24.10.2012

Biznes (nie)mile widziany

Polska gospodarka złapała gumę i zwalnia. Ale jest powód do zadowolenia – biznes prowadzi się nad Wisłą coraz łatwiej. Tak przynajmniej twierdzi Bank Światowy.

Dobre wieści są takie, że Polska awansowała o siedem pozycji w rankingu „Doing Business" Banku Światowego. Zestawienie ocenia warunki prowadzenia działalności gospodarczej w poszczególnych krajach. Liderem jest Singapur, tuż przed Hongkongiem. Polska może pochwalić się największym awansem w porównaniu z poprzednią edycją, choć wyprzedzają nas m.in. Kazachstan, Tunezja i Oman. Z prestiżowego skoku w górę drabinki można się cieszyć, choć specjaliści studzą emocje.

Rysunek ręki odciskającej stemple z napisem firma.

Jak podaje Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej, liczba nowo otwieranych przedsiębiorstw jest już o 1/4 większa niż przed rokiem i o 1/3 w porównaniu z 2010 rokiem.

- Nie popadajmy w euforię. W rankingu Banku Światowego, oceniającym warunki prowadzenia działalności gospodarczej, nawet po awansie, zajmujemy dopiero 55 miejsce – mówi Krzysztof Kajda, zastępca dyrektora departamentu prawnego PKPP Lewiatan. - Najmocniejszy awans w rankingu uzyskaliśmy w kategorii procedur upadłościowych i w szczególności dochodzenia zaległości na drodze sądowej. To konsekwencja odważnych i jak na nasze standardy nowoczesnych reform, takich jak Elektroniczne Postępowanie Upominawcze (tzw. e-sąd), które doprowadziły do tego, że przedsiębiorcy zaczęli, w drobniejszych sprawach, na nowo wykorzystywać najbardziej oczywistą ścieżkę sądowego dochodzenia należności. Uproszczenie procedur, nowe technologie zachęciły wierzycieli do składania pozwów drogą elektroniczną.

Zdaniem specjalisty nadal "przeregulowane" są inne postępowania gospodarcze. Brakuje zmian w kwestii pozwoleń na budowę i zakładania firm.

- Niestety kontakt z administracją za pomocą nowoczesnych technologii w praktyce najczęściej nadal kojarzy się z metodą: „wypełnij wniosek on-line, a następnie wydrukuj i podpisany zanieś urzędnikowi...". Nadal przedsiębiorcy mają niewielkie pole do popisu w zakresie spraw które mogą od A do Z załatwić on-line – mówi Kajda.

Choć zakładanie firmy w Polsce dalekie jest od lansowanej przez rząd bajki pod tytułem „Jedno okienko”, to trudności urzędowe nie przeszkadzają rodzimym przedsiębiorcom w masowym tworzeniu spółek. W tym roku co kwartał przybywa średnio 6-7 tys. spółek prawa handlowego (nie są tu uwzględnione jednoosobowe działalności gospodarcze, zakładane często w ramach samozatrudnienia zamiast etatu). Jak podaje Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej, liczba nowo otwieranych przedsiębiorstw jest już o 1/4 większa niż przed rokiem i o 1/3 w porównaniu z 2010 rokiem.

To optymistyczne dane, choć biorąc pod uwagę coraz słabszą kondycję gospodarki można przypuszczać, iż exodus na łono własnego biznesu jest pochodną rosnącego bezrobocia, które we utrzymało się na poziomie z sierpnia, czyli 12,4 proc. Znacznie gorsza od przewidywań okazała się sprzedaż detaliczna, która we wrześniu wzrosła ledwie o 3,1 proc. - po uwzględnieniu inflacji oznacza to de facto spadek o 0,4 proc. Tymczasem GUS zrewidował prognozy wzrostu PKB w trzecim kwartale – ma on wynieść raptem 2 proc.

(gum)