30.11.2012

Piotr Kler: Od tapicera do milionera

Nie widziałem dla siebie miejsca w państwowych zakładach. Pozostało mi tylko jedno – otworzyć własny biznes. Przez 10 lat nie miałem w kraju żadnej konkurencji – mówi Piotr Kler, właściciel firmy Kler, produkującej luksusowe meble wypoczynkowe.

Pańskie meble kupują osoby znane z pierwszych stron gazet. To prawda, że jednym z pana klientów był Władimir Putin?
Putin kupił u nas dwa komplety. Meble Klera ma również prezydent Ukrainy Leonid Kuczma – o czym dowiedzieliśmy się przez przypadek. W domku letniskowym prezydenta Kuczmy gościł kiedyś prezydent Aleksander Kwaśniewski i na zdjęciach z tej wizyty zobaczyłem nasze meble. Nie wiedzieliśmy wcześniej, do kogo one trafią – zamówienia dla głowy państwa składają firmy zajmujące się aranżacją wnętrz, nie zdradzając, dla kogo realizują projekt.

Piotr Kler, właściciel fabryki luksusowych mebli Kler

Klient zamożny zawsze ma pieniądze, natomiast wielu nabywców tańszych mebli musi oszczędzać i w tym sektorze rynku spowolnienie jest dużo bardziej odczuwalne
Piotr Kler, właściciel firmy Kler, produkującej luksusowe meble wypoczynkowe

Jak zarobił pan swoje pierwsze pieniądze?
Jako trzynastoletni chłopak uczyłem się zawodu tapicera u mistrza Aptyki w Dobrodzieniu. Spędzałem w warsztacie po 8-10 godzin dziennie – chciałem dobrze poznać arkana zawodu. Lata mijały, mój mistrz był już w podeszłym wieku, musiałem szukać nowego pracodawcy. Nie widziałem dla siebie miejsca w państwowych zakładach czy u innych tapicerów. Pozostało mi tylko jedno – otworzyć własny biznes.

Kiedy zrealizował pan swoje plany?
W 1973 roku – miałem wtedy 23 lata. Udało mi się to po pięciu latach ciężkiej pracy po szesnaście godzin na dobę. Zaczynałem od zera. Wynająłem powierzchnię, niedużą, ale jedyną wówczas dostępną. Zatrudniłem pracownika. Pieniędzy nie było za dużo, więc musiałem znaleźć takie sposoby zarządzania, żeby firma jakoś funkcjonowała.

Czy kryzys wpłynął na sprzedaż pańskich mebli? Nawet w czasach prosperity nie każdy może sobie pozwolić na luksusowe wyposażenie mieszkania czy domu.
Klient zamożny zawsze ma pieniądze, natomiast wielu nabywców tańszych mebli musi oszczędzać i w tym sektorze rynku spowolnienie jest dużo bardziej odczuwalne. My odczuliśmy dosyć mocny spadek eksportu, chociaż już od dwóch lat sytuacja powoli się poprawia. Na Litwie sprzedaż mebli zmalała o 70 proc. W pozostałych krajach spadki były mniejsze, ale salony we wschodniej Europie ucierpiały najbardziej. Liczymy, że niebawem wszystko wróci do poziomu sprzed lat.

Fragment wywiadu opublikowanego w miesięczniku "Własny Biznes Franchising" nr 11/2012

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

PRENUMERATA miesięcznika Własny Biznes FRANCHISING

 
Prenumerata Własny Biznes

Zamawiając roczną prenumeratę otrzymujesz niższą cenę niż w kiosku. Prenumerata kosztuje tylko 39 zł i obejmuje 12 wydań miesięcznika Własny Biznes FRANCHISING. Magazyn jest wysyłany co miesiąc pierwszego dnia sprzedaży prosto do Twojego domu, a przesyłka nic Cię nie kosztuje.

Więcej informacji

Cena netto
36,11 zł
VAT
2,89 zł
Cena brutto
39,00 zł