06.10.2014

Auta dla małych firm będą tańsze

Przedsiębiorcy przy zakupie samochodów będą mogli skorzystać z unijnego dofinansowania.

W krajach zachodniej Europy programy stymulujące zakupy samochodów flotowych działają od dawna. Polska wciąż cierpi na ich deficyt, ale niewykluczone, że sytuacja zacznie się zmieniać dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej. We wrześniu rynek motoryzacyjny obiegła wiadomość, że Deutsche Bank zaoferuje kredyty na auta z bezzwrotnym dofinansowaniem z funduszy unijnych.

Romans niemiecko-japoński
Finansowy gigant uzyskał dostęp do linii kredytowej  w Niemieckim Banku Rozwoju wraz grantem, który ma przeznaczyć m.in. na redukcję emisji dwutlenku węgla. Część sięgającej 40 mln euro zamierza przeznaczyć na dopłaty do kredytów udzielanych na zakup samochodów. Przedsiębiorcy muszą jednak spełnić kilka warunków. Po pierwsze, w myśl ekologicznej specyfiki programu, firma musi pozbyć się poprzedniego auta (sprzedać lub zezłomować), a kupowany pojazd musi emitować o 20 proc. zanieczyszczeń niż stary. Po drugie, propozycja Deutsche Bank dotyczy tylko aut marek Toyota i Lexus, z których właścicielem dogadali się Niemcy. Jest też ograniczenie co do wielkości firm biorących udział w programie. Nie mogą one zatrudniać więcej niż 250 pracowników, a ich roczne obroty powinny mieścić się w granicach 50 mln euro.

Volkswagen Passat VIII Fot. Volkswagen

Volkswagen jesienią szykuje ofensywę: do salonów trafi ósma generacja flagowego modelu Passat, który od czasu premiery w 1973 roku sprzedał się na świecie w ponad 22 mln egzemplarzy.

Na jakie korzyści mogą liczyć kredytobiorcy? Łączna wartość dofinansowania do zakupu nowego samochodu może sięgnąć nawet 20 tys. zł. Kupując auto, otrzymamy bezzwrotną dotację – w gotówce lub jako spłatę części kredytu. Wyniesie ona 9 proc. wartości zaciągniętej pożyczki, a oprocentowanie ma być liczone na podstawie trzymiesięcznej stopy WIBOR (obecnie 2,47 proc.) powiększonej o 1,5 pkt. proc. Bank doliczy jeszcze 1 proc. prowizji od udzielenia kredytu (ale tylko w przypadku firm o obrotach przekraczających 3,2 mln zł).

Udogodnień można też spodziewać się ze strony producenta. Toyota rozszerzyła program na całą ofertę obu swoich marek (na początku w grę wchodziły tylko auta z napędem hybrydowym), a niektóre modele oferuje w niższej cenie – nawet o 14 tys. zł. Pula dostępnych samochodów jest jednak ograniczona: na rynek trafi 1,5-2 tys. aut z dofinansowaniem. I niestety, pieniądze z dopłat będą trafiać do przedsiębiorców tylko dwa razy w roku – w lutym i sierpniu. Zatem jeśli auto kupimy np. w grudniu 2014, to na zastrzyk gotówki przyjdzie poczekać dwa miesiące.

Rynek się zbroi
Nadchodzące miesiące pokażą, jak na takie zachęty zareagują przedsiębiorcy. Trzeba jednak przyznać, że i bez nich rynek motoryzacyjny w Polsce miał się ostatnimi czasy nie najgorzej. Sierpień był 15. z rzędu miesiącem wzrostu sprzedaży samochodów osobowych i dostawczych. Liczba ich rejestracji sięgnęła 35,3 tys. sztuk, o 6,5 proc. więcej niż w sierpniu 2013 roku. W okresie od stycznia do sierpnia wzrost ten wyniósł 15 proc., przy czym  rejestracji aut luksusowych było dwa razy więcej niż marek popularnych.

W gronie najlepiej sprzedających się aut prym wiedzie Skoda z blisko 14-proc. udziałem w rynku i rejestracjami na poziomie 30,2 tys. Volkswagen (21,2 tys. rejestracji) zapowiada jednak walkę o powiększenie swojego „stanu posiadania”. Ma mu w tym pomóc ósma generacja modelu Passat, który od czasu premiery w 1973 roku sprzedał się na świecie w ponad 22 mln egzemplarzy. Najmłodszy przedstawiciel samochodowej rodziny ma się pojawić na rynku w listopadzie i łączyć innowacje z mocnymi punktami poprzedników. Na rynku chce powalczyć też Peugeot, a jego orężem mają być odświeżone auta serii 508. Francuski koncern postawił na modernizację swoich flagowych samochodów z segmentu D, czyli rodzinnych aut klasy średniej. Od swojej premiery w 2011 roku samochody tej serii utrzymują się w pierwszej trójce pod względem sprzedaży.

W Polsce jeździ ok. 2 mln samochodów zarejestrowanych na firmy. Nieco ponad połowa to auta wykorzystywane przez przedsiębiorstwa małe i średnie. Jeśli kolejnym koncernom uda się włączyć do swojej oferty „dotowane” kredyty, to na rynku zapowiada się ciekawa walka. Do wymiany na bardziej ekologiczne będzie ok. 1,2 mln samochodów. Docelowo korzyści odczuje nie tylko branża, ale też środowisko. (gum)