01.04.2014

Lubimy konsumpcję

Mimo że wydajemy coraz więcej, tylko niektórzy właściciele firm mogą zacierać ręce. Sprawdź kto.

Zdrowie i rozrywka na wysokim poziomie liczy się dla Polaków coraz bardziej, w związku z tym więcej na te cele wydajemy – wynika z danych zawartych za 2013 przedstawionych przez Główny Urząd Statystyczny.
Na zdrowie w 2012 wydaliśmy 113,5 mld zł - o 70 proc. więcej, niż w 2005. Wydatki na rekreację i kulturę
w ciągu tych siedmiu lat poszły w górę również o 70 proc. - do 87 mld zł, a wydatki na restauracje i hotele
o 62 proc., do 28,6 mld zł. Jesteśmy też coraz bardziej mobilni: w 2012 zainwestowaliśmy w transport
98,7 mld zł, czyli o 84 proc. więcej niż w 2005.

Dwa stosy monet na tle banknotów stuzłotowych.

Należy pamiętać, że powyższa analiza danych 2013 GUS jest uproszczona. Nie bierze pod uwagę jakże ważnych trendów demograficznych. Tymczasem po 2005 na rynek pracy weszło pierwsze pokolenie nie pamiętające PRL, wychowane w epoce komputerów, zapatrzone w zachodni styl życia.

Dane pokazujące zmiany zachowania Polaków w zakresie jedzenia poza domem są szokujące.
Liczba restauracji funkcjonujących w naszym kraju od 2005 do 2012 zwiększyła się o około 69 proc., do 16,5
tys., podczas gdy znacząco spadła liczba działających barów (o 36 proc., do 25,9 tys.) i stołówek (o 38 proc.,
do 4,3 tys.). Również podczas wyjazdów służbowych czy urlopowych coraz rzadziej korzystamy
z kojarzących się z PRL-em stołówek (ich liczba spadła z 1,9 tys. w 2005 do 1,8 tys. w 2012), a coraz
częściej z restauracji (w 2012 w hotelach funkcjonowało ich blisko 3 tys., aż o 1 tys. więcej niż w 2005).

Z danych GUS wynika również, że Polacy coraz mniej wydają na alkohol i papierosy. Warto zauważyć,
że spory wpływ na tą sferę wydatków ma to, co dzieje się w gospodarce. W kryzysowym 2010 przychody
sklepów ze sprzedaży tego rodzaju używek wyniosły 4,2 mld zł, o 14 proc. mniej niż pięć lat wcześniej, kiedy
wyniosły 4,9 mld zł. W 2012 sięgnęły 4,6 mld zł.

Jeśli jednak zwrócimy uwagę na sumy, jakie miesięcznie przeznacza na wymienione dobra i usługi
przeciętne polskie gospodarstwo domowe, możemy stwierdzić, że wciąż daleko nam do Zachodu. W 2012 średnie miesięczne wydatki gospodarstw domowych na restauracje i hotele wzrosły do 29,25 zł z 24,81 zł
w 2011. Wydatki na edukację i kulturę poszły w górę z 81,62 zł do 88,55 zł. Na transport polskie
gospodarstwo w każdym miesiącu 2012 przeznaczyło średnio 102,92 zł, podczas gdy w 2011 było to
97,56 zł. To nie są kwoty, które oszałamiają. Przeciętny Polak w porównaniu do obywatela państw strefy
euro wciąż wydaje znacznie większą cześć swoich dochodów na jedzenie (18,5 proc. dochodów, w porównaniu do 13,3 proc.) czy używki typu papierosy, alkohol, narkotyki (6,3 proc. w porównaniu do 3,3 proc.). Europejczycy ze strefy euro zdecydowanie większą część swoich dochodów przeznaczają na transport i łączność (15,5 proc. w porównaniu do 12,9 proc.), rekreację i kulturę (8,3 proc., Polacy: 7,9 proc). Deklasują zaś Polaków w kategorii restauracje i hotele, wydając na ten cel 8,8 proc. dochodów (Polacy tylko 2,9 proc.).

Logo portalu Skarbiec.Biz
Portal Skarbiec.Biz – niezależny serwis o prawie, finansowaniu i gospodarce.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0