29.05.2013

Biznes ma pod górkę

Oto przyczyny, z powodu których Polacy boją się zakładać własne firmy.

Małe i średnie przedsiębiorstwa generują ok. dwóch trzecich polskiego PKB, mimo to właściciel firmy nie ma w Polsce łatwego życia. Na co dzień musi zmagać się z gąszczem przepisów i regulacji, płacić wysokie składki ZUS, nie mówiąc już o trudnościach w uzyskaniu kredytu. Wszystko to sprawia, że w każdym kwartale z mapy Polski znika średnio 200 firm.

Osoba wypełniająca dokumenty.

Jednym z najczęściej wymienianych przez przedsiębiorców problemów jest biurokracja.

Jednym z najczęściej wymienianych problemów, z jakim muszą sobie radzić przedsiębiorcy, są obciążenia publiczno-prawne, w tym składki ZUS.
- Wysokość tych składek w znaczny sposób zwiększa koszty pracy stawiając tym samym przedsiębiorcę przed dylematem niezatrudniana pracownika albo płacenia mu „pod stołem”. To zabija przedsiębiorczość wśród osób najniżej wykwalifikowanych i skłania do działania w szarej strefie – wyjaśnia Paweł Kołtun, ekspert firmy Expander.

Kolejny problem, z jakim zmagają się przedsiębiorcy to biurokracja i zawiłe przepisy prawne. Wiele firm najzwyczajniej nie stać na własnego prawnika, przez co przedsiębiorca zostaje sam w gąszczu przepisów i nierzadko nieświadomie dopuszcza się ich łamania. Tymczasem regulacje z zakresu prawa pracy, praw konsumentów, czy ochrony danych osobowych trzeba znać nawet prowadząc niewielki biznes.

Zmorą firm działających na naszym rynku są również zatory płatnicze. O ile w przypadku dużych firm współpracujących z wieloma kontrahentami różnej wielkości jedna niezapłacona faktura może nie spowodować większych problemów, o tyle w przypadku małej firmy małej firmy opóźnienie w regulowaniu faktur może oznaczać bankructwo.

- Dokonana ostatnio zmiana w przepisach VAT od nieuregulowanych faktur nawet przez 150 dni po terminie ich zapadalności. Odzyskanie podatku dochodowego jest dla przedsiębiorcy praktycznie niemożliwe, ponieważ, poza małymi kwotami, wymaga postanowienia komornika albo orzeczenia sądowego. Dłużnik korzysta na opóźnieniach podwójnie, bo zapewnia sobie finansowanie cudzym kapitałem, a do tego niezapłacona faktura cały czas jest dla niego kosztem – tłumaczy Paweł Kołtun.

Trudno jest także uzyskać środki na założenie firmy albo na jej rozwój. Mimo to każdego roku w Polsce przybywa osób, które zaczynają działać na swoim. W ubiegłym roku w Polsce w KRS zostało zarejestrowanych ponad 31 tys. nowych podmiotów gospodarczych, co oznacza 26 proc. wzrost w stosunku do roku poprzedniego. Pokazuje również, że przedsiębiorcy nie boją się trudności, jakie stawia przed nimi rynek i dzielnie walczą o swój biznes.

(mak)