17.06.2013

Grzechy gastronomii

Klienci i UOKiK trzymają rękę na pulsie. Nieuczciwych restauratorów jednak nie brakuje.

O tym, że źle dzieje się w restauracjach, mówiło się od dawna, ale dopiero w 2011 roku okazało się, na jak wielką skalę jesteśmy oszukiwani. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów opublikował raport, w którym wziął „pod lupę” lokale gastronomiczne. Sprawdzał rzetelność obsługi, prawidłowość uwidaczniania cen, jakość surowców, przestrzeganie warunków magazynowania żywności oraz okres jej trwałości. W 2010 roku skontrolowano łącznie 424 placówki o różnym profilu działalności: zlokalizowane na dworcach kolejowych i autobusowych, restauracje i kluby nocne, placówki w miejscach o nasilonym ruchu turystycznym, bary mleczne i restauracje typu fast food. Nieprawidłowości wykryto w 80 proc. badanych lokali. Okazało się, że wiele z nich oferuje potrawy i napoje niewłaściwej jakości, sprzedaje towary przeterminowane, wydaje zbyt małe porcje posiłków lub podmienia produkty i składniki na tańsze. Ponadto, klienci padali ofiarami nierzetelnej obsługi, która zawyżała rachunki (niekiedy nawet o 17 zł), poprzez doliczanie niezamówionego dania, bądź naliczania kwot wyższych, niż podawano w cenniku.

Klient w restauracji Fot. PROFIT system

Drinki alkoholowe niemalże bez alkoholu, pierogi z kapustą bez kapusty i gigantyczny rachunek z cenami, o których nie mieliśmy zielonego pojęcia. Restauracje coraz częściej oszukują klientów. Najgorzej jest w lokalach zlokalizowanych w kurortach turystycznych.

Ser wędzony zamiast oscypka

Najgorzej w raporcie wypadły placówki zlokalizowane w kurortach zimowych. Na 52 skontrolowanych lokali, aż w 46 wykryto nieprawidłowości. Najczęstszym oszustwem okazało się oferowanie produktów tańszych, niż te podawane w karcie dań. W jednej z górskich restauracji, zamiast oscypka serwowano zwykły ser wędzony; w jadłospisach deklarowano ryby: dorsza i solę, natomiast na stanie placówek nie stwierdzono takich produktów, a jedynie tańsze substytuty: czarniaka i limandę żółtopłetwą. Oszczędzano także na oleju – i tu cytat z raportu: „Tłuszcz posiadał ciemnobrązową barwę, był zanieczyszczony pozostałościami surowców wcześniej na nim smażonych, a na jego powierzchni stwierdzono obecność kożucha”. Wszystko w myśl zasady, że klient i tak się nie zorientuje.

Tańsze substytuty

Choć oszustwa najczęściej zdarzają się w lokalach gastronomicznych zlokalizowanych w miejscowościach turystycznych, nie oznacza to, że pozostałe lokale są od nich wolne. Najczęściej oszukiwani jesteśmy na porcjach posiłków. Wiele lokali nie podaje w menu wagi potraw, posiłki serwuje „na oko”, za każdy jednak licząc taką samą cenę. Bardzo często podmienia się składniki dań na tańsze. Zamiast dorsza dostajemy czarniaka, zamiast masła – tłuszcz mleczny, zamiast sera – wyrób seropodobny, a soku – napój lub nektar. Grzechem lokali gastronomicznych jest także oferowanie produktów przeterminowanych. W jednej z restauracji Inspekcja Handlowa odkryła w chłodni mrożone pierogi z truskawkami przeterminowane o 2 lata i 10 miesięcy, w innej: mrożoną pizzę, która do spożycia nadawała się ponad 2 lata temu. Problemem jest także „odświeżanie” produktów i stosowanie ich do dań, w których ciężko wykryć oszustwo, np. bigos czy gulasz. Dodatkowo, duże zastrzeżenia budzą warunki sanitarne w których przygotowywane są posiłki, dotyczy to zwłaszcza lokali nadmorskich: brudne, tłuste podłogi i blaty produkcyjne, zanieczyszczony sprzęt kuchenny.

Nie daj się oszustom

Jak nie dać się oszukać? Po pierwsze - należy sprawdzić, czy w menu podane są nie tylko ceny, ale i gramatura dań. Zaniżanie masy potraw i zawyżanie cen, poprzez na przykład doliczanie do rachunku serwisu kelnerskiego bez naszej zgody i wiedzy, to jedne z najczęstszych oszustw. Wykryć oszustwo może nam pomóc zmysł smaku. Jeśli cokolwiek nieprawidłowego wyczujemy w daniu, zawsze możemy zgłosić jego reklamację. Wiele o samym lokalu może powiedzieć nam jego wystrój, zaangażowanie obsługi oraz wygląd toalet. Przy wyborze restauracji dobrze sprawdza się też poczta pantoflowa. Warto przed wybraniem się do konkretnego lokalu zapytać o zdanie na jego temat znajomych lub sprawdzić opinie w sieci. Pomogą dokonać wstępnej selekcji.

Logo portalu Skarbiec.Biz
Portal Skarbiec.Biz – niezależny serwis o prawie, finansowaniu i gospodarce.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0