06.11.2014

Firma na chorobowym

Na chorobach pracowników firma traci kilkaset zł rocznie w przeliczeniu na każdego zatrudnionego, a nie tylko na tego, który choruje.

Choroby zdarzają się wszystkim pracownikom, bez względu na miejsce czy charakter wykonywanej pracy. To naturalne zjawisko, które jednak ma swoją cenę. Wiedzą o tym pracodawcy ponoszący koszty krótkoterminowych zwolnień lekarskich, a także straty w związku z mniejszą efektywnością niedysponowanych pracowników, wykonujących swoją pracę pomimo choroby.
Z raportu „Praca, zdrowie, ekonomia” przygotowanego przez firmę Medicover na podstawie danych medycznych prawie 180 tys. zatrudnionych w wieku 18-67 lat wynika, że najczęściej chorują pracownicy z branży przetwórstwa przemysłowego, działalności finansowej i ubezpieczeniowej oraz handlu. Najmniej liczną branżę reprezentują przedstawiciele edukacji.

Butelki z lekarstwami Fot. sxc.hu

Na koszt choroby wpływa nie tylko jej ciężkość, częstość występowania czy wiek chorego. Okazuje się, że zaskakująco wiele zależy od współpracy lekarza z pacjentem, tego jak szybko zostanie udzielona porada medyczna oraz jaka będzie jej jakość.

Eksperci Medicover policzyli również koszty (absencji i nieefektywnej obecności w pracy, czyli tzw. prezenteizmu) dla siedmiu najczęstszych chorób (m.in. choroby układu oddechowego, choroby układu ruchu, nadciśnienie)  występujących wśród polskich pracowników, w przeliczeniu na jedną osobę zatrudnioną w firmie.

- Pracownik jest nieobecny z powodu choroby średnio 12 dni w roku. Do tego kilka razy w roku chodzi do lekarza w godzinach pracy, a w czasie złego samopoczucia mniej wydajnie pracuje. Należy także doliczyć koszt wynikający z niepełnego wykorzystania maszyn, budynków i kapitału przedsiębiorstwa oraz wynagrodzenie za nadgodziny zlecone pozostałym pracownikom lub koszty rekrutacji pracowników na zastępstwo. Zatem średni całkowity koszt absencji chorobowej na jednego pracownika wynosi od 3 tys. do nawet 4,5 tys. zł rocznie. Pracodawcy mają coraz większą świadomość, że koszty chorób pracowników można ograniczyć dzięki kompleksowej opiece zdrowotnej i ułatwieniu dostępu do lekarza – mówi Jeremi Mordasewicz, przedsiębiorca, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan i jej reprezentant w Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych.

Zdaniem ekonomisty, prof. Witolda Orłowskiego, w perspektywie makroekonomicznej znaczenie zdrowia dla gospodarki kraju jest doceniane na całym świecie, choć niestety jeszcze niedostatecznie w Polsce.
- Próbuje się także liczyć koszty chorób, nie tylko w ujęciu kosztów bezpośrednich, ale także kosztów pośrednich związanych z zaniechaniem leczenia lub skutkami zaniedbań. A tymczasem tylko naprawdę zdrowy i spokojny o swoje zdrowie pracownik jest wysoko produktywny i kreatywny - zaznacza prof. Witold Orłowski.

Analiza danych epidemiologicznych i ekonomicznych zebranych przez twórców raportu udowodniła konieczność inwestowania w zdrowie osób aktywnych zawodowo, których problemy zdrowotne znacznie obniżają ich wydajność w pracy. Aby jednak działania te były skuteczne, konieczne jest wdrażanie długofalowych, wielowymiarowych i dopasowanych do potrzeb pracowników programów profilaktyczno-leczniczych.
- Wyniki badania potwierdziły, że łatwy dostęp do porady medycznej pozwala szybciej wrócić do zdrowia i uniknąć samoleczenia. Obserwuję to również w mojej codziennej praktyce lekarskiej – podsumowuje dr n. med. Agnieszka Motyl, współautorka raportu. - Koszty choroby, w tym długość dni na zwolnieniu, mogą być ograniczone poprzez korzystanie z kompleksowej opieki zdrowotnej realizowanej na czas, w której monitorowane są efekty leczenia - dodaje.