27.05.2015

Grupa zakupowa czy franczyza?

Uczestnictwo w grupie zakupowej zapewnia większą niezależność, ale w sieci franczyzowej można korzystać ze znanej marki i know-how dawcy licencji.

Na rynku handlowym przewagę konkurencyjną buduje się w oparciu efekty skali. Im większe przedsiębiorstwo (czytaj: zasobniejszy portfel) tym większe możliwości negocjacyjne, a co za tym idzie również lepsze ceny pozyskiwania towarów. Samodzielnym spożywczakom coraz trudniej jest konkurować z dyskontami i sklepami wielkopowierzchniowymi, za którymi w większości stoją potężne grupy kapitałowe. Dlatego ich właściciele zwierają szyki i wspólnie idą na zakupy, zyskując w ten sposób większe zdolności negocjacyjne. Większość niezależnych graczy wybiera jedną z dwóch strategii: przystępuje do sieci franczyzowej lub do grupy zakupowej. Cel jest podobny: współpracując w ramach większej struktury chcą zyskać dostęp do lepszych warunków zakupu towaru. Między tymi formami współpracy są jednak istotne różnice.

Wnętrze sklepu abc Fot. Eurocash

Największym konceptem franczyzowym na polskim rynku jest abc, należące do Grupy Eurocash. Liczba punktów tej sieci zbliża się do 7 tys.

Razem na zakupy

Grupy zakupowe to inicjatywy wychodzące od niezależnych przedsiębiorców. Można je podzielić na dwa rodzaje: ogólnopolskie i regionalne. Do pierwszej przystąpić mogą sklepy z całego kraju, dzięki czemu uzyskują one rabat sięgający nawet kilkunastu procent. Z kolei druga grupa współpracuje z partnerami tylko z wybranych regionów, gdzie korzyści sięgają 5-8 proc. Właściciel sklepu, decydując się na taką współpracę, zobowiązuję się do zakupu określonej części towaru u danego dostawcy. Inicjatorzy grupy zakupowej zawierają umowy z dostawcami. W zależności od liczby sklepów, które w ramach grupy będą zaopatrywać się w towar od danego producenta (bądź hurtownika), ten przyznaje im rabaty retro, czyli zniżki uzależnione od wielkości zakupu.     

Członkowie grupy zakupowej ponoszą koszty obsługi administracyjnej i finansowania specjalistów, którzy w ich imieniu prowadzą rozmowy z dostawcami. W zależności od wewnętrznych ustaleń kapitał na te cele gromadzony jest w oparciu o składki, opłaty uzależnione od wydatków uczestnika lub prowizje od oszczędności uzyskanych z tytułu uczestnictwa w grupie.

Z reguły firmy uczestniczące w grupie pozostają przy swoich dotychczasowych markach i wystroju lokali handlowych. Tak jest np. w Grupie Zakupowej Kupiec, do którego należą również przedsiębiorcy posiadający po kilka sklepów.

Wyższy poziom integracji

W porównaniu do sieci grupy zakupowej, franczyzowy model współpracy zakłada znacznie wyższy poziom integracji partnerów. Przejawia się to choćby we wspólnym szyldzie widniejącym nad drzwiami sklepów zrzeszonych w sieci. Franczyzodawca na rynku handlowym jest nie tylko dostawcą towaru, ale również przekazuje partnerom swoją markę i dzieli się swoim doświadczeniem biznesowym. Pomaga w doborze asortymentu, szkoli pracowników i wspiera centralnymi działaniami marketingowymi, ale również kontroluje pochodzenie towaru i osiągane przez sklep dochody. Sprawdza też, czy franczyzobiorca zastosował się do  wizualizacji zewnętrznej i wewnętrznej do obowiązujących wytycznych sieci.

Franczyzobiorcy, podobnie jak członkowie grupy zakupowej, ponoszą koszty z tytułu uczestnictwa w sieci. Czasami są one „schowane” w cenach zakupu towaru, czasami franczyzodawca nalicza je jako procent od kupowanych produktów. Zwykle przystąpienie do sieci franczyzowej wiąże się też z koniecznością poniesienia kosztów na obrandowanie sklepu i dostosowanie go do wymogów dawcy licencji. 

Grupy zakupowe wybierane są przez przedsiębiorców ceniących sobie niezależność, których celem jest głównie poprawa warunków cenowych zatowarowania. Franczyza to oferta dla tych, którzy oprócz korzystniejszych umów z dostawcami chcą pozyskać również znaną markę i know-how. Coraz więcej przedsiębiorców uznaje je za niezbędne do tego, by skutecznie konkurować z największymi rynkowymi graczami. W 2014 roku we franczyzie działało już 32,2 tys. sklepów – o 2 tys. więcej, niż jeszcze rok wcześniej.