13.01.2015

Szyld to nie wszystko

Podświetlone logo to za mało, by zachęcić klienta. Sprawdź, jakie nośniki reklamowe pobudzą impuls zakupowy.

Klient najpierw musi cię zauważyć. W promocji marki dobre efekty osiąga podświetlany kaseton lub dobrze wyeksponowany plafon z logo firmy, który nie tylko przykuje uwagę przechodniów, ale dodatkowo wyróżnia sklep spośród konkurencji. Jednak zdaniem specjalistów jeden typ nośnika nie wystarczy, by zachęcić klienta do odwiedzenia sklepu.
– Wielu przedsiębiorcom błędnie wydaje się, że podświetlany lub gigantyczny szyld zagwarantuje satysfakcjonujące przychody sklepu. Tymczasem takie oznakowanie sklepu ma charakter wyłącznie informacyjny. To wizytówka firmy, która umożliwia szybką lokalizację punktu, ale nie zachęca do odwiedzin – tłumaczy Eugeniusz Jaworski z Grupy Astel, będącej przedstawicielem handlowym na Polskę i Ukrainę firmy RGB Technology, producenta LED nośników reklamowych. – Dlatego warto zainwestować w dynamiczne narzędzia reklamy zewnętrznej, które wyeksponują konkretne produkty lub usługi, jakie świadczymy, bądź przykują uwagę klientów do krótkotrwałych promocji.

Okładka miesięcznika Własny Biznes Franchising Fot. PROFIT system

W przyszłości branża reklamowa będzie tworzyć tzw. reklamy zindywidualizowane, dzięki którym przechodząc w pobliżu sklepu, klient nie tylko zobaczy reklamę na wyświetlaczu przed sklepem, ale również na… prywatnym smartfonie. Jednak tego typu rozwiązania to melodia przyszłości.

Bardzo często, oprócz podświetlanego plafonu z nazwą sklepu, niezależni przedsiębiorcy inwestują w potykacze, stojaki  reklamowe lub w reklamę dynamiczną. Ta ostatnia uważana jest za jedną z najskuteczniejszych form, która może promować właściwie wszystko: od marki przez konkretne produkty lub usługi po akcje promocyjne typu „dwa produkty w cenie jednego”.
– Najczęściej do tego celu wykorzystuje się wyświetlacze LED montowane na elewacji budynku lub w miejscach o dużym natężeniu ruchu – mówi Eugeniusz Jaworski. – Tablice LED są łatwo zauważalne o każdej porze, nawet z dużej odległości, a więc gwarantują dużą liczbę odbiorców i widoczność na tle konkurencji.

Na tym nośniku można zamieścić każdy rodzaj reklamy: tekstową, graficzną bądź animację – sposób wykorzystania, podobnie zresztą jak wielkość i kształt samego wyświetlacza oraz miejsce, w którym będzie zamontowany, zależą wyłącznie od potrzeb i wyobrażeń inwestora.
– Na wyświetlaczach przy sklepach spożywczych można reklamować oferty dnia, przy pralniach – zniżki cenowe, a w sklepach odzieżowych – zapowiedź nowej kolekcji – mówi Eugeniusz Jaworski. – Apteki, którym zgodnie z przepisami prawa nie wolno reklamować leków, mogą zainwestować w dobrze widoczny wyświetlacz w kształcie aptecznego krzyża i umieszczać na nim informacje o rabatach na zakup preparatów witaminowych, suplementów albo animacje zachęcające do większej dbałości o zdrowie w sezonie jesiennym lub zimowym.   

W przypadku sieciowych sklepów i punktów usługowych działania reklamowe z reguły są zaplanowane odgórnie i wspólnie dla wszystkich placówek, a często również nieodpłatnie. Im większa sieć, tym większe możliwości. Rozważając więc partnerstwo w jakimkolwiek modelu biznesowym, warto przyjrzeć się zakresowi wsparcia marketingowego, jaki zapewniony jest w ramach współpracy. Należy pamiętać, że promocja sklepu może mieć różne oblicza, a jej efektywność zależy m.in. od doboru i lokalizacji nośników oraz prezentowanych na nich treści. Trzeba więc wykazać się nie tylko kreatywnością, ale również wiedzą z zakresu marketingu i reklamy, by pieniądze zainwestowane w oznakowanie i reklamę zewnętrzną nie stały się wyłącznie kosztem.