13.10.2014

Polska moda zyskuje na popularności

Polskie marki z branży odzieżowej mają powody do zadowolenia. Jeszcze nigdy nie wiodło im się tak dobrze.

Polska moda rozwija się w zaskakująco szybkim tempie. Na rynku powstaje coraz więcej nowych marek, a te, które zapuściły już korzenie, notują najlepsze od lat wyniki finansowe. Największy gracz na rynku odzieżowym w Polsce, LPP, właściciel takich marek jak House, Cropp, Mohito, Sinsay i Reserved w ciągu trzech lat podwoił swoje przychody ze sprzedaży. W 2010 roku przychód LPP wyniósł nieco ponad 2 mld zł. W 2013 roku już drugie tyle – ponad 4 mld zł. Do udanych firma zaliczy też pierwszy kwartał tego roku. Łączne przychody ze sprzedaży w porównaniu z analogicznym okresem 2013 roku wzrosły o 26 proc. i wyniosły 945 mln zł. Firma poinformowała, że na koniec 2014 roku chce dysponować 1551 sklepami.

Sklep sieci Top Secret.

Polscy projektanci zaczęli także w bardziej zorganizowany i prężny sposób docierać do swoich fanów i odbiorców. Komunikują się z nimi poprzez media społecznościowe czy akcje marketingowe, otwierają własne butiki stacjonarne i internetowe.

Słupki szybują w górę

Drugą firmą, która wysuwa się na prowadzenie jest CCC. Przychody spółki od 2010 roku wzrosły o ponad 614 mln zł. Rok 2013 CCC zakończyło z wynikiem 1,6 mld zł. Powodów do radości ma wiele innych polskich firm, na przykład Gino Rossi - producent obuwia. Rok 2013 firma zamknęła z przychodami netto ze sprzedaży w wysokości ponad 218 mln zł. W pierwszym kwartale tego roku zysk Gino Rossi wyniósł ponad 60 mln zł. Przychody spółki szybują w górę z każdym rokiem. W 2010 roku wyniosły 181 mln, w 2011 – 186 mln, a w 2012 roku przekroczyły 209 mln zł. Wielu uważa, że tak świetne wyniki finansowe to rezultat ożywienia gospodarczego, inni zaś, że ma na to wpływ patriotyzm zakupowy. Wzrost dynamiki sprzedaży może mieć jednak całkiem inną przyczynę. Coraz więcej osób zaczyna interesować się modą, a co za tym idzie, chętniej robi zakupy. Natomiast polskie marki zachęcają do korzystania ze swojego asortymentu ciekawą ofertą, nie odbiegającą znacznie od europejskiej.

Moda wyszła do ludzi

Na tę tezę wskazuje niesamowity rozwój autorskiej mody polskiej. Rynek zapełnia się nowymi markami i butikami, skupiającymi polskich projektantów, a niemal każdego miesiąca organizowane są targi mody na których promuje się młodych i zdolnych twórców. Tempo z jakim przybywa nowych polskich marek odzieżowych jest zaskakujące. Na polskim rynku mody nigdy nie działo się jeszcze tak wiele. – To rezultat wielu różnych czynników – twierdzi Mona Kinal, ekspert rynku mody i dyrektor kreatywna marki SI-MI. – Z jednej strony pojawiły sie sklepy internetowe z ofertą polskich projektantów, dzięki którym zwiększyła się dostępność i możliwość zakupu rodzimych twórców, z drugiej strony magazyny i portale, zarówno modowe, jak i lifestylowe dużo piszą o polskiej modzie, nadając jej znaczenia i promując ją, jednocześnie zachęcając do zakupów. Ponadto organizowane są targi i różne inne wydarzenia, które przybliżają polską modę bezpośrednio klientom. Projektanci zaczęli także w bardziej zorganizowany i prężny sposób docierać do swoich fanów i odbiorców, komunikują się z nimi poprzez media społecznościowe czy akcje marketingowe, otwierają własne butiki stacjonarne i internetowe, inwestują w produkcję. Nastąpił więc ogólny wzrost świadomości i aktywizacja, tak po stronie twórców, jak i konsumentów – twierdzi.

Czas zweryfikuje

Według ekspertki rynku mody wiele zmienia się również w zwyczajach zakupowych samych konsumentów. Szukają produktów unikalnych, alternatywnych do tych, sprzedawanych w sieciówkach, przykładają coraz większą wagę do ubioru i zaczynają bawić się modą. –  To bardzo pozytywny trend, zarówno jeżeli chodzi o rozwój polskiego rynku mody, jak i stylu polskiej ulicy. Oczywiście nie wszystkie marki, które powstają teraz na fali rosnącego zainteresowania polską modą, przetrwają. Działalność rozwiną tylko te brandy, które będą miały na siebie pomysł, umiejętnie wyważą jakość względem ceny, zainwestują w produkcję, budowanie zasięgu i promocję oraz zorganizują dystrybucję. To nie jest proste, zwłaszcza, że konkurencja jest ogromna. Dlatego z dużym zainteresowaniem przyglądam się rynkowi i temu, z jaką dynamiką się zmienia – mówi Mona Kinal.

Logo portalu Skarbiec.Biz
Portal Skarbiec.Biz – niezależny serwis o prawie, finansowaniu i gospodarce.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

5