12.01.2014

Adam Małysz: Jazda do firmy

– Zarówno w sporcie, jak i w biznesie trzeba być konsekwentnym. Jak się ma jeszcze choć trochę talentu i szczęścia, to sukces gwarantowany – mówi Adam Małysz, mistrz świata w skokach narciarskich, kierowca rajdowy Orlen Team.

Myślał pan o założeniu własnej firmy? Może szkółka dla młodych skoczków narciarskich?
Pomysłów na biznes oczywiście mam dużo, ale raczej będę kontynuował połączenie pasji ze sportem. Jak na razie, zaangażowałem się w tematy motoryzacyjne – ale nie chcę się zarzekać, że nie powrócę jeszcze kiedyś do skoków.

Adam Małysz, mistrz świata w skokach narciarskich, kierowca rajdowy Orlen Team Fot. Adam Małysz / malysz.pl

Aby wygrywać, trzeba grać, a sport potrzebuje wsparcia finansowego. Bez pomocy sponsorów byłoby mi trudno spełniać swoje marzenia oraz walczyć o miejsce na podium dla Polski. To trochę transakcja wiązana, gdzie obie strony wygrywają.
Adam Małysz, mistrz świata w skokach narciarskich, uczestnik Rajdu Dakar

Jakie cechy sportowca, czy to skoczka narciarskiego, czy kierowcy rajdowego, mogą przydać się w biznesie?
Zarówno w sporcie, jak i w biznesie, trzeba być wytrwałym i konsekwentnym. Ciężka praca, pozytywne nastawienie i podejmowanie wyzwań – to elementy konieczne właściwie do każdego skutecznego działania. Jednak najważniejsze są: walka ze słabościami, przełamywanie barier i bycie wytrzymałym. Z dodatkiem talentu i szczęścia – sukces gwarantowany.

Jest pan jednym z najbardziej lubianych i najlepiej rozpoznawanych sportowców w kraju, a pana nazwisko jest niezwykle cenną marką.
Wraz z sukcesem w sporcie pojawiło się oczywiście wiele propozycji reklamowych czy wsparcia moim wizerunkiem różnych marek. Na początku łatwiej było podjąć decyzję, bo propozycji nie było aż tak wiele, a przecież to bardzo łatwy sposób zwiększenia budżetu domowego. Jednak od dłuższego czasu nie decyduję się na działania typowo reklamowe. Dużo bardziej zależy mi na wsparciu ze strony sponsorów, żebym mógł realizować się na polu sportowym i z takimi partnerami w dużej mierze teraz współpracuję. Oczywiście, nie wykluczam definitywnie udziału w reklamie, jeśli pojawi się jakaś ciekawa propozycja, ale jak na razie, zamiast na reklamach koncentruję się na sporcie i wynikach.

Fragment wywiadu opublikowanego w miesięczniku "Własny Biznes Franchising" nr 8/2013.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

PRENUMERATA miesięcznika Własny Biznes FRANCHISING

 
Prenumerata Własny Biznes

Zamawiając roczną prenumeratę otrzymujesz niższą cenę niż w kiosku. Prenumerata kosztuje tylko 39 zł i obejmuje 12 wydań miesięcznika Własny Biznes FRANCHISING. Magazyn jest wysyłany co miesiąc pierwszego dnia sprzedaży prosto do Twojego domu, a przesyłka nic Cię nie kosztuje.

Więcej informacji

Cena netto
36,11 zł
VAT
2,89 zł
Cena brutto
39,00 zł