10.10.2012

Franczyza lubi galerie

Podaż nowej powierzchni handlowej utrzymuje się w Polsce na wysokim poziomie. Duża konkurencja powinna zaowocować spadkiem czynszów.

Galerii handlowych w Polsce przybywa jak grzybów po deszczu. Tylko w pierwszym półroczu 2012 roku oddano do użytku 140 tys. m2. Wyższy wynik odnotowano tylko w Niemczech i Turcji, wynika z raportu CBRE. Drugie półrocze ma obfitować w jeszcze więcej otwarć. Łącznie w tym roku ma pojawić się na rynku aż 620 tys. m2 nowej powierzchni handlowej. Przy tak wysokiej podaży, każda z 18 budowanych galerii, jak i tych już funkcjonujących może znaleźć się na granicy rentowności.

Klienci w Centrum Handlowym Karolinka w Opolu.

Blisko 400 centrów handlowych działa obecnie w Polsce. Oferują one 7,8 mln m2 powierzchni handlowej.

– Im więcej niewynajętych powierzchni, tym mniejsza opłacalność budowy nowych obiektów dla inwestorów – mówi Aleksander Walczak, prezes Dekada Realty. – Rynek, a także sama liczba centrów handlowych, musi być dostosowana do realnej liczby najemców, dlatego też nie powinniśmy się obawiać, że w przyszłości może ich zabraknąć.

Popyt na powierzchnie w centrach handlowych jest silnie zróżnicowany zarówno ze względu na lokalizację, jakość obiektu, jak i sektor handlowy oraz typ najemcy. Największym zainteresowaniem cieszą się galerie o ugruntowanej pozycji i lojalnej grupie konsumentów w dużych aglomeracjach miejskich. Obiekty takie utrzymują wysoki poziom stawek czynszowych, a mimo to na zwolnienie lokalu czeka kolejka potencjalnych najemców. Drugorzędne centra przyciągają mniejszą liczbę najemców, przez co ich właściciele zmuszeni są do aktywnych działań marketingowych i prowadzenia elastycznej polityki czynszowej.

Najdroższa tradycyjnie jest Warszawa. Najwyższe czynsze w najlepszych centrach handlowych utrzymują się tu na wysokim poziomie ok. 80 euro za metr kwadratowy za miesiąc. W pozostałych aglomeracjach kwota ta jest średnio dwukrotnie niższa. Należy pamiętać, że w galeriach nie ma ustalonej stałej stawki za wynajem metra powierzchni. Regułą jest, że najmniejsze lokale będą miały najwyższe stawki, zaś im większy lokal, tym metr kwadratowy tańszy. Także powierzchnie na parterze będą droższe od tych na piętrze.

Nie obowiązuje również zasada: kto pierwszy, ten lepszy. Właściciel galerii zawsze dokładnie analizuje i ocenia wszystkie zgłoszone oferty i wybiera tę dla siebie najlepszą ze względu na wysokość oferowanego czynszu, stabilność finansową najemcy czy jego pozycję rynkową i prestiż. Istotne jest stworzenie atrakcyjnego miksu najemców, którzy przyciągną rzesze klientów.

Otwarcie sklepu w galerii handlowej to niemała inwestycja, dlatego nowe marki wybierają tylko najlepsze lokalizacje, zaś starzy najemcy są nad wyraz ostrożni. Sieci franczyzowe, szukając zabezpieczenia, coraz częściej przerzucają ryzyko najmu na swoich partnerów. Franczyzobiorcy, poprzez działanie pod znaną marką, mogą co prawda liczyć na lepsze warunki podczas negocjacji, lecz w razie niepowodzenia są zdani na siebie.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora