów ciekawymi rolami. W naszym zawodzie nie mamy stałego źródła dochodu, dlatego wielu aktorów wybiera pracę na planie telewizyjnych tasiemców. Teatr traktuję jako tzw. aktorską siłownię, miejsce gdzie mogę doskonalić swój warsztat, ale nie jako źródło utrzymania. Myślę, że nieprzewidywalność mojego zawodu była także powodem, dla którego podjąłem ryzyko, inwestując w restaurację. Cieszę się, że mogę teraz sprawdzać się w zupełnie nowej dziedzinie.

Piotr Adamczyk siedzący na plaży

Nie wszyscy, którzy odwiedzili moją restaurację, zapamiętali jej nazwę. Zapamiętają za to na pewno, że zjedli u Adamczyka.
Piotr Adamczyk, aktor, właściciel restauracji Stary Dom w Warszawie i firmy producenckiej Aperto Films

Biznesmen pełną gębą?
Od dziecka chciałem zostać biznesmenem. Pamiętam, jak pojechałem do Anglii, najpierw na warsztaty teatralne w liceum, a potem na studia do szkoły aktorskiej, miałem wtedy w głowie setki pomysłów na zarabianie pieniędzy. Wszystkie wydawały mi się błyskotliwe, bo w latach 80., w Polsce, nie było nic. Jednym z pomysłów była produkcja foliowych worków na śmieci. Kto wie, czy nie byłbym dzisiaj Janem Niezbędnym, bo nawet zrobiłem biznesplan firmy produkującej foliowe worki na śmieci. Miałem wtedy zaledwie 18 lat i byłem po prostu zbyt młody, żeby pomysł ten został wówczas zrealizowany.

W restauracji jest pan trybem czy raczej napędza inne części maszyny?
Mam świadomość, że z racji tego, kim jestem, nie wszyscy, którzy odwiedzili naszą restaurację, zapamiętali chociaż jej nazwę. Zapamiętają za to na pewno, że zjedli u Adamczyka.

Fragment wywiadu opublikowanego w miesięczniku Własny Biznes Franchising nr 1/2011

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

PRENUMERATA miesięcznika Własny Biznes FRANCHISING

 
Prenumerata Własny Biznes

Zamawiając roczną prenumeratę otrzymujesz niższą cenę niż w kiosku. Prenumerata kosztuje tylko 39 zł i obejmuje 12 wydań miesięcznika Własny Biznes FRANCHISING. Magazyn jest wysyłany co miesiąc pierwszego dnia sprzedaży prosto do Twojego domu, a przesyłka nic Cię nie kosztuje.

Więcej informacji

Cena netto
36,11 zł
VAT
2,89 zł
Cena brutto
39,00 zł