06.10.2011

Jeśli jabłko - to MacIntosh

Pan Bóg stworzył Adama i Ewę. A jabłko stworzył Steve Jobs. I dorzucił kilka pokoleń grzesznych gadżeciarzy.

Kiedy siadamy do laptopa i przeciągamy myszką po ekranie, gdy słuchamy muzyki z iPoda i oglądamy zdjęcia na dotykowym ekranie naszej komórki iPhone, w końcu gdy podziwiamy komputerowe animacje w filmie „Toy Story”, wtedy stajemy się dziećmi wyobraźni Steve’a Jobsa, właściciela i twórcy potęgi koncernu Apple. Steve Jobs umiał nie tylko wymyślić produkt, który usprawnia życie, ale jeszcze nasączyć go marketingowym sosem, tak aby nowego urządzenia potrzebował każdy. Myszkę, graficzny interfejs ekranu komputera, iPoda (odtwarzacz muzyki w formacie mp3), iPhone’a (multimedialna komórka z dotykowym wyświetlaczem) i ostatnio iPada – minilaptopa z dotykowym ekranem – te wszystkie urządzenia wymyślił jeden człowiek, tworząc firmę, która w 2010 roku warta była 50 mld dolarów. Od czasu premiery w 2001 roku iPoda kupiło 160 milionów osób. Tylko w pierwszym roku sprzedaży iPhona nabyło 13 milionów ludzi. Będąc genialnym wynalazcą, Steve Jobs był jednocześnie człowiekiem, którego życie od początku nie rozpieszczało.

Steve Jobs Apple

Steve Jobs wykreował świat pod znakiem jabłuszka. Fanów Apple’a uważa się za największą subkulturę wśród internautów, a serwisy poświęcone firmie mają miliony użytkowników, którzy są równocześnie bardzo lojalnymi klientami.

Adoptowany syn Araba

Jobs to nazwisko przybranych rodziców Steve’a. Twórca koncernu Apple był bowiem biologicznym synem Joanne Simpson i Syryjczyka Abdulfattah John Jandaliego. Wkrótce po urodzeniu został adoptowany. W 1972 r. Jobs ukończył szkołę średnią w Cupertino w Kalifornii i przez jeden semestr studiował w Reed College w Portland w stanie Oregon. Studiów jednak nie ukończył; być może braki w wiedzy zemściły się potem, gdy przegrał walkę o ster we własnej firmie i został na kilkanaście lat zmuszony do jej opuszczenia.

Jobs był wegetarianinem. Nie uchroniło go to przed poważnymi schorzeniami układu pokarmowego. W 2004 roku poddał się operacji usunięcia nowotworu trzustki. W styczniu 2009 rozesłał e-mail do pracowników, w którym poinformował o swoim urlopie zdrowotnym. W wiadomości można było przeczytać, że jego pierwotne problemy okazały się o wiele poważniejsze, niż podejrzewał. Jobs przeszedł pomyślnie zabieg przeszczepu wątroby zajętej przerzutami raka trzustki. W styczniu 2010 roku, zaledwie pół roku po operacji, na specjalnej konferencji Jobs prezentował już ostatnie dziecko koncernu Apple – iPad – multimedialny minilaptop z dotykowym ekranem. Siłę i charyzmę Jobsa od zawsze nakręcała praca. Walkę z chorobą przegrał po 7 latach prób leczenia, 5 października 2011 roku. Do ostatniego dnia był przewodniczącym rady nadzorczej Apple.

Komputery pod strzechy

Fakt, że komputery osobiste są dzisiaj częścią naszej codzienności, zawdzięczamy Jobsowi i Wozniakowi. W 1977 r. zbudowali Apple II, który odniósł sukces na rynku komputerów domowych. Dzięki Apple II firma Apple stała się jednym z najważniejszych przedsiębiorstw produkujących komputery domowe.

