09.01.2014

Dłużnik liczy czas, nie pieniądze

Spieszmy się egzekwować długi, tak szybko się przedawniają…

Średni udział długu w kapitale polskiej firmy to 31 proc., czyli ponad dwa razy mniej od średniej europejskiej. Mimo to, według danych Krajowego Rejestru Długów, największą bolączką polskich przedsiębiorców pozostają trudności w egzekucji należności. Co czwarty prywatny przedsiębiorca w Polsce nie widzi problemu w zaleganiu z opłatami dla kontrahentów, finansując w ten sposób swoją działalność. Dlatego co trzecia firma figurująca w Krajowym Rejestrze Długów została tam wpisana przez swoich kontrahentów. Większość z tych długów to zaległości starsze niż roczne. Z ich egzekucją należy się spieszyć, gdyż, po określonym w ustawie okresie, dłużnika będzie chronić instytucja przedawnienia.

Kalkulator i banknoty 100 zł i 50 zł.

W biznesie opinia nieuczciwego partnera może być bardziej szkodliwa, niż utrata kilku tysięcy złotych.

- Przedawnienie służy usprawnieniu obrotu gospodarczego. Z jednej strony określa granicę bezczynności i braku zainteresowania swoimi sprawami, która motywuje do podjęcia działań windykacyjnych. Z drugiej strony po upływie odpowiednio długiego czasu (dwa albo trzy lata) dłużnik ma prawo uznać, że spłata przez niego długu nie jest już wymagana i sąd nie nakaże zapłaty. Nie znaczy to oczywiście, że należność zniknęła - choćby w sensie moralnym wciąż istnienie. Jednak z chwilą przedawnienia długu mijają najskuteczniejsze możliwości odzyskania należności na jakie pozwala prawo - mówi Michał Skubiszewski, prawnik w PROFIT system.

Przedawnienie pozwala uchylić się od zaspokojenia roszczenia po upływie określonego terminu. Świadczenia związane z działalnością gospodarczą przedawniają się zazwyczaj po dwóch albo trzech latach. Po tym okresie dłużnik może na roszczenie wierzyciela odpowiedzieć przed sądem zarzutem przedawnienia, co spowoduje oddalenie roszczenia przez sąd. Czas działa więc na korzyść dłużnika, ale nawet gdy zostało go mało, wierzyciel ma jeszcze możliwość odzyskania swoich pieniędzy.

Czas to pieniądz

Przedsiębiorca zalegający ze spłatą długu może uznać słuszność roszczenia i je spłacić, nawet gdy upłynął termin przedawnienia. Może się to wydawać abstrakcją, ale w biznesie opinia nieuczciwego partnera może być bardziej szkodliwa, niż utrata kilku tysięcy złotych. Żeby zapewnić sobie prawną ochronę takiej „spóźnionej” egzekucji długu, warto zawrzeć ugodę w formie aktu notarialnego. Dłużnik zobowiąże się w nim do spłaty należności w wyznaczonych terminach. Sam akt notarialny będzie stanowił podstawę do nadania klauzuli wykonalności tytułu egzekucyjnego, czyli sąd uzna na jego podstawie roszczenie wierzyciela za słuszne.

W odzyskaniu długu pomoże też przerwanie biegu terminu przedawnienia. Instytucja przedawnienia ma chronić przed bezczynnym wierzycielem, który nie dba o swoje sprawy. Dlatego niektóre czynności prawne dokonane w celu wyegzekwowania długu przerwą bieg terminu przedawnienia. Gdy na przykład zostanie złożony do sądu wniosek o zawezwanie do próby ugodowej lub pozew, to termin przedawnienia będzie naliczany od początku. Rozpoczęcie postępowania przed sądem w celu egzekucji długu ma ten dodatkowy skutek, że roszczenie nie przedawni się do końca postępowania. Zaś gdy sąd uzna za słuszne nasze roszczenie, termin przedawnienia będzie wynosił już 10 lat.

Zasada trzyletniego terminu przedawnienia świadczeń związanych z działalnością gospodarczą znajduje kilka wyjątków. Debet na koncie, roszczenia z tytułu usług telekomunikacyjnych, umowy o dzieło, czy umowy sprzedaży przedawniają się po dwóch latach.
– Wierzyciele powinni czuwać nad terminami płatności kontrahentów. Pamiętajmy, że dłużnik w sytuacji, kiedy jego dług się przedawnił na drodze sądowej, co do zasady wygra z wierzycielem. Chcąc uniknąć takiej sytuacji, najlepiej zgłosić się do windykatora w pierwszych 180 dniach, kiedy dług nie został uregulowany. Im szybciej zareagujemy, tym łatwiej będzie odzyskać należne pieniądze – radzi Grzegorz Gawroński, prezes zarządu Egzekucja24.

(mbw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Maksymilian Wudecki

doradca we franczyzie
Napisz do autora