19.07.2013

Milioner po polsku

Kryzys szaleje, ale milionerzy nie muszą oszzczędzać. Na sprzedaży dóbr luksusowych zarabiają też franczyzobiorcy.

Ma około 30-40 lat, mieszka w mieście powyżej 300 tys. mieszkańców, na koncie każdego miesiąca księguje wpływy nie niższe niż 7 tys. zł. Kupuje nie patrząc na cenę. Liczy się dla niego wysoka jakość, prestiż, bogata tradycja oraz reprezentowana przez nią wartość. Najczęściej kupuje perfumy, odzież, obuwie i alkohol. Wybiera sklepy monobrandowe. Robi zakupy w Polsce i za granicą. Wakacji nie spędza w kraju. Wyjeżdża na Malediwy, do RPA, Brazylii lub Emiratów Arabskich. Na zakup wycieczki wydaje średnio 6 tys. zł. Często pozwala sobie na dwa wyjazdy urlopowe w roku. Jeśli decyduje się na zakup nieruchomości, gotów jest zapłacić nawet 11 tys. zł za metr kwadratowy. Mężczyzna. Jeśli nabywa samochód, to za cenę 180 tys. zł, jeśli zegarek – 9 tys. zł. Za garnitur gotów jest zapłacić nawet 5 tys. zł, a za dobre buty 1,5 tys. zł. Kobieta. Na zegarek wydaje 7 tys. zł, naszyjnik 8,8 tys. zł, buty 1,5 tys. zł. Tak można scharakteryzować profil zamożnego Polaka.

Ryzy banknotów 50 złotowych.

W 2015 roku w naszym kraju może mieszkać nawet 839 tys. osób zamożnych, a ich roczny dochód osiągnie kwotę 160 mld zł, czyli przeszło 30 mld więcej, niż obecnie.

Z raportu KPMG „Rynek dóbr luksusowych w Polsce” wynika, że obecnie osób zamożnych i bogatych jest w Polsce ponad 750 tys. To o 23 tys. osób więcej niż w 2011 roku i o 90 tys. w porównaniu z 2010 rokiem. Wzrost, jak szacują autorzy raportu, będzie zauważalny na przestrzeni kolejnych kilku lat. W 2015 roku w naszym kraju może mieszkać nawet 839 tys. osób zamożnych, a ich roczny dochód osiągnie kwotę 160 mld zł, czyli przeszło 30 mld więcej, niż obecnie.

– W związku z rosnącymi wynagrodzeniami oraz zwiększającą się liczbą potencjalnych konsumentów dóbr luksusowych, z roku na rok obserwuje się systematyczny wzrost wydatków na tego typu dobra. Szacujemy, że rzeczywiste wydatki Polaków na dobra luksusowe wyniosą w 2012 roku 10,2 mld zł, a do 2015 roku mogą wzrosnąć do blisko 13 mld zł – mówi Andrzej Marczak, Partner w dziale Doradztwa Podatkowego KPMG, współautor raportu.

Prężny rozwój

Kolejna edycja raportu przygotowanego przez KPMG pokazuje, że pomimo wszechobecnego kryzysu, branża dóbr luksusowych nadal prężnie się rozwija i nie ma powodów do zmartwień. Dzieje się tak nie tylko dzięki wciąż bogacącemu się społeczeństwu, ale także dzięki coraz większej dostępności marek luksusowych w Polsce. KPMG szacuje, że w naszym kraju obecnych jest już 2/3 kluczowych światowych marek luksusowych. Największy odsetek marek dostępnych w Polsce odnotowano w segmencie luksusowych alkoholi i używek (88 proc.), następnie w sektorze hi-tech (86 proc.), akcesoriów i dodatków (75 proc.) oraz w sektorze motoryzacyjnym (75 proc.). Najniższy odsetek odnotowano w przypadku usług hotelarskich.

W porównaniu do 2010 roku, odsetek marek luksusowych obecnych w Polsce wzrósł o 7 punktów procentowych, z poziomu 61 do 68 proc. W porównaniu z poprzednią edycją raportu największy wzrost (aż o 10 punktów procentowych) odnotowano w przypadku sektora odzieży, obuwia, torebek oraz perfum. Jest to w głównej mierze związane z otwarciem ekskluzywnego domu towarowego vitkAc w Warszawie. Dzięki temu odnotowano na rynku polskim kilka debiutów (np. Alexander McQueen, Brioni czy Jimmy Choo), a część marek znacznie zwiększyła zakres swojej oferty w Polsce. Warto także wspomnieć o wzroście dostępności luksusowych marek meblowych oraz akcesoriów związanych z wykończeniem wnętrz.

Eksperci szacują, że tempo wzrostu wkraczania luksusowych marek do Polski może jednak w przyszłości zostać zahamowane, przez wzgląd na przesycenie rynku. Póki co nie ma jednak powodów do zmartwień. Powstaje nie tylko coraz więcej luksusowych sklepów monobrandowych, ale również nie maleje popyt na produkty w nich sprzedawane.

Luksus we franczyzie

Wydawać by się mogło, że marki luksusowe nie rozwijają sieci franczyzowych i stawiają wyłącznie na rozwój własnych butików. Nic bardziej mylnego. Z pośrednictwa franczyzy korzystają w Polsce przede wszystkim ekskluzywne marki odzieżowe. Najczęściej umowy z domami mody podpisuje masterbiorca, który później zarządza rozwojem sieci nad Wisłą. W ten sposób działa m.in. firma GPoland, która oferuje swoim franczyzobiorcom jeansy z domu mody Armaniego, czy ubrania takich marek jak Patrizia Pepe, czy LiuJo. We franczyzie działają też sieci sprzedającą ekskluzywną bieliznę np. z metką Elle Macpherson, DKNY, czy linia Stelli McCartney, córki byłego Beatlesa.

Inwestycja w salon franczyzowy z luksusową marką odzieżową to ok. 0,5 mln zł, tyle bowiem trzeba przeznaczyć na przygotowanie i zatowarowanie sklepu o powierzchni ok. 50-70 m2. Na meble, oświetlenie i podłogi w salonie trzeba przeznaczyć od 600 do 800 euro/m2. Oczywiście wysokość inwestycji zależy od metrażu oraz warunków handlowych proponowanych przez dom mody, którego modele będziemy sprzedawać. Zainwestowane pieniądze powinny się jednak zwrócić najpóźniej w ciągu roku.

Logo portalu Skarbiec.Biz
Portal Skarbiec.Biz – niezależny serwis o prawie, finansowaniu i gospodarce.
(mak)