21.08.2014

Handel z komórki

Aplikacje mobilne to coraz silniejszy trend w handlu. Ale część firm wciąż nie ma szans wejść na rynek m-commerce. Dlaczego?

W ciągu ostatniego roku podwoił się dochód z transakcji mobilnych w Polsce. Nasz kraj zajmuje obecnie 3. miejsce w Europie pod względem wzrostu wielkości dochodów z handlu mobilnego. Według badania „zanox Mobile Performance Barometer 2014”, wyprzedzamy takie kraje, jak Niemcy, Francja, Hiszpania czy Włochy.

Dłonie piszące na smartfonie Fot. sxc.hu

Do tej pory rozwiązania mobilne wdrożyło 24 proc. sklepów internetowych oraz 5,3 proc. firm.

Technologie mobilne zmieniły sposób, w jaki konsumenci kupują w sieci. Efektem tego jest dynamiczny rozwój reklamy internetowej tworzonej na potrzeby smartfonów i tabletów oraz firm z sektora e-commerce. W ciągu zaledwie jednego roku średnia wartość dochodów z transakcji mobilnych przeprowadzonych na terenie Europy wzrosła aż o 95 proc. Największy wpływ na tę zmianę miał sektor turystyczny, który jest obecnie najważniejszą gałęzią handlu mobilnego ze średniorocznym wzrostem dochodów na poziomie 185 proc.

– Co ciekawe, najlepiej pod tym względem radzi sobie Polska, w której dochody z tego typu transakcji wzrosły aż o 1000 proc. Wpływ na to miało przede wszystkim upowszechnienie takich urządzeń, jak smartfony czy tablety – mówi Tomasz Karolak, Country Manager w zanox Polska.

W handlu mobilnym radzą sobie też przedsiębiorcy z branż takich, jak finanse, ze wzrostem na poziomie 185 proc, telekomunikacja –114 proc. oraz handel detaliczny – 81 proc.

A jednak ciągle jeszcze mobilne technologie pozostają poza zasięgiem wielu polskich firm. W opinii 46 proc. właścicieli i menedżerów sklepów internetowych, strony oraz aplikacje mobilne są po prostu za drogie. Tak wynika z badania „M-commerce w praktyce 2014”, w której wzięli udział przedstawiciele sklepów internetowych oraz firmy zatrudniające powyżej 50 pracowników.

Kolejnym problemem, na który wskazują respondenci, jest duża ilość czasu potrzebnego na wdrożenie rozwiązań mobilnych. Podobnie jak rok temu, uwagę na to zwraca 40 proc. właścicieli e-sklepów. Przeszkodą są również duże nakłady pracy, konieczne do zaprojektowania i stworzenia mobilnej wersji sklepu lub dedykowanej aplikacji sprzedażowej.

Niestety część polskich przedsiębiorców nadal uważa, że rozwiązania mobilne mają marginalne znaczenie – mówi Piotr Krawiec, prezes zarządu platformy mGenerator.pl. – Takie założenie jest błędne i świadczy o nieznajomości potrzeb rynku, gdyż liczba użytkowników mobilnych stale rośnie. Już dziś 44 proc. Polaków posiada smartfony. Oczywiście, urządzenia te z roku na rok są coraz szybsze oraz posiadają coraz większe ekrany, jednak strona mobilna lub aplikacja zawsze będą łatwiejsze w obsłudze, niż te standardowe witryny projektowane z myślą o komputerach. Mitem jest również wysoki koszt wdrożenia takich rozwiązań czy też pracochłonność.

Przedstawiciele mGeneratora.pl twierdzą jednak, że wdrażanie mobilnych platform sprzedaży na większą skalę jest tylko kwestią czasu. Z badań prowadzonych przez portal wynika, że tylko 35 proc. badanych, nie posiadających jeszcze strony mobilnej lub dedykowanej aplikacji, stwierdziło, że wdroży je w ciągu roku lud dwóch lat. 16 proc. respondentów planuje zrobić to w ciągu najbliższych 3 miesięcy. - Właściciele zaczęli dostrzegać szansę, jaką jest pozyskanie klientów mobilnych oraz korzyści finansowe, jakie mogą dzięki temu odnieść – mówi Piotr Krawiec z mGenerator.pl.

(gum)