18.12.2012

Biznes zdalny i ruchomy

Telepraca i mobilne biura mogą ułatwić działanie niejednej firmie. Ale Polacy wciąż z dystansem podchodzą do tego typu rozwiązań.

Telepraca w Polsce ma już pięć lat. Pół dekady temu zasady zdalnego wykonywania służbowych obowiązków zostały opisane w kodeksie pracy. Jednak wykonywanie przez pracowników zadań poza siedzibą przedsiębiorstwa jest raczej rzadkością w polskich firmach. Z badań PKPP Lewiatan wynika, że tylko ok. 10 proc. mikro, małych i średnich firm korzysta z telepracowników.

Kobieta pracująca w domu

Zarówno z telepracy, jak i z mobilnych biur korzysta w Polsce tylko co dziesiąty przdsiębiorca.

- Pracodawców do stosowania telepracy zniechęcają, m.in. przepisy prawne - dotyczy to obowiązków związanych z zachowaniem zasad bhp, rozliczania czasu pracy i konieczności wyposażenia stanowiska pracy (choć telepracownik jest tańszy od „zwykłego" o ok. 30 proc.). Brakuje również regulacji, które w czytelny sposób określają częściową telepracę (kilka dni w domu, kilka w biurze) - mówi Monika Zakrzewska, ekspert PKPP Lewiatan.

Wciąż jednak poza ograniczeniami prawnymi, przedsiębiorcy nie potrafią przekroczyć bariery mentalnej związanej z zatrudnianiem na odległość. Pracodawca obawia się braku bezpośredniego wpływu i możliwości dyscyplinowania pracownika, a ten z kolei niechętnie godzi się na pracę poza zespołem i braku rozdziału strefy życia zawodowego od prywatnego.

Tylko co dziesiąta firma korzysta również z takiej formy organizacyjnej w biznesie, jakim są mobilne biura. W tym wypadku niski odsetek usprawiedliwiony jest faktem, że mobilne biura to znacznie młodszy trend w zarządzaniu, niż telepraca. Eksperci szacują, że w przyszłości 30-40 proc. dużych korporacji będzie wyposażonych w mobilne biura.

– Mobilne biura są wyposażone w dokładnie to, co niezbędne do pracy. Są wygodne stanowiska pracy, klimatyzacja, do dyspozycji są wszystkie urządzenia biurowe, dostęp do Internetu. Jest nawet ekspres do kawy i 40 calowy telewizor, gdyby któryś z pracowników chciał sobie zrobić przerwę – wylicza Artur Ragan, rzecznik prasowy Agencji Pracy Work Express, która stworzyła Work Busa - mobilne biuro rekrutacyjne.

Mobilne biura pozwalają przedsiębiorcom ograniczać koszty najmu nieruchomości, a samo w sobie mogą stanowić nośnik reklamowy, na przykład autobus wyklejony logotypami firmy. Dzięki swojej mobilności jest szczególnie atrakcyjnym rozwiązaniem dla przedsiębiorstw i podmiotów prowadzących akcje społeczne. Rodzi też jednak pewne ograniczenia. Podstawowe wynika z obowiązku posiadania przez firmę stacjonarnej siedziby. Dlatego wiele firm decyduje się na okresowy wynajem mobilnych powierzchni biurowych.

– Jest to rozwiązanie znacznie tańsze, zwłaszcza gdy mobilne biuro chcemy wykorzystywać zaledwie przez określony czas lub do przeprowadzenia jednorazowej kampanii – mówi Artur Ragan.

(gum)