04.05.2015

Bądź mobilny albo giń

Co trzeci Polak kupuje za pomocą smartfonów i tabletów. To zjawisko, którego firmy handlowe nie mogą nie docenić.

Urządzenia mobilne posiada już ponad połowa Polaków. Wśród osób w wieku 19-24 lat, odsetek ten wynosi ponad 70 proc.  Za ich pomocą zakupów dokonuje co trzeci  z nas, a z danych PayPal i Ipsos wynika, że handel mobilny rośnie w Polsce trzykrotnie szybciej niż cały sektor e-commerce. Dla firm oznacza to potencjał, którego zignorowanie może okazać się kosztowne.

Torby z zakupami na komputerze Fot. Tax Care

Co trzeci posiadacz urządzeń mobilnych robi zakupy przy ich użyciu. Według firmy doradczej mShopper do końca 2015 roku odsetek takich klientów wzrośnie dwukrotnie.

Raport firmy mShopper wykazał, że konsumenci mobilni (czyli tacy, którzy kupili coś przez smartfona w ostatnich sześciu miesiącach) stanowią 24 proc. spośród polskich internautów.  Natomiast odsetek zdeklarowanych posiadaczy urządzeń mobilnych, którzy dokonują zakupów przy ich użyciu wynosi 33 proc. Badacze przewidują, że do końca 2015 r. będzie ich dwa razy więcej.

Zmieniające się preferencja klienta otwierają przed firmami zupełnie nowe możliwości marketingowe. Sztuka polega na tym, by stworzyć rozwiązania ułatwiające konsumentowi dokonywanie wyborów i finalizowanie transakcji.
– Odsetek firm, które oferują możliwość dokonania płatności przy użyciu smartfona wynosi zaledwie 5 proc. To zdecydowanie za mało, by zaspokoić popyt rosnącej liczby m-konsumentów – komentuje Krzysztof Urban, dyrektor zarządzający mytaxi, pierwszej w Polsce aplikacji umożliwiającej płatność za taksówkę przez aplikację. – Nowoczesny konsument, przeglądając wygodnie oferty na swoim urządzeniu mobilnym jest w pełni gotowy, żeby podjąć decyzję zakupową i dokonać płatności. Jeśli nie zaproponujemy mu rozwiązania szybkiego i wygodnego, automatycznie się zniechęci i zrezygnuje z zakupu.

Potencjał rynku m-commerce dostrzega coraz więcej właścicieli sklepów. Według raportu mGenerator „M-commerce w praktyce” zakupy mobilne stanowią 10 proc. transakcji w co drugim sklepie. Mobilnie kupują głównie osoby w wieku 25-44 lata, wydając zwykle między 50-150 zł. Ponad połowa z nich najchętniej korzysta z płatności szybkim przelewem, co piąty wykorzystuje płatność przez aplikację mobilną. Popularność tych ostatnich rośnie w błyskawicznym tempie z uwagi na dużą wygodę aplikacji z płatnością mobilną, które ułatwiają życie codzienne, jak np. płatność za bilety komunikacji miejskiej, parkingi czy bilety do kina (SkyCash), zamawianie i płatność przez aplikację za taksówkę (mytaxi) czy za jedzenie z dostawą (PizzaPortal). Telefonem zapłaciło już 40 proc. mobilnych Polaków.
 W planowaniu i projektowaniu nowych rozwiązań płatniczych, niezwykle ważne jest stworzenie warunków spójnych z doświadczeniem zakupowym w świecie offline – uważa Krzysztof Urban. – W tradycyjnym sklepie klient ma możliwość wyboru opcji płatniczej i nie jest przymuszany do określonego sposobu zapłaty. M-commerce również powinno pozostawiać taką wolność wyboru swojemu użytkownikowi, który bez opuszczania aplikacji z łatwością dokona zakupu w sposób, który jemu odpowiada. Dla mobilnych liczy się ruch i płynność – zarówno w świecie realnym, jak i wirtualnym. Aby osiągnąć sukces, należy przede wszystkim zrozumieć te priorytety.

Mobilność staje się jednym z najważniejszych elementów codzienności, a co za tym idzie, płatności na smartfonach i tabletach muszą stawać się jeszcze prostsze, bardziej intuicyjne i bezproblemowe.
 Płatności mobilne to teraźniejszość e-handlu, a Polacy szybko uczą się czerpać z tego faktu korzyści. Cieszymy się widząc, że Polacy biorą udział w  kształtowaniu pierwszej mobilnej ery w handlu, z coraz większą ilością konsumentów wykorzystujących do zakupów smartfony i tablety oraz m-handlem rosnącym trzykrotnie szybciej niż e-commerce ogółem – mówi Damien Perillat, dyrektor zarządzający  PayPal w Europie Środkowo-Wschodniej.