To był dopiero początek. Prawdziwy podbój rynku amerykańskiego nastąpił w 1981 roku, kiedy Apple IIe, pierwszy komputer na świecie, który mógł wyświetlić kolorową grafikę, wyposażony został w prosty edytor tekstów – AppleWrite oraz arkusz kalkulacyjny. Wraz ze sprzedażą komputerów firma rosła. W 1980 roku Apple weszło na nowojorską giełdę papierów wartościowych, zatrudniało już kilka tysięcy osób. Przebojem była kolejna wzmocniona wersja Apple IIe. Ten komputer był najdłużej, bo aż 11 lat, produkowanym komputerem w historii firmy.

Komputery Apple.

Era Macintosha

Przełomem dla Apple Computer był rok 1984 – premiera Macintosha. Prace nad tym komputerem trwały kilka lat i prowadzone były pod piracką flagą, która zawisła nad siedzibą firmy na znak, że konkurencja zostanie doszczętnie zniszczona. Aby przyspieszyć prace nad komputerem, Steve Jobs zaprosił do współpracy informatyka Billa Gatesa. Zaproponował mu, aby zaprojektował część aplikacji dla Macintosha, m.in. edytor tekstu i arkusz kalkulacyjny. Tak też się stało. Bill Gates napisał kilka programów kompatybilnych z produktami Apple`a, co nie pozostało bez konsekwencji w późniejszym okresie, gdy skopiował je na potrzeby Microsoftu.

Premiera Macintosha była doskonale przygotowana. Do kanonu gatunku przeszła telewizyjna reklamówka z 22 stycznia 1984 roku. Trwający minutę klip wyreżyserowany został przez Ridleya Scotta w orwellowskiej konwencji i przedstawiał upadek świata IBM, który zniszczony został przez nowy komputer. Film kosztował 900 tysięcy dolarów i doczekał się kilku nagród, m.in. Grand Prix festiwalu w Cannes w 1984 r. oraz otrzymał tytuł reklamy wszech czasów w 1997 roku. Zainstalowany w komputerze system McOS oferował wiele rewolucyjnych rozwiązań. Obraz wydrukowany z ekranu był taki sam jak na monitorze, co dotąd nie było możliwe. Macintosh 512k był sprzedawany z dwiema aplikacjami – edytorem tekstu MacWrite oraz grafiki – MacPaint, które wyznaczyły nową drogę w projektowaniu aplikacji biurowych i były później bezlitośnie naśladowane np. w MS Windows.

O czym jeszcze marzysz?

Kluczem do sukcesu dla Apple stało się wykreowanie świata pod znakiem jabłuszka. Steve Jobs okazał się mistrzem marketingu w świecie zdominowanym przez PC oraz Windows. Podstawowym celem reklamy Apple’a jest odwołanie się do gustów użytkowników: dobrze sytuowanych, młodych, wykształconych ludzi. Apple nie sprzedaje im tylko produktów, ale również przynależność do grupy. W reklamach iPodów koncentrowano się w nich nie tyle na urządzeniu lub jego funkcjach, co na sylwetkach rozbawionych osób na kolorowym tle. Przekaz był prosty: kup iPoda, a tak jak my będziesz cool.

Odważna polityka marketingowa przyniosła rezultaty. Fanów Apple’a uważa się za największą subkulturę wśród internautów, a serwisy poświęcone firmie mają miliony użytkowników, którzy są równocześnie bardzo lojalnymi klientami. Komputery Apple`a wyróżnia ciekawy design, tworzony przez specjalistów od wzornictwa przemysłowego. A nazwa „Apple”? Wymyślił ją oczywiście Steve Jobs, który w latach 70. żył w środowisku hipisów. Zainspirowała go praca przy zbieraniu jabłek w sadzie owocowym przyjaciół. Pierwszy logotyp to tęczowe, nadgryzione jabłko. Przez lata znaczek Apple’a ulegał ewolucji, aż w 1997 r. Jobs zdecydował się na porzucenie wielobarwnego znaku na rzecz jabłuszka jednolicie srebrzystego.

Co jeszcze mógłby wymyślić Steve Jobs? Nowy komputer, telefon, może aparat? Tego nie wiadomo, wiadomo jedynie, że byłoby nam to bardzo potrzebne…

Arkadiusz Słodkowski
Joanna Kurda-Słodkowska